Wiadomości

stat

Mieszkanie od dewelopera. Czy można wejść na budowę?

Możliwość wejścia na budowę warto wykorzystać nie tylko po to, by nacieszyć się nowym mieszkaniem, ale także by sprawdzić zgodność detali z projektem.
Możliwość wejścia na budowę warto wykorzystać nie tylko po to, by nacieszyć się nowym mieszkaniem, ale także by sprawdzić zgodność detali z projektem. fot. 123rf/ Ian Allenden

Przy zakupie mieszkania od dewelopera, zwykle jeszcze przed podpisaniem umowy, chcielibyśmy sprawdzić, w jakim tempie postępuje budowa, a po zakupie na bieżąco ją monitorować. Jednak zanim wybierzemy się na budowę, warto wiedzieć, że nie zawsze taka wizyta jest możliwa, a jeśli uda się ustalić jej termin, będziemy musieli dostosować się do określonych zasad.



Czy monitorowałeś postępy prac budowy swojego mieszkania?

tak, nie wyobrażam sobie tego inaczej

39%

tak, byłem raz na budowie

15%

nie, nie miałem takiej możliwości

6%

nie, kupiłem już wybudowane mieszkanie

16%

nie dotyczy mnie ta kwestia

24%
- Dopóki stan surowy budynku nie zostanie zamknięty, ze względów bezpieczeństwa odwiedziny przyszłych mieszkańców na budowie ograniczyć mogą się jedynie do rzucania okiem zza bramy wjazdowej na budowę. Jeśli jesteśmy ciekawi, jak postępują prace, to są inne sposoby na to, aby być na bieżąco z budową - mówi Agnieszka Popławska-Boruc, członek zarządu TPS Reapolis.

Umów wizytę, wykorzystaj dni otwarte



Zwykle deweloperzy umożliwiają pierwsze odwiedziny na budowie dopiero po osiągnięciu tzw. stanu surowego otwartego budynku (cała konstrukcja do dachu jest gotowa, nie ma okien i drzwi). Zgodnie z prawem na teren budowy wpuszczane są tylko osoby pełnoletnie. Aby nie zostały złamane zasady bezpieczeństwa, muszą one dostosować się do zaleceń kierownika budowy i przedstawicieli dewelopera.

Czytaj także: bezpieczny zakup mieszkania od dewelopera

- Taka wizyta może odbyć się jedynie przy świetle dziennym. Na teren budowy nie może wejść więcej niż cztery dorosłe osoby. Trzeba mieć to na uwadze, jeśli na przykład chcielibyśmy pochwalić się mieszkaniem przed rodziną - dodaje Agnieszka Popławska-Boruc. - Aby "odwiedzić" swoje przyszłe lokum, warto wykorzystać także tzw. dni otwarte nieruchomości, kiedy deweloperzy zapraszają do wizyty na budowie szersze grono osób, by zachęcić do zakupu niezdecydowanych klientów. Jest to doskonała okazja, aby zapoznać się z mieszkaniem, stanem części wspólnych, jak również z najbliższą okolicą osiedla.
Jeżeli tylko mamy taką możliwość, na budowę warto wybrać się właśnie w trakcie takich dni otwartych - nie musimy się wówczas umawiać. Budowa jest wtedy przygotowana na odwiedziny postronnych osób. W innych przypadkach, ze względów bezpieczeństwa, taka wizyta musi być wcześniej umówiona, bo teren, na którym nadal są prowadzone prace budowlane musi zostać zabezpieczony.

Odpowiedni strój wymagany



- Aby wejść na budowę, trzeba podpisać regulamin. Na terenie budowy poruszać się można wyłącznie w asyście pracownika dewelopera, który oprowadzi nas specjalnie do tego celu wydzielonymi ścieżkami po terenie budowy i wskaże miejsca, które można bezpiecznie odwiedzić oraz te, które są obecnie niedostępne. Na terenie budowy jesteśmy pod jego opieką, dlatego bezwzględnie trzeba się stosować do jego wskazówek - tłumaczy Agnieszka Popławska-Boruc.
Na pewno konieczne będzie założenie kasku ochronnego. Należy także dostosować ubiór do panujących warunków. Na terenie budowy mogą znajdować się nierówności terenu, błoto, pył czy świeżo pomalowane powierzchnie. W trakcie wizyty na budowie przydadzą się także wygodne buty na płaskiej podeszwie.

- Klienci już w umowie mają zagwarantowaną możliwość zobaczenia przyszłego mieszkania jeszcze przed jego oficjalnym oddaniem. Takie wizyty są zawsze konsultowane z kierownikiem budowy i organizowane, kiedy mamy pewność, że wejście na teren budowy jest całkowicie bezpieczne. Zazwyczaj wizyty odbywają się w weekendy, kiedy prace budowlane nie są tak intensywne jak w tygodniu - mówi Marta Szymczak, rzecznik prasowy dewelopera Invest Komfort.

Dziennik budowy i media społecznościowe




Wizyty na budowie nie są zbyt częste, więc postępy obserwować można także wirtualnie. Deweloperzy na swoich stronach prowadzą zwykle "Dziennik budowy". Informacje pojawiają się także na profilu budowy w portalach społecznościowych czy forach, na których informacjami wymieniają się przyszli mieszkańcy.

- Obecni i potencjalni nabywcy mieszkań mogą śledzić etapy realizacji inwestycji na stronie internetowej, gdzie regularnie aktualizowany jest "Dziennik budowy" i zamieszczane zdjęcia z realizacji poszczególnych projektów - mówi Marta Szymczak.

Forum inwestycji. Sprawdź dyskusje o powstających inwestycjach mieszkaniowych


- Prowadzenie internetowego dziennika budowy czy dzielenie się aktualnymi zdjęciami z budowy stało się już standardem w branży. My, w związku z budową osiedla Chylońska 110 w Gdyni, wpadliśmy na pomysł stworzenia "okna budowy". Teren naszej inwestycji od ulicy Chylońskiej okala wysoki mur. Postanowiliśmy wykuć w nim dziurę i zamontować okno. Był to strzał w przysłowiową "dziesiątkę". Okno cieszy się sporym zainteresowaniem osób ciekawych, co się dzieje za murem i jak idzie budowa naszego osiedla - mówi Agnieszka Popławska-Boruc.

Na co zwrócić uwagę na budowie?



Najważniejszą kwestią, którą w trakcie wizyty na budowie jest skonfrontowanie deklaracji dewelopera ze stanem faktycznym. W sytuacji kiedy deweloper deklaruje oddanie budowy w najbliższych miesiącach, a zamiast pnącego się budynku widzimy jedynie tzw. dziurę w ziemi to pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy zrobić jest kontakt z deweloperem i prośba o potwierdzenie zadeklarowanego terminu oddania.Jeśli mamy podpisaną umowę i wpłaconą zaliczkę, mamy prawo zbierać dokumentację i dochodzić swoich praw, jeżeli opóźnienia w oddaniu budynku są znaczne.

Czytaj także: co robić, kiedy deweloper nie wywiązuje się z umowy

Na późniejszych etapach prac powinniśmy zwrócić uwagę na jakość materiałów, zgodność faktycznej wielkości pomieszczeń z deklarowaną, rozmieszczenie grzejników czy instalacji.

Opinie (67) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.