Wiadomości

Razem czy osobno? Pomieszczenia wielofunkcyjne w mieszkaniu

Sypialnia z garderobą i strefą kąpielową - pomysł możliwy do realizacji w mieszkaniach o nieco większych metrażach.
Sypialnia z garderobą i strefą kąpielową - pomysł możliwy do realizacji w mieszkaniach o nieco większych metrażach. fot. 123rf.com/ Alexandre Zveiger

Zintegrowanie kuchni z pokojem dziennym czy jadalnią jest najbardziej znanym przykładem połączenia różnych "zadań" mieszkania w jednym pomieszczeniu. Przestrzeń można organizować jednak na różne sposoby. Na czym polega fenomen wielofunkcyjnych wnętrz?



Pomieszczenia wielofunkcyjne:

to świetne rozwiązanie podkreślające przestronność wnętrza 19%
nie da się ich uniknąć w małych mieszkaniach 26%
wszystko zależy od konkretnego przypadku 29%
zgodziłbym się na wszystko, tylko nie na kuchnię z pokojem albo łazienkę obok łóżka 11%
jestem zdecydowanym przeciwnikiem 15%
zakończona Łącznie głosów: 200
W przypadku współcześnie powstających mieszkań w bloku jesteśmy zachęcani przez deweloperów do łączenia różnych pomieszczeń. Przy budowie domu jednak sami decydujemy się na takie rozwiązania.

- Chęć łączenia różnych przestrzeni czasem wynika tylko z tego, że od lat u znajomych czy rodziny widujemy właśnie takie rozwiązania i nawet nie bardzo się zastanawiając kopiujemy je, gdy zabieramy się za aranżowanie własnego mieszkania. Czasem jest też tak, że deweloper proponuje właśnie takie rozwiązanie i nie myślimy, że mogłoby być inaczej - mówi architekt wnętrz Magda Kozieł-Krzyżanowska z Inna - Manufaktura Wnętrz.
W mieszkaniach o małym metrażu połączenie pokoju dziennego z jadalnią i częścią kuchenną ma zapewnić poczucie przestrzeni, wprowadzenie "oddechu". Często oddzielenie kuchni od pokoju spowodowałoby powstanie dwóch małych "klitek", które byłyby trudne w umeblowaniu. Zwłaszcza że, jak potwierdzają deweloperzy, poszukiwane są lokale, w których na możliwie najmniejszym metrażu klienci chcą mieć jak najwięcej pokoi (kosztem ich wielkości).

Czytaj także: antresola - miejsce na ciekawą przestrzeń w mieszkaniu

- W miastach trwa boom mieszkaniowy, przybywa przede wszystkim lokali o niewielkich metrażach. Dzięki projektowaniu łączonych pomieszczeń deweloperzy mają w sprzedaży do dyspozycji więcej mieszkań o najczęściej poszukiwanych powierzchniach. Właściciele takich lokali muszą oczywiście zmierzyć się z możliwie jak najbardziej ergonomicznym wykorzystaniem metrażu. W to natomiast wpisują się przestrzenie zintegrowane, które łączą ze sobą przynajmniej dwie funkcje, na przykład pokoju dziennego z kuchnią czy kuchni z jadalnią - mówi architekt wnętrz Anna Habasińska z DoMilimetra.

Możliwości rosną wraz z metrażem



Chociaż możliwości jest znacznie więcej, to właśnie połączenie pokoju dziennego albo jadalni z kuchnią jest najbardziej popularne. Znacznie rzadziej łączy się sypialnię lub garderobę z łazienką. Dzieje się tak poniekąd dlatego, że w taki sposób zintegrowane przestrzenie dotyczą głównie dużych mieszkań lub domów. Dodatkowo wciąż nie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, by łazienka i sypialnia tworzyły otwarte pomieszczenie. To rozwiązanie wciąż w pewien sposób szokuje, a nie się kojarzy z tworzeniem strefy relaksu i wygody.

Cykl Aranżacje wnętrz - zobacz, jak można urządzić własne cztery kąty

- Łączenie łazienki z sypialnią gospodarzy jest także lubianym rozwiązaniem. Zwłaszcza gdy dom jest na tyle obszerny, że jest w nim miejsce i na łazienkę dla dzieci, i na łazienkę dla gości. Wówczas gospodarze często decydują się na stworzenie takiej prywatnej przestrzeni. Czasem dlatego, że nie chcemy, by goście wkraczali w nasz domowy, rodzinny świat, a czasem dlatego, że mamy ochotę na zrealizowanie marzeń, których z różnych powodów nie chcemy zdradzać nikomu poza najbliższymi - mówi architekt wnętrz Elżbieta Dembińska.

Wady i zalety przestrzeni zintegrowanych



Trend na przestrzenie zintegrowane nie wynika jedynie z niewielkiego metrażu wnętrza, ale z przemyślanej aranżacji i planowanego sposobu wykorzystywania każdego pomieszczenia.

- Dziś popularne stało się spędzanie czasu w domu nie tylko z rodziną, lecz również z przyjaciółmi. To nie polega jednak na wspólnym oglądaniu telewizji, ale coraz częściej na wspólnym gotowaniu i jedzeniu. Można powiedzieć, że pokój dzienny z aneksem kuchennym, w którym znajduje się przestrzeń dla wielu osób oraz duży stół w łatwo dostępnym, centralnym miejscu, dobrze wpisują się w potrzeby dzisiejszych mieszkańców miast - dodaje Anna Habasińska.
O zaletach tego rozwiązania przekonują się także rodzice.

- Doceniają fakt, że nie muszą przerywać pracy w otwartej kuchni, gdy maleństwo w kojcu bawi się tuż obok w części wypoczynkowej. Kilkakrotnie zdarzyło się, że klientki prosiły nas o uwzględnienie łączenia kuchni i pokoju dziennego również w związku ze starszymi dziećmi. Chodziło o odrabianie lekcji w pobliżu rodzica, który przygotowuje kolację, a jednocześnie zerka w zeszyty dziecka - dodaje Elżbieta Dembińska.

Wadą tego rozwiązania jest kwestia zapachów wytwarzanych podczas gotowania.

- Ten problem da się rozwiązać wydajnym okapem i wietrzeniem wnętrz. Łącząc pokój dzienny z kuchnią otrzymujemy jednak otwartą przestrzeń, która oprócz oczywistego poczucia większej przestronności, daje wiele więcej możliwości ustawienia sprzętów i zmian funkcji pomieszczenia w miarę potrzeby danej chwili - mówi architekt wnętrz Marta Lebiedzińska z Urządzarni.
Czytaj także: stół - centrum domowego życia

Aranżując otwartą kuchnię powinniśmy pamiętać także o maksymalnym ukrywaniu sprzętów.

- Jest to niezbędne, by niwelować poczucie bałaganu widocznego z perspektywy kanapy. Warto też wyeliminować elementy typowo kuchenne takie jak widoczne okapy, suszarki do naczyń czy wiszące ręczniki. W kuchni połączonej z pokojem dziennym niekoniecznie muszą się znaleźć płytki podłogowe, które będą dzielić optycznie przestrzeń. Dla dbających o podłogę amatorów drewna sprawdzi się podłoga z tego surowca bądź imitujące ją panele laminowane - dodaje Marta Lebiedzińska.

Technologie sprzyjają estetyce



Decydując się na zintegrowaną przestrzeń w swoim mieszkaniu, powinniśmy wziąć pod uwagę połączenie estetyki z ergonomią.

- Warto również zauważyć, że dzięki nowym technologiom projektowanie zintegrowanych wnętrz jest łatwiejsze oraz coraz bardziej estetyczne. Przykładem są stosunkowo duże możliwości wyeliminowania kuchennych zapachów i hałasów przy użyciu odpowiednich sprzętów. Gdy ktoś decyduje się na zintegrowaną przestrzeń w swoim mieszkaniu, musi brać pod uwagę konieczność bardzo precyzyjnego wykończenia go pod względem estetycznym i ergonomicznym. Takie wnętrza nie wybaczają niedociągnięć - nic się w nich nie ukryje, bo wszystko jest na widoku - podkreśla Anna Habasińska.
Czytaj także: zmywanie - jak zaprojektować wygodną kuchnię

Opinie (80)

  • Cóż fajne nazwy badano dylematom organizacji przestrzeni na metrażu deweloperskim (3)

    Inaczej mówiąc skromnym metrażu

    • 16 3

    • O jakie macie funkcjonalne wnęki na szafy (2)

      To nie wneki, to pokoje...

      • 13 0

      • (1)

        Hehe, też mam bekę z ludzi z małymi mieszkaniami (poniżej 90m)

        • 2 9

        • Mieszkania wiekszego niz 80m nie oplaca sie kupowac.

          Koszty utrzymania kreca sie minimum 1000zl, a wiec lepiej juz pomyslec o domku.

          • 3 0

  • (7)

    Jaki sprytny zabieg słowotwórczy. Pomieszczenia wielofuncyjne czyli po prostu brak dostatecznej powierzchni, żeby wszystko miało swoje miejsce i swoją funkcję przeznaczenia.
    Teraz developerzy zamiast nazewnictwa "salon z aneksem" bedą używali nowomowy, że to pomieszczenie wielofunkcyjne bo tamto się już kojarzy jedynie z brakiem jednego pomieszczenia:)

    • 38 4

    • "Pomieszczenie wielofunkcyjne" nie jest nowomową (2)

      polecam zapoznać się z definicją.

      • 2 5

      • (1)

        W przypadku mieszkania jest. Kiedyś każde pomieszczenie miało swoje określone przeznaczenie. Kuchnia, jadalnia, sypialnia, łazienka, balkon, piwnica, pokój wypoczynkowy, służbówka, garderoba, pralnia, spiżarnia, etc.

        • 13 3

        • Tak. A pomieszczenie wielofunkcyjne to takie, które spełnia przynajmniej dwie wymienione przez Ciebie funkcje. Gdzie tu nowomowa?

          • 2 3

    • Wyburzasz scianke w swoim mieszkaniu (3)

      w falowcu i juz masz pokoj z aneksem. Lub odwrotnie, stawiasz za 1000zl max scianke pomiedzy salonem, a aneksem i juz masz kuchnie osobna. Jaki to problem??

      • 1 2

      • (2)

        Problem taki, że ścianka w falowcu może być ścianą nośną, konstrukcyjna i nie wolno jej wyburzać. Drugi problem to aneks kuchenny bez okna (często spotykany w robygowych mieszkaniach), więc ścianka działowa spowoduje, że byłaby "ślepa" kuchnia

        • 2 0

        • (1)

          Ściana nośna między kuchnią i salonem xD Jasne

          • 0 3

          • zdziwiony ? ...

            • 1 0

  • w pomieszczeniu wielofunkcyjnym lokatorzy porozumiewają się grypserą

    • 26 0

  • Nienawidzę aneksów kuchennych... (7)

    Jak i kazdej innej "wielofunkcyjności"...
    Przyjadą do Ciebie goście, będą nocować w salonie, Ty wstaniesz wcześniej i nie można w spokoju śniadania zrobić...

    • 33 23

    • (3)

      Ja mam aneks i trzy sypialnie. Goście mają swoją. Proste.

      • 17 9

      • (2)

        A ja wolę, żeby dzieci miały swoje pokoje, a nie goście.

        • 15 3

        • (1)

          Nie mam dzieci.

          • 8 8

          • Czyli twoje rady są tylko dla bezdzietnych z kilkoma sypialniami.

            • 1 0

    • Salon

      Salon nie jest sypialnią.Nie powinno być tam żadnych rozkładanych urządzeń do spania.

      • 7 6

    • Ale to jedynie oznacza, że nie lubisz mieć przestrzeni. I masz prawo

      Ale nie hejtuj, że nie stać Cię było na osobny pokój dla gości.

      Ja bardzo sobie cenię moją kuchnię i salon połączone. Nie każdy musi lubić takie rozwiązanie. Ja innego bym nie chciał. Układ mieszkania i wielkość jest taka, że ktoś potencjalnie może spokojnie spać w salonie, a osoba w kuchni raczej nie obudzi.

      Oczywiście, jeśli moi potencjalni goście uznaliby, że w takich warunkach nie chcą spać - jest pokój, gdzie mogą spać (choć nie jest to finalnie sypialnia), albo mogą wynająć sobie hotel.

      Ciekaw jestem, jak często i jakich gości masz. I gdzie wtedy siedzicie.

      • 10 4

    • a my zrobiliśmy kuchnię w salonie a z kuchni pokój,

      dzięki temu mamy jeden pokój więcej do spania,
      gdyż i tak w salonu nie chcieliśmy wykorzystywać do spania.
      Wentylację zrobiliśmy z bardzo dobrym zakładem kominiarskim, więcej zapachów czuję od sąsiadów niż u siebie.

      • 1 0

  • Po co ta sciema. pokoj z aneksem fajny? (6)

    tak jest taniej budowac dla developer i nic wiecej.

    • 33 12

    • (5)

      Serio myślicie, że brak jednej ścianki to wielki spisek deweloperów? Nie. Po prostu takie mieszkania się lepiej sprzedają, bo ludzie wolą aneksy.

      • 9 10

      • (2)

        hahaha no na pewno

        • 7 6

        • no ja zdecydowanie wolę

          W każdym mieszkaniu, które miałem dążyłem do takiej sytuacji.

          Naprawdę nie wiem, po co mieć 2 mniejsze pomieszczenia, skoro można mieć jedno duże, jaśniejsze i przyjemniejsze. Nie trzeba siedzieć w kuchni na niewygodnych krzesłach, albo dzielić ludzi na tych, co pójdą do kuchni i na tych, co siedzą w pokoju.

          Trudno mi zrozumieć rzekome zalety z rozdziału tych dwóch pomieszczeń. Ale jak ktoś ma ochotę, to co mi tam.

          Od razu powiem - jeśli ktoś uważa, że gotowanie śmierdzi, to niech mi proszę od razu powie, co gotuje. Jakimś cudem, jeśli nie przypalę czegoś, to nie śmierdzi, a pachnie. .

          • 11 5

        • ja

          Ja też, a nie kuchnia z PRL

          • 1 0

      • (1)

        A ja myślę ze tak może byc ciekawiej. NA różnych etapach zycia potrzebujemy co innego. Młodym nie będą przeszkadzać aneksy, starszym pewnie też nie I mniej gotuja i potrzebują mniej barier. Moi rodzice są starsi. Podjeli decyzje i sprzedali dom bo było juz im za ciężko. Kupili mieszkanie w Gdańsku od Robyga i sa zadowoleni. NIe muszą chodzić wokół domu, mieszkanie dostosowane jest do ich potzeb. No i zostałą im jeszcze kaska na przyjemności.

        • 2 1

        • I wszytko fajnie, tylko po co komu informacja od kogo mieszkanie zostało kupione? Moi rodzice kupili mieszkanie od Kowalskich, ale nie wydaje mi się to takie istotne. :)

          • 2 0

  • my z żonką od lat mieszkamy w jednej izbie wielofunkcyjnej (1)

    razem z dziecmi rzecz jasna i polecam to bardzo zbliza szczegolnie w upalne dni

    • 18 1

    • Nie nazywaj mamy , żoną

      • 2 1

  • Metraz a nie rozwiązanie (2)

    Zaraz tu będzie wielkie mądrowanie o kuchni w pokoju, a moze warto spojrzeć na to tak, że problemem nie jest łączenie pomieszczeń tylko metraż na jaki nas stać: jak jest salon z otwartą kuchnia na parterze domu - na 70 m kw to się zachwycamy jaka fajna wspólna przestrzeń, ale jak to samo trzeba upchnąć na 25 m kw to już beeee i fuj i idioci. Mieszkania w mieście są za drogie by sobie pozwalać na bawialnie, jadalnie i cztery sypialnie (żeby kazdy mógl się zaszyć w osobnym kącie....)

    • 19 12

    • Mieszkania w mieście są za drogie bo banki z deweloperami zawarły zmowę cenową. (1)

      • 4 5

      • Oho

        Skąd masz te informacje? Dlaczego nie poszedłeś z dowodami na policję? :D

        • 4 1

  • Deweloperzy chcą przyoszczędzić i wciskają ludziom badziewiaste mieszkania. (15)

    Salon z aneksem kuchennym moze mieć sens gdy pomieszczenie ma razem 35m a nie na ledwo 20. Dodatkowo ze sprawną wentylacją i gdy mało gotujemy.

    Sypialnia z łazienką to straszna głupota - na małej przestrzeni oznacza to wilgoć (większość bloków w nowym budownictwie ma problemy z wentylacja - znów oszczędności), a na dużej zimno i przeciągi.

    Nie dawajcie sobie wciskać kitu, deweloperzy chcą możliwie najbardziej wykorzystać klientów.

    Bańka idzie, oni są tego świadomi i budują na potegę. Kosztem jakości oczywiście, bo chcą odłożyc na chude lata.

    • 30 4

    • Biurko ukryte za przesuwanymi drzwiami? (4)

      Korzyść najwyżej estetyczna, bo pod względem praktycznym te drzwi nic nie dają. Za to ich koszt i montaz to z 10 000-15 000zł. (takie jak na zdjęciu)

      • 12 1

      • (3)

        Poza tym biurko, żeby było praktyczne i ergonomiczne powinno mieć minimum 60 cm głębokości.

        • 10 0

        • (2)

          Chyba do monitora CRT

          • 1 5

          • (1)

            Niekoniecznie. 2 monitory ~27-32 cale w rozsądnej odległości, do tego trochę miejsca na klawiaturę i dokumenty, i nawet 75cm może być trochę za małe...

            • 7 0

            • Wszystko zależy od tego, czego potrzebujesz. Może być metr za mało, a może być i 50 cm wystarczająco. Przecież nikt nikomu tych biurek na siłę nie wciska :P

              • 4 1

    • (6)

      No tak. Lepsza kuchnia 6m2 xD

      • 5 9

      • A co, kupiłeś teraz mieszkanie i przepłaciłeś? (5)

        Na dodatek wydasz na wykończenie 50% więcej niż przed bańką?

        Spoko to tylko 35 lat spłacania. Oby nie podnieśli Ci stóp procentowych bo będziesz kwiczał.

        xd xd xd

        • 3 4

        • Nikt cię nie prosił o autobiografię (2)

          Wyprowadzisz się od rodziców do pogadamy

          • 5 2

          • Sorry, kupilem mieszkanie bez kredytu. (1)

            • 1 3

            • Rodzice ci kupili, nie ty.

              • 3 3

        • Nie, ja kupiłem za gotówkę. Aktualnie wykańczam. (1)

          Kupiłem we Wrzeszczu, ze 300-400 metrów od Manhattanu.

          Jeszcze ma Pan jakieś problemy?

          • 7 4

          • Nie ty kupiłeś tylko tata ci kupił

            • 2 1

    • Ale te nazewnictwo spodoba się utrzymankom i pseduo inteligentkam, więc będzie wzięcie !

      -No wiesz Jessica, ja mi szukam w bloku z jakimś plebsem tylko w apartamencie(35m2) "5" minut od centrum w Boczkowie Wielkim pod Baninem, do tego jest tym bardziej prestiż że mam pomieszczenie wielofukcyjne !
      -Co ty Vanessa opowiadasz, ale ty jesteś trendy blogerka!
      - już biorę selfsticka i ajfona(w abonamencie 36 miesięcy) i lecę robić u ciebie sesje!

      • 8 7

    • Brednie

      Na drugim poziomie mam sypialnię,garderobę i łazienkę.Wszystko przedzielone drzwiami przesuwanymi,można codziennie inaczej przestrzeń zaaranżować.Nie mam wilgoci i przeciągów.

      • 0 6

    • ale wywód z sensem ...aneks na 20m2 to be, hi hi

      tia ... na 20m2 zaaranżujesz oddzielny salon i oddzielną kuchnię?

      • 1 0

  • To się nazywa redukcja kosztów przez deweloperów (4)

    i robienie brei z mózgu lemingowi.

    • 20 6

    • Aneks kuchenny - spisek banksterów w celu ogłupienia społeczeństwa.

      No większej głupoty dzisiaj jeszcze nie przeczytałem.

      • 1 8

    • (2)

      .... ale głupi wywód.
      Ty chyba w ogóle nie masz mózgu, więc i brei nie byłóby z czego zrobić :)

      • 2 2

      • co to jest 'byłóby" lemingu (1)

        z kiszoną breją ???

        • 0 2

        • "byłóby" ? ... musisz pogodzić się z faktem, że niektóre pojęcia są i pozostaną poza Twoim zasięgiem :)

          • 1 0

  • Pomieszczenia wielofunkcyjne mają na celu wyciągnięcie kasy od nabywców. (5)

    Nie ukrywajmy że deweloperzy robią wszystko żeby sprzedać jak najwięcej powierzchni za jak najwięcej kasy. Kiedyś na klatkach były części wspólne, suszarnie, wózkarnie, itp teraz na próżno tego szukać. Zabieg z aneksem kuchennym jest prosty, kiedyś 3 pokojowe mieszkanie składało się z 3 pokoi, łazienki/toalety, kuchni. Czyli de facto było 5 pomieszczeń.
    Dzisiaj 3 pokojowe mieszkanie to 2 pokoje + 1 pok z aneksem + łazienka/toaleta. Czyli na papierze tak samo a w rzeczywistości mieszkanie mniejsze.

    • 20 2

    • aśka (1)

      Wcale nie, ja mam mieszkanie z aneksem a metraż 120 i co?

      • 1 3

      • A ja mam 36,6 metrow i osobną kuchnię.

        Dwa pokoje i minimalizm w meblach i rzeczach. Bardzo przytulne i funkcjonalne.

        • 1 1

    • (1)

      mialam mieszkanie 67 m2, w ktorym byla kuchnia z aneksem. mozna by bylo te pomieszczenia podxielic, ale wowczas to by byly klity o pow. 20 i 9 m2. tak bylo ok. 30. nie mow wiec, ze wszystko odbywa sie kosztem metrazu.

      • 1 3

      • Nie miałaś tylko wynajmowalas z 5 koleżankami na spółkę .

        • 1 0

    • bezedeura do kwadratu

      • 0 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.