• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Kupujesz nieruchomość? Cena to nie wszystko

Ewa Budnik
8 stycznia 2012 (artykuł sprzed 10 lat) 
Zanim podejmiesz ostateczną decyzję o zakupie nieruchomości i podpisaniu umowy przedwstępnej, policz ile będzie kosztowała sama transakcja. Zanim podejmiesz ostateczną decyzję o zakupie nieruchomości i podpisaniu umowy przedwstępnej, policz ile będzie kosztowała sama transakcja.

Przy zakupie za pośrednictwem agencji nieruchomości używanego mieszkania wartego 300 tys. złotych koszty transakcji mogą wynieść nawet 20 tys. zł. Na rynku pierwotnym zakup jest sześciokrotnie tańszy.



Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej. Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej.

W jaki sposób udało ci się ograniczyć koszty okołotransakcyjne przy zakupie nieruchomości?

Z szacunków Home Broker wynika, że przy zastosowaniu standardowych rozwiązań na rynku wtórnym koszty zakupu mieszkania wartego 300 tys. zł można oszacować na blisko 19,7 tys. zł (co stanowi 6,6 proc. założonej wartości nieruchomości), a na rynku pierwotnym jedynie 3,1 tys. zł (co stanowi niewiele ponad 1 proc. wartości brutto nieruchomości).

Poza umówioną ze sprzedającym ceną nieruchomości i ewentualnymi kosztami remontu lub wykończenia domu czy mieszkania trzeba brać pod uwagę jeszcze podatek, taksę notarialną, zmiany w księgach wieczystych, prowizję pośrednika. To dodatkowe tysiące złotych, na które trzeba zabezpieczyć gotówkę...

- Nie mogłam spać cały tydzień, kiedy uświadomiłam sobie, że u notariusza będę musiała zapłacić jeszcze ponad dziesięć tysięcy podatku. A umowa przedwstępna już była podpisana...
- opowiada pani Marta. - Zapomniałam o tym, nie zostało to uwzględnione w kredycie...

Pamiętaj: kiedy kupujesz mieszkanie lub dom - cena to nie wszystko. Do niej dodać trzeba jeszcze:
- podatek od czynności cywilno - prawnych (tzw. PCC) - 2 proc. od kwoty transakcji (tylko nieruchomości z rynku wtórnego,
- taksę notarialną + VAT (patrz tabela),
- koszty założenia księgi wieczystej
(w przypadku nowego mieszkania,
- wpis właściciela w księdze wieczystej,
- prowizję pośrednika (jeśli korzystamy z jego usług i jeśli kupujący płaci prowizję

Na kosztach okołotransakcyjnych można zaoszczędzić na kilka sposobów:

1. Można zrezygnować z formy notarialnej umowy przedwstępnej lub z wpisu do księgi wieczystej roszczenia o przeniesienie własności do księgi wieczystej kupowanej nieruchomości . Oczywiście oznacza to mniejszą ochronę stron na wypadek problemów, więc zawsze bezpieczniej jest, jeśli umowa zostanie zawarta w takiej formie (od 29 kwietnia będzie to obowiązkowe w przypadku zakupu mieszkania od dewelopera).

Podpisując umowę w formie aktu notarialnego trzeba podjąć decyzję o wpisaniu roszczenia o przeniesienie własności do księgi wieczystej nabywanej nieruchomości. Czynność ta nie jest obligatoryjna, choć daje nabywcy większe bezpieczeństwo. Opłata za taką operację to 150 zł. Przy podpisaniu umowy końcowej za wykreślenie tego roszczenia pobrane zostanie dodatkowo 75 złotych. Co ciekawe, gdy sąd nie zdąży wpisać do księgi wieczystej roszczenia, przed otrzymaniem żądania jego wykreślenia, to zwróci nienależną część opłaty.

2. Można negocjować stawki taksy z notariuszem - zestawienie maksymalnych dozwolonych stawek znajduje się w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej. Warto jednak pamiętać, że notariusz może dobrowolnie zgodzić się na ich obniżenie. Do wyliczonej taksy trzeba jeszcze dodać 23 proc. VAT. Trójmiejscy notariusze potwierdzają, że negocjowanie tych stawek jest możliwe, ale wiele zależy od tego ile pracy włożyć trzeba w przygotowanie aktu notarialnego, im jest on bardziej skomplikowany, tym notariusz będzie mniej elastyczny. Negocjować warto zwłaszcza kiedy wartość transakcji jest wysoka.

3. Warto zamówić optymalną liczbę odpisów z aktu notarialnego
- jedna strona kosztuje 6 złotych, koszty będą tym wyższe im dłuższy jest akt. Kopie aktu wysłane muszą być do: urzędu skarbowego, sądu wieczysto-księgowego oraz gminy lub spółdzielni; dodatkowo do banku jeśli zakup nieruchomości finansowany jest z kredytu hipotecznego. Zwyczajowo strony transakcji otrzymują po jednym odpisie, choć nie jest to niezbędne. Ponieważ oryginał aktu jest przechowywany u notariusza, w każdej chwili można zamówić kolejny wypis.

4. Zakup nowego mieszkania od dewelopera wyklucza prowizję dla pośrednika. Mieszkania na rynku wtórnym można poszukiwać na własną rękę, dzięki czemu uniknąć można prowizji dla pośrednika
, a jeśli jesteśmy zdecydowani skorzystać z jego pomocy (i pobiera on prowizję od kupującego) stawkę prowizji można negocjować.

- Wysokość prowizji to tradycyjnie 3 procent plus VAT - twierdzi Bartosz Turek, analityk z Home Broker. - Należy jednak pamiętać, że opłata ta jest indywidualnie ustalana podczas podpisywania umowy, a uiszczana jedynie w wypadku sukcesu, czyli zawarcia transakcji kupna-sprzedaży nieruchomości.

Jeśli decydujemy się na obsługę agencji nieruchomości w cenie usługi pośrednictwa powinno oczekiwać się pełnej opieki specjalisty na każdym etapie zakupu nieruchomości - od zbadania preferencji klienta i prezentacji wybranych ofert, poprzez szerokie wsparcie prawne, aż po sam protokół zdawczo-odbiorczy mieszkania. Za te czynności pośrednik bierze odpowiedzialność, także finansową.

5. Przy zakupie mieszkania od dewelopera unikamy 2 proc. podatku od czynności cywilno - prawnych. Budżet państwa jest wtedy zasilany podatkiem VAT zawartym w cenie brutto nabywanego lokalu.

Na sprawy podatkowe uważać trzeba także kupując mieszkanie czy dom używane. Decydując się np. na zakup okazji trzeba uważać na "wartość nieruchomości". Gdyby doszło do transakcji przy cenie znacznie niższej niż rynkowa, urząd skarbowy może wymierzyć nabywcy podatek od wartości rynkowej nieruchomości. Urzędy skarbowe wszczynają często postępowanie gdy cena transakcyjna odbiega o więcej niż 10 - 20 proc. od cen podobnych nieruchomości (urząd prowadzi własny rejestr transakcji). Gdy więc ktoś kupuje mieszkanie w złym stanie technicznym powinien przygotować jego dokumentację zdjęciową, która może stanowić dobry argument na wypadek kontroli urzędu skarbowego kwestionującego niską wartość nieruchomości. Warto też pamiętać, że podatek musi zostać opłacony już w momencie podpisywania aktu notarialnego.

Uwaga: jeśli zakup nieruchomości w całości lub częściowo finansowany jest z kredytu hipotecznego pamiętać trzeba jeszcze o kosztach okołokredytowych. Część z nich ponieść trzeba jeszcze zanim pieniądze zostaną przelane.

Opinie (103) 8 zablokowanych

  • CIĘŻKIE CZASY NA SPRZEDAZ (12)

    Powiem wam ze nie moge sprzedac mieszkania od czerwca 2011r-wielka plyta mieszkanie w bloku-dobra cena juz 2 razy obnizalem cene i klienta nie ma.I nie wiem czy sprzedam w tej chwili mowi sie tylko o przecenach .chyba bedzie trzeba wynajac i przeczekac jak 2008 rok.o ile takie czasy nadejda?.JEST PYTANIE TRZYMAC ZLOTOWKE W NIERUCHOMOSCI CZY W GOTOWCE???

    • 22 7

    • w złocie

      • 6 4

    • pieniądze (1)

      pieniędzy należy trzymać tyle ile jest to niezbędne (czarna godzina)
      nadwyżkę należy ulokować w nieruchomości --szczególnie ziemia --ale na bezrybiu i mieszkanie jest lepszą lokatą od nic wartego pieniądza

      • 9 10

      • hmm -ten wpis 1 pASAZER z tuskobusa

        to jakas podpucha - cena wielkiej plyty jest w miare stala- zalezy czy to nie FALOWIEC kolego (i okolica), po 1 po 2 -nie bierz posrednika - taniej bedzie kupujacemu o 2-3% - na tym mozesz opuscic - a jezeli zrobiles mieszkanie inwestycyjne ???to mozesz sie przejechac i tak samo w 2 str jezeli masz DEZELA to fakt cene musisz spuscic o jakies 5%wiecej niz przed rokiem OT CALA FILOZOFIA.

        • 2 5

    • (1)

      sie głosowało na tuska to teraz sprzedawaj za 60% ceny mieszkanie i nienazekaj!!!

      • 6 9

      • nienazekaj? a po jakiemu to?

        • 11 0

    • A więc tak: (2)

      Podaj metraż mieszkania, piętro na którym się znajduje oraz dzielnicę, a ja podam Ci cenę za jaką możesz sprzedać swoje mieszkanie.

      • 4 2

      • (1)

        Oliwa, pietro 9, 29

        • 1 0

        • 120000

          • 2 2

    • możesz się nie trudzić

      w czym byś pieniędzy nie trzymał, i tak ci je zabierzemy

      • 4 1

    • w kaczki synu, w kaczki...

      • 2 0

    • sam czy z pośrednikiem?

      A sprzedajesz sam czy z pośrednikiem?

      • 0 0

    • kup puszki z tunczykiem

      jak padnie polskie rybołówstwo to zyskasz 50% rocznie )))

      • 1 1

  • artykuł sponsorowany (16)

    widzę że lobby deweloperskie prężnie działa. Nie kupuj używanego bo przepłacasz tylko nowe od dewelopera. tylko nikt nie zdaje sobie sprawy ile trzeba włożyć do "stanu deweloperskiego" aby można było w końcu w tym mieszkaniu zamieszkać. Deweloperka ma problem bo nie może sprzedać mieszkań i złote lata ogromnych zysków mijają. Osobiście nie mam problemów mieszkaniowych ale takie ceny mieszkań to jakaś masakra. A obniżki cen to są widoczne tylko na papierze, bo w rzeczywistości dodatkowa kasa ukryta jest głęboko w umowach. Nie dajcie się deweloperom. Ja wolałbym jednak z rynku wtórnego, gotowe do zamieszkania, wybór ogromny.Pozdrawiam

    • 98 7

    • haha (7)

      Ośle, wielu deweloperów oferuje wykońćzenie pod klucz opcjonalnie, inni pokrywają koszt robót wykończeniowych (ty ośle dostarczasz materiały). Wykańczanie mieszkania dla siebie i wegług własnych gustów to jedna z przyjemniejszych rzeczy. Jeśli tego nie rozumiesz to mieszkaj sobie w kamienicy po babci z meblościanką i krzyrzem na ścianie.

      • 10 63

      • krzyrzem na ścianie:) - wyborca PO? (1)

        • 22 3

        • Palikota :-)

          • 3 0

      • errata: według i krzyżem

        "dodatkowa kasa ukryta w umowach" - w d*pie ukryta kasa a nie w umowach.

        • 3 13

      • pokrywaja koszt?? czyzby to jakies instytucje charytatywne albo WOSP ? (1)

        • 11 0

        • i wszystkie mieszkania a zwłaszcza łazienki wyglądają tak samo - jak w Horyzoncie na Przymorzu.

          • 8 0

      • Osioł to ty a zarazem analfabeta

        Oczywiście, wykańczanie jest może dla Ciebie jakimś zajęciem, ja wolę spędzać czas z rodziną albo uprawiać sport.Jak się słucha takich drętwych argumentów o przyjemnościach czerpanych z robót wykończeniowych to uświadamia mi to jedno, że mój sąsiad taką przyjemność czerpie już chyba z pół roku.

        • 6 0

      • Krzyż się pisze przez "ż" a nie "r z"

        Panie haha Specjalisto od wykończeń wnętrz

        • 0 0

    • wykończenie nowego tańsze (1)

      stan deweloperski jest tańszy o koszt skuwania i wywożenia kafli, podłóg , a następnie rówania ścian i podłóg pod kafle, gładź na ścianach itd

      • 10 11

      • popieram

        Jeżeli ktoś chociaż raz remontował sam mieszkanie, to wie ile pracy trzeba włożyć w przygotowanie sobie podłoża pod kafle, farbę, panele. Zdecydowanie łatwiej wykańcza się nowe mieszkanie niż remontuje stare.

        • 2 0

    • "cena to nie wszystko"

      co racja to racja kapitanie, poza tym trąbią wyłącznie o kosztach pośrednictwa i ewentualnego podatku, szkoda że nie napisali o atrakcyjności lokalizacji, dalej ludziska kupować apartamenty na Szadółkach 4 minuty do centrum Gdańska (*helikopterem) bez infrastruktury, szkół, przedszkoli a nawet linii autobusowej, za to z widokiem na kuchnię sąsiada. To już nie jest zabawne, jest się i tak skazanym na dojeżdżanie autem w korkach i w męczarniach (przy tym bardzo drogo), mieszkając ni to w mieście, ni to na wsi. Z dwojga złego lepiej chyba uciec dalej i coś sobie wybudować.

      • 15 1

    • Do Kapitana (1)

      Nie mogę się do końca zgodzić. Miekszania od dewelopera są nowe i przez to lepsze( bo zakąłdam , że nie partaczą roboty). samodzielnie je wykańczasz, tak jak sam chcesz. W mieszkaniu używanym ( te starsze) najczęsciej wszystko jest do wymiany (instalacje) , ściany do cekolowania, no i wystrój wołający o pomstę do nieba. Wolę mieszać w mieszaniu urządzonym po mojemu a nie w starej aranzacji poprzedniego właściciela.
      Chcę kupić mieszkanie, ale nie stać mnie na wymarozny duzy metrraż w centrum od dewelopera- dlatego wezmę "używkę" no i bede remontowac az mi sie spodoba.

      • 3 4

      • do "ja chce wieksze mieszkanie"

        mając na myśli z rynku wtórnego nie myślałem o budynkach starszych niż powiedzmy 5-6 lat. tego typu ofert jest rzeczywiście dużo. Natomiast masz racje chcąc mieszkać w ścisłym centrum remont kapitalny jest nieunikniony (np. w kamienicy)

        • 0 0

    • że niby od zakupu u dewelopera nie płaci się podatku??? :D komiczne

      Kupując na rynku pierwotnym płacimy podatek od towarów i usług .. jakieś tam mizerne 23 % .. błahostka :)
      a więc :
      cena na rynku wtórnym to cena netto + PCC 2% ( no i pozostałe wydatki , jak w artykule powyżej )
      cena na rynku pierwotnym to netto + VAT 23% ( oczywiście tego strasznego VAT'u przecież nie płacimy :):):) ... czysty zysk dla klienta! ... zawarty jest przecież w cenie brutto .. taki mały bonus do WARTOŚCI naszego nowego nabytku)

      nie mam nic do deweloperów, niech każdy kupuje na co go stać i co mu się podoba, tylko nieładnie w tak jawny sposób stosować technikę manipulacji marketingowej i wciskać ciemnotę że niby BRUTTO znaczy BEZ PODATKU...

      • 1 0

    • sierzant

      kazdy woli to na co go stac....ja wolalem zaplacic 228 tys za 46 m z miejscem parkingowym i komorką lokatorska...wykonczone pod klucz...i zdecydowanie wole mieszkac w nowym niz z starym w ktorym remonty trzeba robic bez ustannie...trzeba tylko umiec kupic....uprzedzam zlosliwe uwagi na temat standartu wykonczenia...oczywiscie denveloper daje standart mini,ale przy doplacie 7 tys mam to co sam wybralem...juz zrobione tylko sie wprowadzac.....pozdrawiam kapitana

      • 0 0

    • Racja. Trzeba tylko poszukać takiego mieszkania, które nam odpowiada.

      My szukaliśmy dwa lata, ale mamy śliczne bezczynszowe mieszkanie w niedużym domu z cegły, z garażem, dużą piwnicą i wspólnym z innymi lokatorami ogródkiem.
      Wymagało tylko odmalowania ścian, bo w tapetach były ślady po obrazach itp. Oboje nie znosimy remontów, a tu był piękny parkiet i kompletnie urządzona kuchnia i łazienka. Po prostu jak dla nas. I nie musimy wysłuchiwać latami wiercenia i walenia młotkiem w sąsiednich nowych mieszkaniach.

      • 0 0

  • Bardzo ciekawe - nie kupujcie od deweloperów bo wykończenie drogie:) (7)

    Kapitan napisał: "Osobiście nie mam problemów mieszkaniowych" - czytaj: mieszkam z mamą i czekam na śmierć babci.

    • 25 36

    • Baska, typowy czlowiek bez zrozumienia ekonomii, swiata i cyferek (5)

      Pewnie nakrecila starego na kredyt i teraz sobie tlumaczy, ze lepiej nie mogla zrobic :]

      • 16 3

      • Wyobraź sobie że dobrze zarabiam (4)

        Nie napiszę ile, bo jeszcze ci klapki łosiu spadną z zawiści:)

        • 4 5

        • ...dobrze zarabiam, bo jestem starszą kasjerką w Biedronce (3)

          • 6 5

          • Coś jest nie tak z kasjerkami wg ciebie?

            palant

            • 2 2

          • (1)

            żadna praca nie hańbi, ale widać masz mentalność warszawki - wielka Pani manager od doopy sawania oczywiscie

            • 4 1

            • książe co psy wiąże sie znalazł

              lol

              • 0 0

    • to chyba zalezy

      jak chcesz zrobic mieszkanie, mozesz drogo mozesz tanio, markety oferuja wiele tanich opcji

      • 0 0

  • W POLSCE WARTO PRZEWAZNIE KUPIC JEDNAK NOWE Z PIERWOTNEGO ! BO WTORNY TO PRZEWAZNIE "WIELKA PLYTA W STARYM BLOKOWISKU" (5)

    Polska nie ma oferty tzw. budynkow tradycyjnych ! jestesmy troche specyficznym panstwem gdzie 90 procent ofert z rynku wtornego to wielka plyta z lat komuny w blokowisku . Zdarzaja sie oferty w budynkach innych niz wielka plyta jak np. budynki przedwojenne lub budowane zaraz po wojnie ale to rzadkosc i przewaznie budynki te podupadaja wiec zakup czegos takiego nawet w centrum to ryzyko. Wielka plyta to tez pozniej wielkie koszty i oplaty bo przewaznie to osiedla z typowymi spoldzielniami mieszkaniowymi gdzie oplaty to paranoja i to co na poczatku oszczedzimy po roku utopimy w oplatach i kosztach remontow i innych . Trzeba tez wiedziec ze sprzedajacy wielka plyte przygotowuja dzis mieszkania specjalnie na sprzedaz i ukrywaja wady czyli np. FENOL bo nie skuli wylewk itd. a fenol to zabojcza chemia rakotworcza i nie oszukujmy sie ....wielka plyta to jednak juz dzis zlom i szrot mimo udawania ze jest dobra ... moze i wytrzyma jeszcze duzo ale to juz zlomowisko gdzie wiecznie wszystko sie rozpada i rozlatuje i ciagle naprawy i koszty a karaluchy ktore mialy zniknac dwadziescia lat temu jak zapewniano sa caly czas a idzielnice to przewaznie malo atrakcyjne okolice . Nowe budynki oferuja zdrowe budownictwo a to dzis najwazniejsze i materialy uzyte do ich budowy to takie same jak do budowy domku jednorodzinnego, mozliwosc podzialu przestrzeni wedlug wlasnego gustu i koszty male oraz oplaty i to nieporownywalnie mniejsze .

    • 18 46

    • mieszkanie (2)

      lepsze mieszkanie w wielkiej płycie _(_w budynkach do 4 pięter)
      niż każde inne mieszkanie budowane obecnie w budynkach (wieżowcach)

      są to konstrukcje żelbetonowe na całej swojej powierzchni (nie stosują obecnie nawet z frontu innego materiału np. pustak ) -leją beton gdzie tylko można --w celu obniżenia kosztów.Na zewnątrz sciany styropian i od wszystko.

      zgroza --

      • 13 6

      • przeciez wielka plyta to 100 procent zelbetonu wiec glupoty ''leszek '' piszesz ! (1)

        nowe budynki tylko maja podstawowa konstrukcje z zelbetu i to wszystko reszta to pustaki wiec albo sie na tym nie znasz wogole albo nic nie wiesz. Na calym swiecie podstawowe konstrukcje sa z zelbetonu i to nic dziwnego bo to szkielet budynku. Przeciez wielka plyta to 100 procent plyt zelbetonowych wiec co ty chlopie za dziwne rzeczy tu opisujesz ...niby boisz sie zelbetu a piszesz ze mieszkasz w wielkiej plycie a to 100 procent zelbetu .... moze sobie cos łyknij bo sie sciemnia .

        • 6 4

        • Żelbeton?

          To taki beton w żelu?

          • 0 0

    • ale akustyka tego nowego budownictwa jest gorsza niż w płycie

      ale akustyka tego nowego budownictwa jest gorsza niż w płycie
      te swobodne aranżacje powodują, że masz nad sypialnią kuchnię i tak dalej
      i słyszysz jak sąsiad chrapie obok
      i tak dalej

      • 19 1

    • exe...na artykuł zrzucili się deweloperzy?

      exe ...deweloperzy zasponsorowali artykuł???????
      proporcje procentowe...bzdura!!!
      jakość nowych lokali ... to już kolosalna bzdura!!!
      koszty utrzymania lokali w spółdzielniach ... tu generalnie racja...

      każdy nabywca ma swoje preferencje...znajdzie zawsze coś sensownego spośród oferty lokali w budynkach z lat 90-tych...
      nowe budownictwo deweloperskie, to najczęściej bardzo słaba jakość wykonania...owszem, po oddaniu zadania, jest pięknie...dużo gorzej po 3. latach, kiedy kończy się gwarancja i koszty zaczyna ponosić wspólnota mieszkaniowa !!!

      • 1 0

  • Ja na szczęście mam swoje mieszkanie po dziadkach i nie mam żadnego kredytu na głowie ale współczuje tym co będą go spłacać 30 (1)

    lat

    • 44 5

    • Hehe

      Nie wszystkim wszystko spada z nieba, czasem musi się 20 dobrych lat pomęczyć, żeby kupić swoje wymarzone M2.

      • 11 0

  • PRZECIEZ CI KTORZY SPRZEDAJA MIESZKANIA W ""STAREJ WIELKIEJ PLYCIE"" KUPUJA POZNIEJ TYLKO NOWE BUDOWNICTWO! (3)

    Dziwne rzeczy wiekszosc z was tu opisuje. Przeciez jest masa ogloszen o sprzedazy w starych blokach bo ci ludzie chca uciec ze starej wielkiej plyty i kupic sobie nowe w nowym budownictwie w lepszym standardzie ....przeciez to logoczne . wiec na nic wasze zachwalania wielkiej plyty bo znam wielu sprzedajacych w starych blokowiskach i ich marzeniem jest jak najszybciej opuscic te komunistyczne slumsy.

    • 15 30

    • nie prawda dla mnie liczy sie lokalizacja

      i mam w d...e nowe ściany na zadupiu

      • 15 3

    • MIESKANIED NOWE A STARE ?

      witam! to temat rzeka, polskie prawo to po prostu zlodzieje. doś ze mieszkania są drogi bo w tym kraju nic nie ma po za mieszkaniem . ten kraj nie ma w co inwestować --pozostało bidaków okradac zostatniego grosza. zapytac się ministra finansów i le szmalu leży w bankak które nie pracoją ( leżą sobie jak papier toaletowy- w obligacjach panstwa za które musimy w podwyszkach ponosic CO ROKU) ZAGŁADA NARODU. POWOI DOCHODZIMY DO NICOŚCI TRZEBA PATRZEĆ JAK POŁOWA NARODU BĘDZIE PO SMIETNIKAACH GRZEBAC. STALIN MNIEJ KRZYWDY ZROBIŁ BO TYLKO CHOŁOTE PAZERNĄ ZLIKWIDOWAL.

      • 0 2

    • e tam

      ja mam szczescie- mieszkam w starym bloku z kulturalnymi sasiadami. nic sie nie rozpada, czysto , schludnie. mieszkanie w kurorcie, kolo lasu. tylko metraz mikroskopijny. blok fjana sprawa. ale znam osiedla gdzie jest brzydko, brudno, drogo i niebezpiecznie...coz...zycie

      • 6 0

  • kto nie ma mieszkania po dziadku/rodzinie no to jest lipa.

    2pok, nowe + robocizna w środku i wyposażenie to ok 250tyś. z jednej strony nowe gdzieś na południu/obwodnica jest ok bo wszystko nowe, ładne ale z drugiej strony np. wrzeszcz czy morena/chełm w starszym bloku ale za to blisko centrum. coś za coś. wg mnie to najlepiej szykać nowo budowanych mieszkań gdzieś właśnie na chełmie czy morenie i je sobie zrobić. ale

    • 9 1

  • (2)

    ceny spadną tak samo jak ceny aut

    • 11 5

    • w pewnych dzielnicach będą nawet gratis

      tylko za przejęcie praw do nieruchomości

      • 2 2

    • i z tego się cieszę :D

      • 0 0

  • Rynek pierwotny? Nigdy w życiu. Te mieszkania są przecież jak z kartonu... Co mi z tego, że jest wyremontowane, skoro jakość tych materiałów jest poniżej krytyki, a za ścianą słyszysz jak sąsiad kicha albo otwiera słoik. Poza tym jak można "nie wiedzieć", że trzeba liczyć dodatkowe koszty na operacje prawne. Recepta - kupować bez pośredników, rynek wtórny. I tyle. Z dala od nowego budownictwa. Nowe to tylko jak samemu można sobie dom postawić, ale to mnie raczej nigdy nie spotka.

    • 31 15

  • Jak masz działkę, to się wybuduj! (5)

    Zalety? Same zalety, ale pierwszą i chyba najważniejszą jest fakt, nie musisz dopłacać do bandy cwaniaków i złodziei kradnących wodę, prąd, ciepło i nie jesteś skazany na ich towarzystwo. Domek o powierzchni 80 metrów, energooszczędny, prefabrykowany w systemie drewnianej konstrukcji szkieletowej ca 200 000 PLN

    • 25 7

    • Właśnie - jeśli masz działkę. (1)

      A jak nie masz to pod ten domek trzeba kupić ziemię. A wtedy się okaże że te 80 m2 to kosztuje nie 200 a 450 tys. Na to mnie nie stać, niestety...

      • 9 0

      • W Rumi obok mnie niedawno poszło 600 m. kw. uzbrojone za 200 000

        Obok cieć chce 300 000 i już rok jak wisi szmata o sprzedaży, a nawet pies z kulawą nogą się nie zainteresował. Może najpierw poszukać taniej działki, a po jakimś czasie postawić domek? Wyguglaj sobie: budimex danwood. Dom 130 m. kw. 300 000 tysięcy. Bez wyposażenia. W cenie domu - wentylacja, solary, rekuperacja ciepła. Ogrzewanie gazowe ca 200 PLN ubiegłej zimy.

        • 1 2

    • (2)

      Nie przesadzaj z tymi samymi zaletami, domek ma jednak wiele wad. Zazwyczaj jest za miastem. Dzieciaki trzeba zawieść i przywieść, samemu na imprezę tez ciężko się wybrać, chyba, że jedno nie pije. Żeby wyjść z domu czy wyjechać z garażu w porządną zimę trzeba wstać wcześniej i machać łopatą. Zawsze jest coś do roboty. Trawnik do koszenia, przegląd CO, a to wichura coś urwie, to bramę trzeba pomalować. Nie ma idealnych rozwiązań.

      • 4 0

      • (1)

        Kup sobie słownik ortograficzny pajacu i nie pierdziel bzdur. Żeby gdzieś pojechać wcale nie trzeba być abstynentem - są jeszcze taksówki. Odśnieżanie czy malowanie bramy też można zamówić. Ale co o tym może wiedzieć tępak po podstawówce, który nie widzi różnicy między "zawieść" a "zawieźć".

        • 0 1

        • Hahahah ciekawe co sobie tym uwolnieniem jadu skompensowałeś;)

          • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
31250 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
20700 zł/m2
Gdynia Orłowo
20300 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
17650 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
19900 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
18850 zł/m2
Sopot Kamienny Potok
17750 zł/m2
Sopot Górny Sopot
16450 zł/m2
Gdańsk Oliwa
12150 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane