• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Mieszkania dla turystów. Ceny najmu dobowego w Trójmieście

Ewa Budnik
30 lipca 2019 (artykuł sprzed 4 lat) 
Mieszkania na wakacje chętnie wynajmują rodziny z dziećmi, bo to daje im większą swobodę i możliwość przygotowywania posiłków. Mieszkania na wakacje chętnie wynajmują rodziny z dziećmi, bo to daje im większą swobodę i możliwość przygotowywania posiłków.

Przed laty w wakacje mieszkania w nadmorskich dzielnicach Trójmiasta po prostu wynajmowało się "letnikom". Taka forma zarobku nie była zbytnio uporządkowana prawnie, ale tak samo jak dzisiaj, można było w sezonie zarobić. Dzisiaj nazywa się to najmem krótkoterminowym, który coraz częściej prowadzony jest w formie działalności gospodarczej. Jakie są stawki? Sprawdziliśmy to, analizując oferty Serwisu Ogłoszeniowego Trojmiasto.pl.



Czy korzystasz z apartamentów na wynajem w Polsce i za granicą, kiedy wyjeżdżasz na urlop lub weekend?

Pewna grupa turystów i osób, które do Trójmiasta przyjeżdżają służbowo, woli zatrzymać się w prywatnym mieszkaniu niż w hotelu.

- Klienci cenią sobie w wynajmowanych mieszkaniach większą przestrzeń niż w hotelowym pokoju, dostęp do kuchni, możliwość wspólnego, rodzinnego spędzania czasu. Ten wariant wypoczynku wybierają często rodziny z dziećmi, bo jest gdzie ugotować posiłek, a wieczorem dzieci można położyć spać w osobnym pokoju - wyjaśnia Krzysztof Szymański, z firmy Victus Apartamenty Sopot.
Osoby, które na co dzień zajmują się obsługą klientów wynajmujących mieszkania krótkoterminowo podkreślają, że ważna jest także cena.

- W ramach tego samego budżetu, który trzeba przeznaczyć na pokój w hotelu wynająć można mieszkanie, gdzie jest więcej pokoi, a zatem także więcej przestrzeni - mówi Krystian Pankiewicz z Income House&Apartment. - Dla ludzi z młodszych pokoleń nie bez znaczenia okazuje się możliwość wyboru mieszkania z wystrojem, który odzwierciedla ich indywidualizm.
Mieszkanie do wynajęcia na doby można znaleźć praktycznie w każdej lokalizacji dolnego tarasu Trójmiasta, dzięki czemu bardziej precyzyjnie wybrać można lokalizację, na przykład między Głównym Miastem, plażą oraz niedaleko centrum handlowego.

Goście z Polski i Europy



Nawet w lecie lokalizacja blisko miejsca, gdzie można zrobić zakupy jest ważna. Bo obserwacja przyjeżdżających gości pokazuje, że nie tylko chcą oni pozwiedzać, dobrze zjeść i skorzystać z uroków trójmiejskich plaż.

- Mamy klientów, którzy regularnie przyjeżdżają, by korzystać z usług medycznych, gabinetów stomatologicznych, oczywiście usług kosmetycznych. Mamy nawet takich klientów z zagranicy, którzy przyjeżdżają specjalnie po to, by w Gdańsku leczyć boreliozę - mówi Paulina Kozłowska z Elite Apartments Tricity.
Przedstawiciele firm zajmujących się obsługą apartamentów na wynajem dobowy mówią, że poza Polakami równie dużą grupą najemców są Skandynawowie.

- Zauważyliśmy także, że jest coraz więcej najemców z Czech oraz z krajów nadbałtyckich - dodaje Krzysztof Szymański, który gości obsługuje głównie w Sopocie.
- W Śródmieściu Gdańska, w sezonie, więcej niż połowa najemców apartamentów to goście zagraniczni. Oczywiście przyjezdni ze Skandynawii to duży procent, ale jest także wiele osób z Litwy, Łotwy, Estonii, Rosji. Znaczna grupa to Anglicy - wymienia Paulina Kozłowska.

Najem krótkoterminowy: liczy się sezon



Osoby, które obsługą najemców dobowych zajmują się zawodowo zgodnie przyznają, że największy ruch jest w sezonie letnim, potem mieszkania wynajmowane są studentom czy pracownikom korporacji. Często też jesienią i zimą korzystają z nich sami właściciele.

- W Sopocie w lipcu i sierpniu obłożenie wynosi około 90 procent. Z naszych statystyk wynika, że w maju, czerwcu i wrześniu każde mieszkanie wynajmowane jest przez około 18 dni w miesiącu, a dużo przy tym zależy od tego, jak ułoży się w kalendarzu rozkład długich weekendów - mówi Krzysztof Szymański. - W pozostałych miesiącach roku obłożenie jest znikome.
Inaczej jest w Gdańsku, gdzie przyjeżdża się nie tylko, by odpocząć na plaży, ale też by pozwiedzać. Paulina Kozłowska z Elite Apartments podkreśla, że w Śródmieściu Gdańska mieszkania wynajmowane są przez cały rok.

- Oczywiście w zimie stawki bywają niższe nawet dwu- lub trzykrotnie od tych z miesięcy letnich. Dopasowanie ceny do lokalizacji, standardu mieszkania oraz miesiąca w roku ma bardzo duże znaczenie - wyjaśnia.

Konkurencja jest coraz większa



- Amplituda sezonowości w Gdańsku jest mniejsza niż w Sopocie, ale nadal w miesiącach zimowych nie ma aż tak wielu gości. W tym czasie duże znaczenie ma to, jak oferta jest promowana i czy cena jest dostosowana do rynku - mówi Krystian Pankiewicz.
Sami właściciele mają też różne strategie najmu: jedni wolą mieć mniej gości, ale za wyższą stawkę dobową, inni gotowi są okresowo obniżać ceny, by przyjezdni z ich mieszkania korzystali jak najczęściej.

Najem krótkoterminowy. Będą regulacje prawne


- Nie ukrywajmy także, że konkurencja stale rośnie. W centralnych lokalizacjach mieszkań na wynajem krótkoterminowy stale przybywa, jest w ich ofercie bardzo dużo. I nawet pomimo tego, że systematycznie zwiększa się także liczba turystów przybywających do Gdańska, to oferta na tym rynku jest na tyle duża, że konkurencja staje się coraz bardziej wyraźna - zaznacza Krystian Pankiewicz.

Sopot. Około 100 zł za dobę od osoby



Za nocleg w nowocześnie urządzonym apartamencie na wynajem dobowy, w bliskiej plaży lokalizacji w Sopocie, zapłacić trzeba w sezonie około 100 zł za osobę. Cena ta spada wraz z pogorszeniem standardu (starsze meble, gorzej wykończona łazienka) oraz oczywiście wraz ze zwiększeniem odległości od plaży. W blokach przy ul. Mickiewicza, 23 Marca czy Kolberga nocleg można znaleźć nawet za 40 zł za osobę.

Za najdroższy apartament w naszych ogłoszeniach trzeba zapłacić około 745 zł za dobę - ma on dwa poziomy, wysoki standard, do "Monciaka" jest kilkadziesiąt metrów. Ogłoszeniodawca gwarantuje, że jest w nim miejsce dla sześciu osób.


Gdynia Śródmieście i Orłowo



W Gdyni turyści w sezonie letnim najchętniej wynajmują mieszkania w w Śródmieściu, na Kamiennej Górze czy na sąsiednim Wzgórzu św. Maksymiliana. Ze względu na swój charakter i położenie blisko plaży popularne jest także Orłowo. Tu jest jednak taniej niż w Sopocie, bo w apartamencie o wysokim standardzie zamieszkać można już za około 80 złotych z osobę za dobę. Sporo jest mieszkań, gdzie zamieszkać można nawet w sześć osób.

Taki przykładowy, dwupoziomowy penthouse znajduje się na Kamiennej Górze. Rozciąga się z niego widok na Zatokę Gdańską. Wynajęcie go na dobę (dla sześciu osób) kosztuje 500 zł.


Gdańsk Śródmieście



Najwięcej mieszkań dla turystów i przyjezdnych jest w Śródmieściu Gdańska, blisko najważniejszych atrakcji turystycznych. Mieszkania na wynajem znajdują się zarówno w niedawno oddanych do użytkowania budynkach, jak i starszych kamienicach. Takich lokali jest wiele, ale o tej porze roku... nie ma za bardzo w czym wybierać. Najciekawsze apartamenty są rezerwowane na kilka miesięcy wcześniej.

Ze względu na dużą konkurencję mieszkanie niedaleko Długiego Targu, w nowym budynku, wykończone w dobrym standardzie wynająć można nawet za 50-60 zł za dobę (mieszkanie dla czterech osób).


Gdańsk blisko plaży



Podobne stawki są dla turystów, którzy mieszkanie wynająć chcą głównie po to, by czas spędzać na plaży. Takich mieszkań szukać warto w Brzeźnie, Jelitkowie, Sobieszewie czy na Stogach, czyli w dzielnicach, które do plaży przylegają. Apartamentów i mieszkań urządzonych w wysokim standardzie jest tu w ofercie mniej. Zamieszkać za to można w iście domowych warunkach. To często mieszkania w blokach z lat 70. czy 80., z których na plażę idzie się dosłownie kilka minut.

Miejsca

Opinie (284) 10 zablokowanych

  • zacząłbym od tego,że to nielegalne - prawo budowlane, ppoż, sanepid - a i często skarbówka (5)

    inną stroną jes to, że na wszystkim cierpią zwykli miezkańcy

    • 109 33

    • (4)

      Zmartwię cię, to jest w pełni legalne.

      • 14 6

      • (1)

        Ciekawe co na to nadzór budowlany

        • 2 7

        • Hmmm ' co na to nadzór budowlany?
          Może zapytać Polskiego Związku Piłki Nożnej o zdanie?

          • 0 0

      • podaj namiary to UKS i inni to zweryfikują

        • 1 1

      • gdyby prawo było przestrzegane literalnie to byłoby niemożliwe żeby na zasadach

        hotelowych wynajmować lokal mieszkalny w budynku o funkcji mieszkalnej a nie hotelowej.

        • 9 7

  • no tak (26)

    niestety osoby, które wynajmują mieszkania bardzo często nie liczą się z tym, że za ścianą mieszkają Sopocianie, którzy chodzą do pracy, chcą po pracy odpocząć. Ludziom puszczają wszelkie hamulce, często robią rzeczy, których nie zrobiliby normalnie w swoim domu.
    Niestety dla mnie jako Sopocianki, wakacje są najgorszym okresem, bo w spokoju nie można nawet po pracy posiedzieć na balkonie, bo turyści akurat wtedy dają swoim dzieciom wolne i biegają po tarasie wrzeszcząc w najlepsze. Niestety większa swoboda oznacza to, że mogą robić wszystko bez szacunku dla mieszkańców.
    Niestety rządzący Trójmiastem nie widzą problemu z poziomu mieszkańca... to że dostaniemy numer do firmy wynajmującej nie zwróci nam odpoczynku, snu, dobrego samopoczucia, naszego komfortu skoro płacimy podatki....
    stop wynajmom krótkoterminowym w budynkach mieszkalnych sopocian!!!!!!!!!!!

    • 231 33

    • NIestety takie są minusy mieszkania w kurorcie lub na starym mieście, bądź na starówce (5)

      Zawsze tak było, że w takich miejscach mieszkańcy nie mieli łatwo - starówki, rynki ... tam w okresie letnim jest życie nocne, w kurortach - tam jest życie turystyczne... zamieszkując takie miejsca trzeba brać to pod uwagę, niestety. Ja wyprowadziłem się z Gdańska tylko po to, żeby właśnie mieć spokój, mam już swoje lata i nie bawi mnie cotygodniowa biba po klubach - wolę w spokoju się wyspać, zrobić grila lub ognisko. NIestety nie wygrasz z biznesem, a wynajem mieszkań turystą to biznes i to całkiem niezły.

      • 18 24

      • hm (4)

        jeśli tak będzie się do tego podchodzić, to nikt z tym nigdy nic nie zrobi... powinny być jakieś granice, zasady.
        w budynku do tego przeznaczonym proszę bardzo, można wynajmować, ale nie tam gdzie mieszkają ludzie. powinno to się już tyczyć na poziomie deweloperskim. a nie deweloperzy świetnie reklamują: oferta świetna pod inwestycję.... tylko biznes i kasa się w tym świecie liczy. a mówienie rządzących, że myślą o mieszkańcach albo rozmawiają z nimi, ma się nijak i jest bujdą....

        Dlaczego zamiast psuć świat, nie naprawiać go?

        • 38 8

        • To o czym piszesz było by idealne (3)

          ale... nie w świecie którym rządzi pieniądz, niestety :-( A jest to walka z wiatrakami, ja po 3 latach dałem sobie spokój, za fajne pieniądze sprzedałem mieszkanie i tak jak wspomniałem wcześniej, wyprowadziłem się poza Gdańsk. Szkoda nerwów. A teraz mam ciszę i spokój. Ale to może ja jestem dziwny, bo każdy ma prawo do decydowania gdzie chce mieszkać.

          • 23 4

          • Jesteś normalny (1)

            Ale zaraz Cie zje 10 innych, którzy twierdzą, że poza centrum to mieszka plebs i w perspektywie 80 lat się to nie opłaca bo wiecej stracisz na dojazdy autem. No świetnie :D

            • 7 6

            • Normę stanowi ogół

              '... a w Sopocie ogół, to właściciele wynajmujący swoje mieszkania turystom i turyści

              • 0 1

          • W dalszej perspektywie

            Wyrzucanie mieszkańców na przedmieścia to nonsens. Turyści są przez 2 miesiące w roku, a Ty dojeżdżasz do pracy przez okrągły rok i generujesz korki.

            • 17 3

    • W Singapurze znajomy dostał chyba z tysiąc dolców mandatu (5)

      za żucie gumy w miejscu publicznym. A za palenie jest chyba dwa tysiące. To, że nie potrafimy wyegzekwować porządku to nie jest wina najmu krótkoterminowego. Potem mamy absurdy tupu prohibicja i inne takie PRLowskie rozwiązania, które nie są niczym innym jak rozpaczliwym krzykiem naszej bezradności jako społeczeństwa w obliczu inwazji drobnych pijaczków.
      I jak komuś bawiące się dzieci przeszkadzają no to sorry - tylko dom spokojnej starości mogę polecić :) Jak ktoś nie lubi turystów to po co mieszka w Sopocie, Helu, Łebie, Władku itp?

      • 12 11

      • (3)

        Mieszkam w Sopocie od urodzenia. Tu mam znajomych, rodzine itd
        Wiec dlaczego mam sie wyprowadzac ????????
        Niech rzad ureguluje zasady najmu.

        • 24 6

        • Sa uregulowane (2)

          Placimy podatki i za nie jest wsparcie dla zrzedliwych bezrobotnych

          • 5 13

          • sr*nie-w-banie (1)

            8% ryczałtu? 80% transakcji to gotówka bez recept?
            no uczciwość typowo polska

            • 8 6

            • Place

              32 procent plus sciagam podatek uzdrowiskowy aby miasto sie rozwijalo. Przepisy ppoz spelniam i cisze nocna tez. Smieci segreguje. Moi turysci generuja setki tysiecy przychodu dla miasta. A wasze chrzanienie i zycie z zasilkow ile zasysa z publicznej kasy? Ruszcie sie wieczorem na Dlugi Targ i zobaczcie jak to rozkręciło i ożywiło zatęchłe miasto. A nie zawiść i powtarzanie bzdur o rykach najemców. Skupcie sie na tym by zom sprzatal miasto a nie wszedzie kipiace kosze i kupy psie w centruk kurortu.

              • 3 2

      • Bo mało jest wychowanych dzieci.

        • 0 0

    • och, dzieci przeszkadzają... (6)

      to może na wieś trzeba się wyprowadzić. Wszyscy mają być ciiiiiichuuuutko, bo Pańcia odpoczywa po pracy o 18:00...

      • 11 69

      • Pożyjemy, zobaczymy. Jak lekarz nie odpocznie, nie wyśpi się, a ty do niego trafisz np. (1)

        na stół operacyjny lub wizytę. Wtedy będziesz się trząsł (-ła), czy niewyspany lekarz postawi dobrą diagnozę lub prawidłowo przeprowadzi operację. Bo widzisz, jest zasada: Żyj i daj żyć innym, a nie że dzicz a inni nas nie obchodzą.

        • 3 0

        • Co Ty do nich mówisz, jaki lekarz, ich wyobraźnia nie sięga tak daleko, żeby wiedzieć, że za ścianą też mieszkają ludzie wykonujący różne zawody i też chcą żyć

          • 1 1

      • Bo ma takie prawo. Poza tym jest kilka paragrafów pod które takie dzikie zachowanie podlega.

        Turyści stają na głowach ich dzieci jeszcze gorzej, a nawet nie wiedzą, że łamią prawo.

        • 2 5

      • Twoja głupota jest odziedziczona czy ci za to płacą?

        • 0 0

      • Nie wiesz co to normalne

        Życie, skoro nie rozumiesz, jakie życie ludzie prowadzą po pracy. Blok mieszkalny to nie hotel, ludzie chcą odpicząć, muszą się wyspać, a nie cierpieć z powodu jakichś imprez

        • 23 3

      • No nie , wszyscy muszą słuchać jak ty piłujesz japę podczas kopulacji z jakimś szympansem.

        Bo to twoja praca i ty zaczynasz o 18:00. Tylko czemu w budynku mieszkalnym.

        • 47 4

    • Mieszkam w kamienicy, centralnie Stare Miasto. 70% mieszkam to apartamenty pod wynajem. Turysci sa naprawde nieuciazliwi, noce spokojne. Jedyny problem , to pozostawione przed Klatka worki ze smieciami, ale wiadomo, ze smietniki w naszej dzielnicy to temat tabu:(, .

      • 2 1

    • (1)

      Mieszkam w Sopocie od urodzenia. Ale juz nie daje rady....W moim domu tylko my mieszkamy reszta mieszkan to wynajem. Własciciele maja wszystko gdzies bo liczy sie tylko kasa.

      • 22 6

      • Mam podobnie.

        Niestety, mam podobnie. Pozdrawiam. Gdańsk-Przymorze

        • 1 4

    • Jestem szczesliwy

      Ze nie mam cue za sasiadke. W hedbej wypowiedzi 4 zaprzeczenia. Jad i zawisc.

      • 3 13

    • Sprzedaj i się wyprowadź puki jest koniunktura

      Na lepsze już nigdy się nie zmieni pudel zrobił burd.l z "sopotu". Nie da się mieszkać w takich warunkach

      • 17 10

    • Weź worek z fekaliami i pierdyknij na taras podczas ich nieobecności.

      • 24 7

    • jesli Karnos spocil sie czytajac ten wpis tak jak ja

      to sprawa wlasciwie zalatwiona. w koncu ktos cos zrobil!

      • 8 5

  • Lokale na najem krótkoterminowy powinny być w budynkach do tego przeznaczonych. (16)

    W tej chwili doprowadziliśmy do koszmaru, chaosu prawnego, podatkowego i mieszkaniowego.

    • 264 41

    • tak! (5)

      ceny za wynajem długotermionowy to jakaieś nieporozumienie!

      • 28 13

      • rynek (4)

        • 4 4

        • (3)

          W takim razie zacznijmy produkować samochody bez żadnych zabezpieczeń: absu, esp, wspomagania kierownicy, koła zapasowego. Rynek.

          • 5 3

          • (2)

            koła zapasowego już dawno nie ma - postęp

            • 2 2

            • (1)

              No właśnie potwierdziłeś, że przedmówca ma rację :) Te oferowane po taniości zestawy naprawcze można se w d wsadzić, dużo lepiej mieć całe koło

              • 1 0

              • całe koło zapasowe?,'... a nie lepiej drugi samochód?

                • 1 0

    • A kiedy zaczyna się krótkoterminowy a kończy długoterminowy? (5)

      I co to znaczy "budynki do tego przeznaczone"? Wyróżnione jakimś szczególnym kolorem? To są populistyczne puste słowa, które dobrze brzmią w mediach ale nie przekładają się kompletnie na nic.
      I nowe regulacje niczego nie rozwiążą a jedynie dołożą nowych problemów.
      Mamy już dość starych, problematycznych regulacji i to nimi trzeba się zająć - np. ustawie o ochronie praw lokatorów, która może była dobra w latach 70 ale kompletnie nie przystaje do nowej rzeczywistości.
      A jednym z największych raków są pośrednicy i to od nich bym zaczął a nie od właścicieli czy turystów - jest od 7 do 10 typowych zagrywek pośredników, które są co najmniej etycznie wątpliwe. Dlatego zacząłbym od pytania: "dlaczego jak chcę coś kupić/sprzedać/nająć/wynająć to muszę iść do pośrednika"?

      • 21 47

      • (3)

        Od roku szukam ziemi pod dom i firmę i prosze mi wierzyć, że 90% pośrednikom nie warto dać złotówki, oni tylko wrzucają ogłoszenie z fotkami i to wszystko... 90% pośredników nie wie jakie są lokalne plany zagospodarowania co z nich wynika i z jakiego roku one są. Druga sprawa to nie śledzą na bierząco zmian w tych planach i zdarzają się informacje nieaktualne - bo wszedł nowy plan i nie mają pojęcia że w związku z nowym planem przez 5 lat pierwszych należy w przypadku sprzedaży ziemi opłacić spory podatek od zmiany wartości związanych ze zmianą planu zagospodarowania. I nagle na spotkaniu panika, bo własciciel nieruchomości nic nie wie, wycofuje się do sprawdzenia albo nie chce na własny koszt przeprowadzić oceny wartości i wyliczyć sobie tego podatku i powiedzieć o ile drożej chce - ja przychodzę na spotkania i tylko czas marnuje bo nawet dokumentów w postaci mapy co celów informacyjnych pośrednik nie ma, co jest podstawa już na spotkaniu kupiec - własciciel. A na koniec 2-3 % od kwoty transakcyjnej... Chyba powariwoaliście!

        • 39 0

        • miałem takiego co przyprowadzał klientów oferujących 20% mniej i próbował wmówić, (1)

          że jak na mój lokal to i tak dobra cena. Drań. Pogoniłem i sprzedałem niedługo potem za cenę 20% większą niż początkowo chciałem (a nie 20% mniejszą jak ten pośrednik wmawiał).

          • 18 0

          • Miałem dokładnie tak samo. Pośrednik mówił, że 500k to dużo za moje mieszkanie.

            Bez pośrednika sprzedałęm za 560k w dwa tygodnie.

            • 11 0

        • W jakiej odległości od Gdańska szuka pan ziemi, bo mam ładną działkę do sprzedania.

          • 6 0

      • 30 dni

        Na tyle określają to przepisy w cywilizowanych krajach

        • 7 4

    • W krajach zachodnich juz dawno zrozumieli, (1)

      że najem krótkoterminowy niszczy dzielnice. W Polsce ważniejsze są grupy interesów, najczęściej powiązane z lokalną władzą.

      • 18 6

      • i deweloperami

        • 13 0

    • Sa w budynkach do tego przeznaczonych (1)

      Kup sobie dom.

      • 3 21

      • Kup sobie dom i tam rób hotel i imprezy

        • 25 5

  • A co z najmem ma godziny? (1)

    Jest gdzieś cos fajnego?

    • 13 0

    • Ul. Leszczynki

      • 0 0

  • Wynajmujący (15)

    Sam mam mieszkanie po babci, które wynajmuję. Wszyscy tu się oburzają, ale postawcie się np. w mojej sytuacji. Mieszkanie ma stać puste? Każdy chce sobie dorobić, tym bardziej, że w tym kraju trzeba chwytać się każdego możliwego źródła dochodu żeby do czegoś dojść. Myślę, że każdy z Was posiadając wolne mieszkanie robiłby tak samo.
    Problem jest gdzie indziej. Zgadzam się, że zakłócanie porządku jest słabe. I nie ma znaczenia czy hałasują turyści czy powalony "sąsiad / lokals". Trzeba wzywać policję i tu i tu. A w przypadku gdy jakieś szkody zrobią turyści to finansowo odpowiedzialny jest właściciel. I nie widzę tu filozofii..

    • 17 30

    • (7)

      dbaj o to żeby po 22 było cicho
      zadbaj żeby był porządek na klatce/poza nią
      szukaj wynajmujących na długoterminowy

      tyle i tylko tyle

      wyjdziesz na ludzi, good luck. a i może fortuny się dorobisz ;-)

      • 10 5

      • wynajem dobowy a długoterminowy (6)

        "szukaj wynajmujących na długoterminowy"

        hahah, sam sobie szukaj, jak z długoterminowego mogę wziąć 2500 minus podatek a z dobowego (w sezonie) mam 7000 minus podatek. Średnio pewnie mniej, ale i tak więcej, niż długoterminowy.

        • 5 10

        • na wykorzystywaniu lokalu mieszkalnego do hotelowego przeznaczenia (2)

          sprzeczne z prawem

          • 8 8

          • Proponuje

            Od razu posade w Sądzie Najwyższym. Jestes ekspert majwyzszej klasy. Szacun.

            • 0 0

          • Doczytaj sobie proszę co to znaczy "hotelowe przeznaczenie" i potem się wypowiadaj.

            • 3 6

        • a

          wystarczy parę wpisów na airbnb albo bookingu, parę razy ochrona lub zgłoszonko na administrację i się zes*asz misiu z tą swoją siódemką minus podatek.

          • 1 5

        • No więc katastrze przybądź (1)

          i zrób porządek

          • 6 4

          • Rudy

            To na bank pisze jakiś rudy nieudacznik

            • 0 1

    • Co mnie obchodzi twoja chęć zarobku

      Jeśli słyszę twoich gości w moim mieszkaniu to oddziałujesz na moją własność, a tego ci robić nie wolno

      • 7 7

    • (1)

      Ja od 2012 jestem właścicielem "wolnego mieszkania", tyle, że po dziadku. Najemcy siedzą tam po rok, dwa, i jakoś nie ma problemu.

      Dorabiaj sobie jak chcesz, ale nie czyimś kosztem.

      • 16 6

      • Może...

        z mieszkaniami po babci i po dziadku jest inaczej...

        • 4 0

    • u mnie jest tak samo (2)

      też wynajmuję mieszkanie po babci

      a bose antki się oburzają i dają minusy:)

      • 8 18

      • (1)

        Jejku ludzie nie generalizujcie.
        Jak właściciel dba o porządek, rozmawia z mieszkańcami budynku itd itp to nie ma problemu. Niestety tak sie dzieje zadko bo Janusze biznesu kultury nie znają.

        • 12 1

        • skoro to biznes, to gdzie CIT, gdzie ZUS?

          • 4 6

    • Oczywiście, masz rację. Ja także mam jedno mieszkanie na wynajem, dorabiam do głodowej, państwowej pensji. A ludzie, czy to stali mieszkańcy czy najemcy, są różni. Jedni kulturalni, drudzy nie. Można mieć także stałych, uciążliwych mieszkańców - pijatyki, darcie ryja, głośna muzyka itd. Ja mam śmierdzielów i brudasów - insekty, a jak przejdą klatką schodową to można się zaczadzić. I mam ich przez okrągły rok.

      • 6 3

  • sztuczny biznes i zagrozenie zycia (10)

    99% mieszkan nie spelnia warinkow sanepid i ppoz dotyczacych uslug hotelowych, ktorymi defecto są. w koncu cos sie sfajczy i wtedy siw dopiero straz wezmie za posrednikow

    • 82 16

    • Nie zgodzę się z Tobą (7)

      Większość mieszkań na wynajem jest do tego dobrze przygotowane, regularne przeglądy kominiarskie, elektryczne i gazowe. Właściciele, pośrednicy dbają o to ( w szczególności po aferach z escaperoomami ). To jest na prawdę dobry biznes wynajem mieszkań i ludzie, którzy na tym zarabiają nie są głupi.Oczywiście znajdą się wyjątki ale to tylko prywatne osoby i jest tego dość mało.

      • 9 22

      • na 100% (6)

        gasnica jest? drogi ewakuacji oznaczone? sanepid sprawdzal ilosc wymian powietrza na godzine? badana byla woda? na to wszystko są normy o ktorych posrednicy nie maja pojecia, bo znaja sie tylko na swojej prowizji. idz do biura "costam nieruchomosci" i zapytaj czy maja to ogarniete, panienka zrobi wielkie oczy

        • 22 6

        • Bzdury piszesz

          Przepisy rozgraniczaja wymogi od wielkosci. Badania wody? A co wode mineralna beda robć? Gaśnica? W budynku niezamieszkania zbiorowego? Może htdrant? A wiesz ile razy użyto hydrantu przez ostatnie 20 lat w Polsce? Bo hydrant ma byc dla ludzo a nie Psp. Mieszkancy zas wieja jak widza pozar a nie bawia sie w strazaka Sama.

          • 1 1

        • (2)

          Przecież to są normalne mieszkania i podlegają rygorom użytkowania przypisanym mieszkaniom. A jak do ciebie przyjeżdżają goście to też oznaczasz drogi ewakuacyjne, badasz wodę i robisz wiele innych bzdur? Czym różni się zamieszkiwanie stałej rodziny od rodziny, która pomieszka tydzień?

          • 8 12

          • tym czym hotel / pensjonat / hostel / przytulisko / noclegownia od budynku mieszkalnego

            • 9 2

          • Anka

            Pomieszkaj przez miesiąc w sezonie koło takiego mieszkania i zobaczysz czym się różni :)

            • 11 5

        • Mieszkania poprzerabiane na hotel to sprawa marginalna (1)

          Ale fakt, że cwaniaków, którzy w ramach jednego mieszkania wydzielają pokoje hotelowe powinno się ścigać z urzędu. Ostatnio jakiś pośrednik "biznjesmjen" wymyślił biznes - kupił mieszkania od dewelopera , wydzielił w nich pokoje hotelowe i sprzedane drożej.

          • 13 0

          • Nie trzeba dzielić.

            Wszystkie nowe budynki mają mieszkania po 40m2. Czasem są łączone jak jakiś wariat zechce tam sam mieszkać dłużej...

            • 2 0

    • Taaak?

      A co za roznica czy mieszkaja turysci czy emeryci ktorzy ostatni remont mieli w 1944 jak bomba wpadła? Z tym wyjatkiem zecdla turystow wyremontowane, sprawne, nowe.

      • 1 1

    • Całe szczęście, że mieszkasz w tym 1%.

      Uff

      • 1 0

  • jacy tu wszyscy pogniewani!!! o jejku jejku! (1)

    Że ktoś, kto ma własne mieszkanie, dysponuje nim tak, żeby było jak najbardziej rentowne, bo jest koniunktura. Jakie Wy macie pretensje? Mam zarabiać dwa razy mniej, bo komuś się coś nie podoba? Ciekawe, czy CI wszyscy pieniacze też by tak chodzili podkurwieni, gdyby mieli okazję zarobić kilkanaście-kilkadziesiąt tyś zł rocznie więcej. Wątpię.

    I to generalizowanie, że wszyscy na czarno, że wszystko do łapy, że żadnych podatków. Hahah. Dobre sobie. Nagoń sobie tylu gości bez booking i airbnb - powodzenia:)

    A co do rzekomego ambarasu, który niby wszędzie robią Ci turyści, to też bzdura. Ale takie przypadki są najbardziej widoczne i płaczki tylko o tym nawijają i psują obraz ogólnie. A prawda taka, że gdyby wszyscy turyści "z internetu" byli taką hołotą, to byście mieli większy chaos w mieście co roku przez 3 miesiące, niż był w euro 2012:)

    Przyjmuję gości od dawna i przez cały rok. Kilku moich znajomych również i awantury i narzekania sąsiadów, to nie jest coś, z czym się spotkają regularnie. To margines. Ale tego marginesu desperacko trzymają się cebule, którym wszystko przeszkadza, a sami by weszli po uszy w ten interes, gdyby tylko mieli okazję i trochę chęci.

    • 14 8

    • Dysponuj swoim mieszkaniem jak chcesz, wynajmuj krótko- długoterminowo, urządzaj orgie, mieszkaj osobiście - nieważne, ale rób to tak, żeby dla właścicieli sąsiadujących nieruchomości nie być na dłuższą metę uciążliwym. Po prostu kontroluj i ponoś odpowiedzialność za to co się dzieje w Twoim mieszkaniu, zwłaszcza jeśli dźwięki, "zapachy", pijani goście, wymiociny i inne wydostają się poza jego obszar ;) Hotele są właśnie dlatego lepszym z punktu widzenia mieszkańców miasta rozwiązaniem: 1) obcy ludzie (turyści) nie kręcą się po budynkach mieszkalnych 2) obsługa hotelu nie pozwala gościom na menelskie zachowania, albo zachowujesz kulturę albo pakujesz torby

      • 0 6

  • jęczą Ci, którzy są bierni (11)

    i koniecznie chcą mieszkać w miejscu, które się dynamicznie zmienia i już dawno nie jest takie, jak było kiedyś, bo zauważył je świat i też chce zobaczyć, co tam siedzi. Mamy tez atrakcje, to się chwalimy i ludzie przyjeżdżają. I Ci ludzie muszą gdzieś się zakwaterować. Czemu tylko zagraniczne sieci hotelowe mają zarabiać na koniunkturze; zwłaszcza w dobie internetu, kiedy wynajem jest prosty jak mało co?

    • 15 42

    • Chcą mieszkać i mają do tego prawo (8)

      ale najlepiej pouczać innych, samemu mając ich w nosie.

      • 19 3

      • (7)

        mieszkałem 4 lata na Głównym Mieście, gdzie za oknem miałem kebab, restauracje i widok na kolejkę do klubu Parlament + sklep monopolowy pod oknem. Przez połowę tego okresu podwórko było jeszcze otwarte, więc jeszcze parkowanie obcych na wydzierżawionym przez nas podwórku i biforki na naszych ławkach, darcie ryja pod oknami. Jak podwórko zostało zamknięte, jakość życia znacznie się poprawiła, jest tam spokój i względny porządek, założyliśmy ogródek, teraz sąsiadki się nim zajmują.

        Także zarówno mieszkałem tam jak i wynajmowałem mieszkanie i nie chrzań mi tu proszę farmazonów:), bo jak się miasto zmienia, to znam z autopsji. Jak zmienią się warunki, to nie będę wynajmował dobowo, i tak nie stracę. Teraz mieszkam sobie w spokojnej dzielnicy, też na dolnym tarasie, i jest ok. A na Główne Miasto wpadam doglądać wynajmu i liczę zyski, zamiast płakać, że mi głośno (czego nigdy osobiście nie robiłem, jak już podwórko było zamknięte).

        • 10 11

        • a co maja powiedzieć ludzie którym tym quasilegalnym (3)

          interesikiem niszczysz miejsce do mieszkania. spalą ci kiedyś kwadrat to może dotrze do zakutego łba

          • 11 6

          • a kto powiedział, że uprzykszam? (2)

            moi sąsiedzi się nie skarżą, a widuję ich kilka razy w tygodniu

            większość ludzi tutaj pitoli, żeby pitolić, coś się naczytali o brytolach i Skandynawach i powielają

            przyjmuję po 15-20 wizyt w miesiącu i nie miałem nigdy żadnych problemów, podobnie moi znajomi, którzy wynajmują od dawna

            • 6 10

            • 15-20 wizyt w miesiącu? Co 1-2 dni lokatorzy się zmieniają? ;)

              • 0 0

            • a jeśli?

              • 1 3

        • a to doglądanie to pobieranie opłaty? (2)

          oczywiscie w gotówce bez żadnych rachunków

          • 3 5

          • airbnb (1)

            wszystko przelewami, a w skarbówce też zgłoszone i opłacone

            weź się do roboty, kup mieszkanie, zrób ofertę, zadbaj o wystrój, porządek, kontakt z gościnami, dobre opinie i później pitol:)

            • 9 5

            • ale interes faktycznie. łaaaaał

              • 2 2

    • bierny to masz mózg geszefciarzu (1)

      rób co chcesz ale nie czyimś kosztem. Dlatego hotele że sa do tego projektowane i spełniają odpowiednie wymogi żeby być hotelami a nie jak ty wielki biznesmen - położysz tapete wstawisz dwa łózka i będzie codzień nowe gromady przyjmować w mieszkaniu w budynku mieszkalnym!
      założę się że to 'doglądanie' to wpadanie po gotowiznę - oczywiście obowiązkowo bez recepty. szarobura masa co

      • 11 6

      • Psy szczekają, karawana jedzie dalej

        • 1 3

  • 8000 zł (9)

    w jeden miesiąc z najmu dobowego mieszkania w ścisłym centrum Głównego Miasta

    odprowadzam podatki, chodzę na zebrania wspólnoty, mam kontakt z sąsiadami, wszystko gra, dziękuję, pozdrawiam

    A moi goście to głównie 2-3 osobowe ekipy znajomych, rodziny, pary, przyjaciele itp, którzy zachowują się grzecznie, mam z nimi bdb kontakt itd. Nie trafiają mi się janusze imprezowicze, ale pewnie też charakter oferty temu mniej sprzyja.

    konkrecja faktycznie jest duża, podobnych ofert jest wiele, ale mam obłożenie 100% i jestem przekonany, że wyniki mogą być jeszcze lepsze

    trzeba naprawdę mieć dużo samo zaparcia, żeby mieszkać w tej części miasta; to ma wiele plusów, ale także minusów. No i biorąc pod uwagę, że taki najem spłaci każdy kredyt, to na co tam siedzieć? Chyba głównie z sentymentu.

    • 20 30

    • To jesteś niestety jednym z niewielu, którzy kontrolują co się dzieje w wynajmowanym mieszkaniu

      • 0 0

    • W listopadzie i lutym też ? (7)

      • 5 2

      • i dodam (5)

        że moi goście, to w 90% osoby z zagranicy, głownie młode, ale też "zwykli Szwedzi", którzy wpadają na parę dni, żeby skorzystać z usług stomatologa:)

        • 12 6

        • Raany, jak ja ci zazdroszczę !!

          • 2 0

        • (3)

          I nachlac sie przy tym bo znieczulenie potrzebne a potem drzeć japy i mieć w d....ie mieszkańców ktorzy muszą to znosić.

          • 10 11

          • to proponuję takie rozwiązanie (2)

            wynajmij swoje mieszkanie turystom, za zyski spłacaj kredyt za inne mieszkanie w dowolnej części dowolnego miasta

            i przestań tu płakać i jęczeć

            a jak koniecznie chcesz mieszkać w centrum turystyki, to sie z tym pogódź, tak już będzie, miasto na tym zarabia i ty też możesz, a jak się kiedyś skończy, to możesz tam wrócić

            • 16 14

            • A ja proponuje takie rozwiązanie : kupić dobry klej dwu składnikowy.

              • 2 4

            • 100%!!

              • 5 7

      • nie

        w lipcu

        i co z tego? średnio i tak wyjdę na swoje

        a poza sezonem mogę dać takie ceny, że i tak ściągnę do siebie gości

        • 5 6

  • W Gdańsku dzieki mafi vatowskiej ceny mieszkan mamy najwyzsze w Polsce i wykupuja całe piętra pod wynajem!! (3)

    A co ciekawe wykupują wszystkie mieszkania wolne nawet w Falowcu!!

    • 18 18

    • (2)

      Patrz pan cale pietra w falowcu wykupuja!. To tak bedzie z 40-50 za jednym razem.

      • 1 7

      • Czytaj ze zrozumieniem, boś się przyznał tym komentarzem, że nie umiesz :D

        • 1 0

      • 40-50 to w tych mniejszych. W tych największych na przymorzu to będzie ponad 100 mieszań na piętro.

        • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Dzień otwarty osiedla Novum Rumia

dni otwarte

Pomorskie Targi Mieszkaniowe: dom mieszkanie wnętrze

targi
Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
35900 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
24250 zł/m2
Gdańsk Sobieszewo
23650 zł/m2
Gdynia Orłowo
23050 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
21700 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
29800 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
22500 zł/m2
Sopot Górny Sopot
16500 zł/m2
Sopot Kamienny Potok
16200 zł/m2
Gdańsk Przymorze
15600 zł/m2
Gdańsk Matemblewo
15100 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane