• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Pytanie do prawnika. Uciążliwa budowa obok domu

17 sierpnia 2019 (artykuł sprzed 5 lat) 
Budowa tocząca się pod oknami zamieszkanych budynków zawsze jest uciążliwa. Zwłaszcza jeśli inwestor w ogóle nie uwzględnia praw sąsiadów do ciszy i odpoczynku. Budowa tocząca się pod oknami zamieszkanych budynków zawsze jest uciążliwa. Zwłaszcza jeśli inwestor w ogóle nie uwzględnia praw sąsiadów do ciszy i odpoczynku.

Powadzenie budowy w otoczeniu zamieszkałych budynków jest bardzo uciążliwe dla mieszkańców. Kultura prowadzenia takich działań często pozostawia wiele do życzenia a mieszkańcy sąsiadujących z budową domów mają prawo oczekiwać, że ich prawo do ciszy, wypoczynku i porządku będzie respektowane przez organizatora budowy.



Czy prawo dobrze opisuje zasady jakim powinie się podporządkować inwestor kiedy buduje w sąsiedztwie zamieszkanych budynków?

- Mieszkam w okolicy, w której ciągle, w bezpośrednim sąsiedztwie mojego mieszkania, prowadzone są budowy nowych osiedli. Dodatkowo budowana była nowa szkoła, wcześniej nowe przedszkole, drogi i cała infrastruktura. Wszystkie te inwestycje toczą się jednocześnie i obok siebie. Do wszystkich tych inwestycji dojazd jest tylko drogą osiedlową obok mojego budynku, a to jest strefa zamieszkania - opisuje swoja sytuację pani Lidia z Gdańska. - Pod oknami mojego mieszkania, a także innych sąsiadów codziennie przemieszcza się ciężki sprzęt, pojazdy, koparki... Hałas jest przez cały dzień.
Pani Lidia opisuje, że pod jej domem parkują koparki, betoniarki, ciężarówki. Pojazdy stoją zwykle na włączonym silniku, co generuje dodatkowy hałas i spaliny. Na chodnikach i wewnątrzosiedlowych uliczkach odbywa się rozładunek materiałów budowlanych, kostki brukowej, materiałów wykończeniowych.

- Ten stan rzeczy zgłaszałam nie raz policji, która - podobnie jak straż miejska - wystawiła kilka mandatów, ale to wszystko na nic - napisała pani Lidia. - Mamy w mieszkaniach i na meblach brud i pył z budowy. Nie można korzystać z wypoczynku na balkonie, w ogródku, nie można rozwiesić prania. Brud i błoto z budowy jest na chodniku, wnosimy to do naszych mieszkań. Nie ma tu żadnych warunków do wypoczynku we własnym mieszkaniu.
Nasza czytelniczka żali się, że prawa własności są w ten sposób całkowicie pominięte. Zastanawiała się nawet, czy sprawy sposobu organizacji budowy nie zgłosić do prokuratury.

Odpowiada Łukasz Mackiewicz z Kancelarii Mackiewicz Radcowie Prawni



Odpowiadając na poniższe pytanie w pierwszej kolejności należy wskazać, iż zgodnie z art. 144 Kodeksu Cywilnego właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

Z opisanego stanu faktycznego można wywnioskować, iż prowadząc prace budowlane na sąsiadującej z budynkiem zamieszkiwanym przez czytelniczkę działce jej właściciel narusza własność właścicieli z sąsiedztwa, uniemożliwiając im normalne korzystanie z nieruchomości.

Odnośnie oceny, czy immisje [działanie właściciela nieruchomości na własnym gruncie, którego skutki odczuwalne są na gruncie sąsiedzkim - red.] wykraczają ponad przeciętną miarę wypowiedział się między innymi Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 30 sierpnia 2017 roku, I ACa 206/17 wskazując co następuje: "Oceny poziomu immisji (w postaci hałasu czy zapylenia) nie można opierać wyłącznie na odniesieniu ich do istniejących w tym przedmiocie norm. Przekroczenie normy stanowi tylko jeden z ocenianych elementów. Uciążliwość związana z hałasem czy emisją zanieczyszczeń może bowiem wynikać nie tylko ze zmierzonego ich poziomu, ale także z ich ciągłego bądź natarczywego charakteru".

Jednocześnie należy pamiętać, iż występując z roszczeniem właściciel sąsiadującej nieruchomości obowiązany jest wykazać zarówno samo istnienie immisji, jak i ich uciążliwość, gdyż to na nim w całości spoczywa ciężar dowodu. W czasie zbierania dowodów wnioskodawca może skorzystać z wszelkich dostępnych mu materiałów, np. zeznań świadków, nagrań audiowizualnych, wyników przeprowadzonych pomiarów czy opinii biegłych sądowych. Należy również sprecyzować swoje roszczenie oraz czynności/immisje, które naruszają własność, od których naruszający ma się powstrzymać, jak również określić działania, które powinny zostać wykonane w celu przywrócenia stanu zgodnego z prawem.

Czytaj także: Głośna budowa za oknem. Co robić?


Sąd Najwyższy-Izba Cywilna w postanowieniu z dnia 13 września 2018 roku, II CZ 37/18 stwierdził wprost, iż przepis art. 144 KC kreuje roszczenie prawnorzeczowe po stronie właściciela nieruchomości w stosunku do właściciela nieruchomości sąsiedniej. Jest to więc typowy instrument ochrony prawa majątkowego w postaci własności nieruchomości przed jego naruszeniami, przybierającymi inną postać niż pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, w tym poprzez immisje. Ponadto roszczenie to nie zmierza do jakiejkolwiek regulacji stosunków niemajątkowych; zmierza do bezpośredniej ingerencji w sposób korzystania z prawa własności przez właściciela nieruchomości sąsiedniej, będącej źródłem immisji.

Roszczenie zatem ma swoją podstawę w art. 222 § 2 Kodeksu Cywilnego, który przewiduje, iż przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.

W przedmiotowej sprawie możliwym wydaje się wystąpienie z roszczeniem o zaniechanie naruszeń, przy czym rekomendowanym rozwiązaniem jest zaangażowanie się w tej sprawie wspólnoty mieszkaniowej.

W pierwszej kolejności warto podjąć kroki w celu polubownego rozwiązania sporu poprzez wysłanie wezwania do zaniechania naruszeń. Należałoby także wskazać czynności, które powodują immisje oraz ewentualnie przedstawić propozycję działań zmierzających do wstrzymania naruszeń, przy jednoczesnym umożliwieniu prowadzenia prac budowlanych, np. poprzez zakreślenie ram godzinowych ich prowadzenia bądź szczelniejsze zabezpieczenie terenu budowy.

Porady prawnika Porady prawnika

Masz wątpliwości dotyczące procedury zakupu lub najmu nieruchomości? Nie wiesz jak postąpić w sporze z deweloperem lub pośrednikiem? Jak się rozliczyć z Urzędem Skarbowym? Prześlij swoje pytania mailem: prawniknieruchomosci@trojmiasto.pl. Na pytania czytelników odpowiadać będą radcy z trójmiejskich kancelarii. Odpowiedzi na wybrane pytania publikowane będą w Serwisach Praca oraz Dom i Nieruchomości portalu Trojmiasto.pl

Miejsca

Opinie (177) 1 zablokowana

  • (16)

    Pani Lidio mnie także przeszkadzał kurz, brud i hałas powstały przy budowie bloku, w którym Pani zamieszkała. Ale mimo to nie wydzwaniałem na policję i straż miejską. Żyjemy w mieście i niestety taka jest kolej rzeczy przy rozrastającej się aglomeracji.
    Potrzebuje Pani ciszy i spokoju, to proponuję podejście do tematu z większym zrozumieniem :)

    • 231 83

    • Na mazurach tego nie było.

      • 29 7

    • Pani lidio proszę się tylko nie zes*ac od tych donosow (1)

      Pani dom kiedyś też budowano i komuś to przeszkadzalo

      • 47 26

      • Grzeczniej chamie bezczelny

        • 6 11

    • Dokładnie

      Ludzie opamietajcie się. Gdy był budowany Wasz budynek był taki sam hałas A może i większy bo mogły pracować starsze maszyny. Gdzie zrozumienie w nas, gdzie empatia, gdzie to wszystko się zatraciło.

      • 23 13

    • Dlaczego? Płace i wymagam a poza tym sa przepisy normujące. Co to znaczy zgadzać sie na wszystko. Polska to dziki kraj ktoś kiedys powiedział i miał w 100% racje.

      • 22 16

    • Mogliby chociaż polewać glebę, aby nie kurzyć

      I szybko zbierać grudy ziemi z drogi. Przejazd taką ubłoconą drogą to przykre doświadczenie. Pani Lidia zrobiła prawidłowo.

      • 21 9

    • przeczytaj uważnie - parkowanie z włączonym silnikiem to wykroczenie (1)

      podobnie rozładunek na chodniku, żyłeś w PRL

      • 22 1

      • Nie zawsze. Chłodnia samochodowa, betoniarka czy inny tego typu pojazd, który aby mieszać beton, utrzymywać chłód czy co tam wymyślisz potrzebuje mieć włączony silnik, może go mieć uruchomionego.

        • 2 8

    • (2)

      a co jeśli uciążliwe prace prowadzone są przez siedem dni w tygodniu i nie ma kiedy odsapnąć?

      • 12 0

      • (1)

        Wyprowadzić sie

        • 1 6

        • Jesteś głupi i chamski

          • 3 0

    • (1)

      Tego typu wypowiedź świadczy że nasze społeczeństwo jest w stanie akceptować zachowania patologiczne. Było tak za komuny, kiedy złodziejstwo, bałagan i kombinatorstwo było nie tyle co akceptowane, co wytyczaly standardy zachowań.

      Jeżeli inwestor oddał do użytkowania cześć kompleksu budynków, to ma zasr*ny obowiązek umożliwić ludziom którzy w nim zamieszkali normalne funkcjonowanie. Ci ludzie mają takie same prawo do życia jak inni. Ryzyko spelnienia wszystkich norm ciąży na inwestorze, a nie na Bogu winnych mieszkańcach, którym oddano do zamieszkania bloki w środku budowy.

      • 8 1

      • Nieprawda deweloper oddaje dany budynek w ręce administracji która ma obowiązek to ogarniac
        Developera już oddany budynek nie interesuje

        • 0 2

    • Nie pani Lidko ,tylko tępa dzidko...

      • 2 6

    • Lidia

      Szanowny Sasiedzie ponownie podkreslam ,że nie kwestionowana jest budowa lecz sposób jej prowadzenia.
      Budowa ma wyznaczony teren, budowa ma wyznaczony dojazd(droga techniczna tylko dla potrzeb budowy) a jednak ta własnie budowa uczyniła sobie zaplecze, plac rozładunkowy, postojowy dla betoniarek i ciężkiego sprzętu pod oknami naszych mieszkań.Jakim prawem??
      Czy gdyby Pana sasiad robił w mieszkaniu remont a przychodził do Pana mieszkania ciąć kafelki, mieszać zaprawę , zostawiał brud i hałas to nie sprzeciwiałby się Pan temu???????

      • 1 0

    • Ale hejt sie wylal na osobe, ktora dochodzi swoich praw. Ciekawe, ile z tychbosob to żuliki, ktore pala na balkonach i awanturuja sie z rodzina po pijaku.

      • 1 0

  • Kupiłam mieszkanie przy ulicy (1)

    I przeszkadzają mi jezdzace po niej samochody... hahaha grubo
    No i to roziweszanie prania w ogródku..

    • 123 50

    • ale czemu sie dziwisz? Ludzie sa starsznie rozczeniowi

      masa ludzi kupila mieszkanie przy wysypisku smieci a potem sie dziwila, ze brzydko pachnie i ktos ma cos z tym zrobic.

      • 5 1

  • muzyka (13)

    mnie wkurza włączanie głośno muzyki przed 8.00 w dniu , w którym w końcu mogę dłużej pospać, muzykę przez ścianę słyszę, jakbym sam miał ją włączoną. Wiem, o tej godzinie jest już po ciszy nocnej, ale czy wszystko musi być obwarowane regulaminami i przepisami? :(

    • 121 9

    • Popieram (5)

      Jak ktos lubi głośną muzykę niech idzie na dyskotekę. W budynku mieszkalnym są zasady emisji hałasu jak dla strefy mieszkaniowej - nie można przeszkadzać innym w spaniu, relaksie, śnie dzieci

      • 59 2

      • pan to rozumie, inni niestety nie...

        • 47 1

      • Dla ludzi nie nauczonych zyc z innymi w bloku, (3)

        nawet ogladanie tv jest zaklocaniem ciszy. Mialem kiedys sasiada, zgreda, ktory przylatywal do mnie punkt 22:00. Bo ze znajomymi kulturalnie gawedzilismy przy piwku. W tle cicho muzyka. Podkreslam, ze tylko on przylatywal.

        • 0 13

        • (2)

          Ty i twój sasiad i cała reszta takich jak wy wsadzić do jednego budynku zdala od innych i możecie sobie siedzieć przy żubrze i muzyce 24 na dobę a 500 plus przyniesie ci listonosz

          • 8 1

          • Ty o 22 gasisz swiatlo, tv, kompa i kladziesz sie spac. (1)

            Ja lubie wieczorem porozmawiac, poogladac cos itp. To, ze ktos cos slyszy to jest tylko tego kogos problem...niechaj nie podsluchuje.

            • 0 10

            • Bzdury gadasz. Ktoś chce spać, bo na 7.00 musi być w pracy, a sąsiad spotkania

              towarzyskie urządza i pogaduchy. Chcesz gadać, idź do pubu. Mieszkanie jest od odpoczynku.

              • 2 0

    • Chyba cos nie tak. (2)

      To, ze slychac muzyke jest po czesci winna sluchajacego. Przede wszystkim winni sa mieszkancy, bo kupuja mieszkania w blokach zrobionych z "karton gipsu", bo sie nie znaja nawet na materiale, z ktorego kupuja swoje klitki za jakies kosmieczne kwoty. A potem placz. W bloku ze starej plyty az tak nie slychac, przy tym samym natezeniu muzyki.

      • 1 10

      • w.starej budzie ze starą instalacją nie chcę mieszkać

        • 2 0

      • Słychać i to bardzo, zwłaszcza jak ma się sąsiada, któremu się należy, bo jak nie, to można dostać w nos.

        • 1 0

    • Nie ma takiego pojęcia w prawie jak cisza nocna (3)

      • 4 8

      • Do osob minusujacyh, prosze o podanie definicji ciszy nocnej zgodnie z obowiqzujacym w pl prawem (1)

        • 1 4

        • Zwał, jak zwał...

          Art 51 par. 1 kw - Kto krzykiem, hałasem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny (...) podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny...

          • 4 3

      • I jest i nie jest.

        Na terenie osiedli mieszkaniowych są wewnętrzne Regulaminy. U nas stoi w takim Regulaminie, że m.in. na terenie osiedla obowiązuje cisza nocna od godz. 22.00 do godz. 6.00. Niestety wiele osób ma to gdzieś. Ale w prawie jest artykuł 51 Kodeksu Wykroczeń, który stanowi, że wszelkie krzyki, hałasy, wybryki, etc. podlegają karze. Zatem i o 12.00 w dzień można zostać ukaranym na podstawie tego artykułu, jeśli powiedzmy ktoś się drze po sąsiedzku, puszcza muzykę na cały regulator, etc. Dane zakłócenie zgłasza się policji, przyjeżdżają i , w najlepszym przypadku pouczają, ale zwykle kończy się to mandatem lub nawet sprawą w sadzie. Tyle na temat ciszy. Do tego wchodzą przepisy o imisji i inne.

        • 1 1

  • pies (5)

    budowa to nic, bo wiem, że kiedyś się ona skończy, najgorszy jest pies ujadający non stop , a właściwie jego właściciel, który ma to głęboko w ..

    • 136 11

    • Ma głęboko gdzieś psa, a psa słychać?

      Znaczy szczeka z tyłka?

      • 5 18

    • (1)

      Czyżby Porębskiego 51?

      • 6 1

      • Nie, Bruskiego...

        • 0 0

    • Albo dwa psy szczekające non stop.

      • 0 0

    • Ojjjj to jest najgorsze, taki pies zrujnowal mój spokój w ciąży i ciągle chodziłam nerwowa zamiast odpoczywać, non stop ujadanie nad głową na balkonie!! A to lato zeszłoroczne upalne i siedziałam zamkniętymi oknami, po prostu super..borkowo..

      • 0 0

  • (10)

    Naprawdę musicie być tacy roszczeniowi, kupiła Pani mieszkanie nie sprawdzając planu zagospodarowania terenu, bez sprawdzenia na jakie inwestycje deweloperzy dostali już zgodę a na jakie się starają, trzeba było kupić mieszkanie gdzieś w centrum gdzie już nie ma możliwości nowych inwestycji. Co to muzyki to polecam podejść do sąsiada wszyscy są ludźmi warto rozmawiać i się dogadywać....

    • 67 47

    • (1)

      ciekawe czy dalej być prawił swoje gadki jakbyś codziennie miał takie uroki ;)

      • 25 12

      • Tak, ponieważ za własną głupotę trzeba płacić.

        • 9 15

    • Plan zagospodarowania terenu zmiennym jest. Niestety. (2)

      • 21 0

      • Taaaaaaaaaaa. Zmienia się kilka razy do roku. Raz ma być fabryka, raz park a raz mieszkaniówka

        Widać gdzieś był i coś widział...

        • 2 2

      • Dokładnie.

        Z najnowszych planów wynika, że po ul. Obrońców Wybrzeża i po Drodze Zielonej mają jeździć tramwaje. Jak myśmy się wprowadzali do naszego budynku kilkadziesiąt lat temu, to nie było tych rzeczy w planach. Obecnie jest już hałas od samochodów jeżdżących pod oknami (dosłownie ogonki), które jeżdżą jak chcą (przekraczanie prędkości, wyprzedzanie na łuku drogi na podwójnej ciągłej), do tego ludzie parkują na chodnikach i przejść nie można, albo trzeba się przeciskać, już nie mówiąc o tym, że źle parkując zasłaniają widok z przejścia dla pieszych (trzeba się mocno wychylać zza tych samochodów, żeby zobaczyć, czy coś nie jedzie i czy można przejść na drugą stronę po przejściu). Straż Miejska Przejeżdżą obok i... nic. Ręce opadają.

        • 1 0

    • Taka szantrape woli donosic

      • 3 18

    • Mój budynek stoi od 1964 roku i nie było na planie zagospodarowania wielu budów, które ostatnio powstały

      w tym i Biedronki budowanej pod oknami i to przez rok.

      • 0 0

    • Lidia

      Panie Krzysio,nikt nie kwestionuje budowy , rozbudowy itp.
      Wszystko jest oczywiste i potrzebne.Jednak sposób w jaki jest wykonywane ma zasadnicze znaczenie i o tym jest ten watek.
      Budowa nie przestrzega przepisów prawa , budowa nie korzystała z terenu przeznaczonego pod budowe czy z drogi dojazdowej wyznaczonej dla tejze budowy lecz ta budowa weszła ludziom pod okna mieszkań z ciezkim sprzetem z rozładunkiem , z postojem betoniarek itp...
      Jakim prawem? - tego usiłuje sie dowiedzieć.

      • 0 0

    • Deweloperzy przekupują władze i ...

      robią co chcą. Jest wiele inwestycji, gdzie plan zagospodarowania był inny, a nagle dziwnie został zmieniony, bo urzędnicy dostali odpowiednią kasę a zwykły człowiek się nie liczy i nic nie zrobi. Budowa rusza pomimo, że sprawa nie zakończona i władze nawet nie reagują. Ogólnie nazwę to mafią a taka sytuacja w Gdańsku to normalka. Może warto ten temat rozwinąć.

      • 0 0

    • Np. budowa w parku krajobrazowym ...

      Jak to możliwe, że takie zmiany są możliwe? Ile to kosztuje? Albo czemu nikt nie kara zgodnie z przepisami prawa firm, które kupiły zabytkowe budynki i umiejętnie dążą do tego, by sie same rozpadły a potem dokończył przypadkowy pożar i to nikt nie zauważa takich spraw. Za niedopilnowanie zabezpieczenia budynków zabytkowych jest kara pozbawienia wolności. Gdzie są konserwatorzy zabytków? Co np. z pięknym budynkiem np. na Sobótki po TVP? Czemu nikt nie ukarał jeszcze właściciela dewelopera za to, że niszczeje? Kiedy się spali? Przypadkiem.... jak np. wyspa spichrzów? I nagle wszystko możliwe. I nikt z prowadzących śledztwa nie dostrzega znamion przestępstwa jak coś się nagle spali. Ale tych przypadków. Ale spalone trzeba usunąć i bez problemu budować już i zarabiać. Kto zarabia to zarabia, zwykli ludzie trasą.

      • 0 0

  • jak kobieta zaczyna od donosów na policję i straż (2)

    to współczuję jej sąsiadom w dalszym zamieszkiwaniu

    • 87 62

    • (1)

      zanim sprawa takiego pozwu się rozstrzygnie to budowa się skończy. Mamy takie wolne sądy

      • 2 1

      • No właśnie władza się zmieniła, a w sądach coraz dłużej czeka się na rozprawę i jeszcze od przyszłego tygodnia podnoszą koszty sądowe. Miało być lepiej.

        • 2 0

  • (1)

    Pani Lidio, wprowadzając się do owego mieszkania musiała się Pani liczyć iż niezagospodarowany grunt przejmą deweloperzy i zaczną tam budowy. Czas to pieniądz więc myślę, że nie będą budowali osiedla w nieskończoność. Pozdrawiam cieplutko, proszę być mniej roszczeniowym.

    • 62 37

    • Lidia

      Dziekuję za wpis i pozdrowienia. W innych komentarzach opisałam juz dokładniej swoje roszczenia , nie dotyczą one rozbudowy czy zagospodarowania ale sposobu w jaki to sie odbywa i sposobu traktowania ludzi ,którzy już swoje pieniądze oddali, umowy podpisali więc można ich dosłownie zrównać z błotem.... z budowy....:)

      • 1 0

  • (2)

    Takie sąsiadki to najgorsze co może przytrafić się na nowym osiedlu

    • 87 54

    • (1)

      Ma rację kobietaz.Tak ciężko zrozumieć, że ma kobieta do spokoju? Tak codziennie to można p..... dostać.Ciekawe czy byłbyś taki tolerancyjny jakby Tobie codziennie ktoś hałasował i nie reagował na prośby wyciszenia

      • 2 2

      • Hałasował. Jak kupowałem swoje wiedziałem że będzie 2 etap i każdy kto kupował zdawał sobie z tego sprawę.

        • 3 1

  • (2)

    a co mówi prawo w sparwie godzin pracy na budowie? Czy koparka na budowie obok domu może zaczynać pracę o 6 rano?

    • 49 7

    • może

      • 20 4

    • Prawo w sparwie raczej mówi niewiele...

      • 1 2

  • Kolejny dom budują (2)

    Król deweloperów został zastąpiony królowa

    • 24 16

    • przyjdzie PIS, nie bedzie tego (1)

      beda tylko panstwowe firmy budowac tysiace aparamentow z darmowymi parkingami w samym centrum. A kazdy dostanie po daczy po kartuzami, tez gratis

      • 2 0

      • i darmowe loty do Rzeszowa.

        • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Pomorskie Targi Mieszkaniowe: dom mieszkanie wnętrze

targi

Co W Trawie Piszczy?

269 - 947 zł
konferencja
Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
33900 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
23550 zł/m2
Gdynia Orłowo
23350 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
21100 zł/m2
Gdańsk Sobieszewo
21050 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
33300 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
20500 zł/m2
Sopot Kamienny Potok
17200 zł/m2
Sopot Górny Sopot
16000 zł/m2
Gdańsk Oliwa
16000 zł/m2
Gdańsk Przymorze
14950 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane