• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Czynsze najmu. Jak na nowo ułożyć relacje właściciel - najemca?

Prawnicy podkreślają, że warto, by właściciel i najemca doszli do porozumienia.
Prawnicy podkreślają, że warto, by właściciel i najemca doszli do porozumienia. fot. 123rf/ Dmytro Sidelnikov

Epidemia powoduje, że najemcy zarówno mieszkań, jak i lokali handlowych oraz usługowych mają lub będą mieli problemy z opłacaniem czynszu najmu. Do redakcji Trojmiasto.pl spływa coraz więcej zapytań o sposoby rozwiązania takich sytuacji. O odpowiedź zapytaliśmy prawników z trójmiejskich kancelarii.



W przypadku, gdy najemca nie płaci z powodu epidemii:

Zobacz wyniki (994)

Najem lokalu usługowego a siła wyższa



- Prowadzę kilkuosobową firmę z branży ubezpieczeniowej. Od połowy marca wszyscy pracujemy z domu, nie używamy w ogóle biura. Wygląda na to, że przez miesiąc albo dwa biuro nie będzie używane. Czytałem trochę o tzw. sile wyższej. Czy mogę na tej podstawie poinformować właściciela, że nie zapłacę czynszu za czas, kiedy nie używaliśmy biura? Być może są to podstawy, żeby naciskać na jakąś obniżkę czynszu? - pyta nasz czytelnik z Gdyni.
W innym zapytaniu pan Tomasz zastanawia się, czy ma prawo nie zapłacić czynszu za najem lokalu gastronomicznego.

- Wynajmuję lokal na osiedlowy bar. Teraz jest zamknięty. Czy po powołaniu się na tzw. siłę wyższą mogę poinformować właściciela lokalu, że nie zapłacę czynszu? Przecież prawie nie zarabiam, skoro bar jest zamknięty.
Odpowiada Marek Foryś, Kancelaria Radcy Prawnego Marek Foryś

materiały prasowe
Siła wyższa to zdarzenie nagłe, zewnętrzne, nieprzewidywalne, którego skutkom nie można zapobiec. Przykładem tego są trzęsienia ziemi, zamieszki, akty administracji publicznej czy obecna epidemia koronawirusa.

Wystąpienie siły wyższej nie skutkuje rozwiązaniem umowy. Przez cały czas występowania siły wyższej umowa obowiązuje strony w dalszym ciągu w takim samym zakresie jak przed jej pojawieniem się. Przy czym, jeżeli strona umowy nie jest w stanie spełnić świadczenia, do którego się zobowiązała na jej podstawie, to nie ponosi ona winy za szkodę poniesioną przez drugą stronę, w tym m.in. z tytułu kar umownych i innych odszkodowań.

Zarówno właściciela firmy ubezpieczeniowej, jak i właściciela baru osiedlowego w dalszym ciągu obowiązuje umowa najmu. Przedsiębiorcy ci zobowiązani są przez cały okres jej obowiązywania płacić czynsz w wysokości ustalonej w umowie. Jeśli z powodu mniejszych przychodów spowodowanych epidemią koronawirusa nie będą oni w stanie zapłacić czynszu w całości lub części, to powinni w pierwszej kolejności podjąć rozmowy z właścicielami wynajmowanych lokali w celu zmiany wysokości czynszu. Właściciel nie musi się jednak na to zgodzić - zapewne również znajduje się obecnie w trudnej sytuacji, ponosząc koszty własnej działalności, jak choćby raty kredytu na zakup lokalu.

Inaczej będzie się kształtowała sytuacja najemcy, gdy jego działalność nie będzie mogła być prowadzona w lokalu z uwagi na np. zakaz administracyjny, który obejmie lokal lub budynek. W takim przypadku lokal będzie miał wadę prawną, uniemożliwiającą korzystanie z niego w dotychczasowy sposób. W takim przypadku najemca może domagać się obniżenia czynszu do czasu usunięcia wady.

Warto by strony rozmawiały, przedstawiły obiektywnie swoją sytuację i możliwości finansowe, pamiętając, że druga strona również może znaleźć się w trudnej sytuacji, jeśli nie otrzyma zapłaty czynszu.

Adwokaci i radcowie w Trójmieście



Jeśli mimo starań dojdzie do sporu, a właściciel lokalu poniesie szkodę, to najemca będzie musiał udowodnić w sądzie, że pomimo wystąpienia siły wyższej podjął wszelkie możliwe działania, by zminimalizować jej skutki, obiektywnie nie był w stanie zapłacić czynszu i nie można mu w związku z tym przypisać winy. Najemcy będą mogli się powoływać na nadzwyczajną zmianę stosunków (epidemię koronawirusa), której obie strony nie mogły przewidzieć przy zawieraniu umowy. Najemca będzie musiał udowodnić, że zapłata czynszu w okresie epidemii w  dotychczasowej wysokości, była połączona z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jej rażącą stratą.

Porozumienie lub aneks do umowy najmu



- Wynajmuję mieszkanie studentce, która dorywczo pracuje jako kelnerka. Teraz straciła tę pracę i otwarcie mówi, że do końca obowiązywania zakazów prawdopodobnie nie będzie zarabiać, bo nie ma takiej możliwości ani w restauracji, ani w handlu - opisuje swoją sytuację pani Karolina z Sopotu. - W pełni to rozumiem, wiem też, że studenci nie miewają oszczędności. Chciałabym podpisać jakiś aneks do umowy, żeby czynsz za miesiące, kiedy studentka nie będzie płacić (mogę się zgodzić na takie maksymalnie dwa miesiące) rozłożyć na kolejne miesiące. Kaucję mam za jeden miesiąc.
Odpowiada Szymon Szuksztul, radca prawny z kancelarii Kawczyński i Kieszkowski Adwokaci i Radcowie Prawni

materiały prasowe
Zgodnie z wyrażoną w Kodeksie cywilnym zasadą swobody umów strony mogą ułożyć stosunek prawny według własnego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości stosunku, ustawie czy zasadom współżycia społecznego. Zasada ta będzie miała zastosowanie również w tej sytuacji: za jak najbardziej prawidłowe i pożądane należy uznać próby zmodyfikowania dotychczasowej umowy w drodze aneksu bądź porozumienia, w którym obie strony czyniłyby sobie wzajemne ustępstwa, na przykład:
  • ze strony wynajmującego polegające na odroczeniu terminu płatności czynszu wymagalnego zgodnie z umową, ewentualnie podzielenie płatności na raty i doliczenie tej należności do czynszu wymagalnego za kolejne miesiące po ustaniu epidemii COVID-19;
  • ze strony najemcy polegające na zapłacie wyższego czynszu w dalszym terminie, obejmującego należności za miesiące, co do których płatność czynszu została odroczona.


Czytaj także: bezpieczny najem - o czym powinien pamiętać najemca?

Wydaje się, że rozwiązaniem optymalnym w aktualnej sytuacji może być również zaliczenie na poczet zapłaty czynszu za jeden miesiąc kaucji znajdującej się w posiadaniu wynajmującego, co mogłoby nieco odciążyć najemcę w tym trudnym czasie, jednocześnie pozwoliłoby choćby w minimalnym stopniu wspomóc wynajmującego w okresie epidemii (w takiej sytuacji nie byłoby obowiązku zwrotu kaucji z końcem obowiązywania umowy).

Ponadto wydaje się zasadnym, aby strony w ewentualnym porozumieniu zastrzegły, aby mimo trudnej sytuacji materialnej najemca dalej pokrywał opłaty za media, internet czy inne koszty całkowicie niezależne od wynajmującego. Bardzo dużo zależy w zaistniałym przypadku od dobrej woli obu stron, która w opisanym przez czytelnika stanie faktycznym występuje.

Zawarcie aneksu zmieniającego umowę najmu w zakresie wzajemnych rozliczeń będzie skuteczne i wiążące, jeśli zostanie zawarty w formie odpowiadającej pierwotnej umowie: jeżeli umowa najmu została zawarta w formie pisemnej, to również aneks czy też porozumienie zmieniające powinno być zawarte w takiej formie.

Oczywiście Kodeks cywilny przewiduje również rozwiązania chroniące właściciela na wypadek niedojścia przez strony do porozumienia. W szczególności zgodnie z art. 687 k.c., jeżeli najemca zalega z zapłatą czynszu za co najmniej dwa pełne okresy płatności, wynajmujący może wypowiedzieć umowę najmu po uprzednim poinformowaniu najemcy i udzieleniu mu dodatkowego miesięcznego terminu zapłaty zaległego czynszu. Ponadto zgodnie z art. 670 k.c. w przypadku zwłoki w płatnościach czynszu wynajmującemu przysługuje prawo zastawu na przedmiotach znajdujących się w wynajmowanym lokalu.

Umowy najmu nadal obowiązują



- Dwa miesiące temu podpisałam umowę wynajmu mieszkania od 1 marca. Jednak z uwagi na sytuację epidemiczną nigdy się do tego mieszkania nie wprowadziłam, a o ostatecznej rezygnacji poinformowałam właściciela 10 marca. Czy powinnam ponieść wszystkie opłaty za marzec i kwiecień? Według umowy obowiązuje mnie jednomiesięczny okres wypowiedzenia - pyta nasza czytelniczka Barbara.
Odpowiada Łukasz Mackiewicz, radca prawny z kancelarii Mackiewicz Radcowie Prawni

materiały prasowe
Na 25 marca 2020 roku przepisy prawa, w szczególności Ustawa z 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374) oraz rozporządzenia wykonawcze do tej ustawy nie przewidują szczególnych regulacji uprawniających do wypowiedzenia umowy najmu lub też odstąpienia/zawieszenia obowiązku płacenia czynszu najmu. W tym względzie obowiązują dotychczasowe regulacje ustawowe.

Zasadą jest, iż czynsz najmu jest należny niezależnie od tego, czy najemca korzysta z przedmiotu najmu, co wynika z konsensualnego charakteru przedmiotu najmu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 lutego 2017 roku, sygn. akt: V CNP 32/16). Zawarcie umowy najmu następuje bowiem na skutek złożenia przez obie strony zgodnych oświadczeń woli co do przedmiotu najmu i czynszu, natomiast jej skuteczność nie jest uzależniona od wydania przez wynajmującego przedmiotu najmu do rąk najemcy. Wydanie tego przedmiotu jest jedynie elementem wykonania umowy najmu.

Czytaj także: Gdy umowa najmu nie doszła do skutku

W powyższym zapytaniu brak jest rozwinięcia powodów, dla których wprowadzenie stanu epidemii zniweczyło możliwość korzystania z przedmiotu najmu. Z tym zastrzeżeniem należy stwierdzić, iż zastosowania w przedmiotowej sprawie może nie mieć szeroko obecnie cytowany przepis art. 3571 k.c., który wskazuje, że jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Samo bowiem ogłoszenie stanu epidemii nie niweczy zasadniczo możliwości korzystania z lokalu mieszkalnego i regulowania czynszu najmu.

Tym samym na obecną chwilę, wobec braku stosownych nowych regulacji prawnych, czynsz najmu w zakresie opisanym w pytaniu będzie podlegał zapłacie za okres, w którym obowiązuje umowa najmu. Jeżeli chodzi o opłaty, to rozstrzygają to postanowienia umowy. Jeżeli więc w umowie przewidziano ponoszenie przez najemcę opłat w okresie obowiązywania umowy najmu, to jest on zobowiązany do poniesienia tych opłat pomimo braku korzystania z lokalu mieszkalnego (szczególnie dotyczy to tzw. opłat stałych).

Opinie (270) 6 zablokowanych

  • Jak kogoś nie stać na czynsz za mieszkanie to na bruk. (58)

    Przecież właściciel mieszkania też musi z czegoś żyć.

    Nie masz kasy to bezdomność. Trzeba było oszczędzać na ciężkie czasy.

    • 136 96

    • (21)

      Oby ciebie nigdy taka sytuacja nie spotkała zły człowieku.

      • 45 33

      • Tak jasne (20)

        Jestem zły bo oszczędzałem. Nie wydawałem na zakupy w galeriach i wakacje w Turcji.

        • 74 18

        • (18)

          To nie oszczedzanie. To g.wnozjadztwo. Knajpa? Nie. Auto? Nie. Dobry ciuch? Nie. Wypad w gory? Nie. Wsio w skarpete. Co to za zycie?

          • 18 65

          • Chcesz być gotowy na kryzys to tak (8)

            Ciężko pracuję i dużo zarabiam, ale jeżdżę 20 letnim samochodem i mieszkamy z żoną na pokoju u rodziców. Nie jeździmy na wakcje tylko jakiś wypad weekendowy na domki na Kaszuby. Nie korzystamy z galerii handlowych i restauracji, bo obiady gotuje mama i przynosi ubrania z caritasu.

            A teraz śmiejemy się z was, bo nam kryzys nie straszny.

            • 21 35

            • (2)

              No i wyjaśniło się kim jest rambo, zwykły golod...ec, który o swoim mieszkaniu może pomarzyć:)

              • 19 15

              • Rambo to pasożyt i jak rodzice wyciagna kopyta to skonczy na smietniku

                I całe życie oszczędzać by kupić 20 letnie auto to szału nie ma

                • 15 14

              • marzylem marzylem i wymarzylem i mam

                ciezka praca za swoje zarobione.a ty gin w dlugach kredyciarzu

                • 7 8

            • Ale z Ciebie biznesmen z teściami mieszkać na pokoju, masakra.

              • 17 11

            • ktos sie podaje za mnie

              to nie prawdziwy rambo...

              • 10 1

            • mam 20 letnie stare japonskie auto bo (2)

              w przeciwienstwie do Ciebie nie zwracam uwagi i nie podniecam sie kto czym jezdzi.zal Ci tylek sciska ze ktos sam sobie na cos odlozyl i nie musi bankowi oddawac za to 2x wiecej jak Ty.oddajesz bankowi 600 tys za mieszkanie warte 300 po kryzysie150 a tak na prawde to chyba Ty masz smieszna sytuacje.

              • 20 8

              • (1)

                Śmieszny jesteś Bambo. Gdyby kryzys się utrzymał to przewalisz te swoje oszczędności i będzie po temacie. A ja kredyciarz mam zapasy gotówki a do tego setki tysięcy kredytu obrotowego do wykorzystania. I jak będę miał straty to właśnie kredytem je sobie pokryję, na koniec jeszcze wyciągnę wszystko do skarpety i ogłoszę upadłość. I takim sposobem to ja, głupi kredyciarz będę miał zapas na przeżycie kilku lat za kasę z banku jak tobie się tynk na ścianach skończy. Ale czego oczekiwać od człowieka który ma w pogardzie instrumenty finansowe dlatego że ich nie rozumie.

                • 4 12

              • gdybys mial zapasy niebralbys kredytu..takie bajki

                to sie przy ognisku opowiada

                • 3 0

          • mylisz pojecia kolego...

            oszczedzanie to "poducha " finansowa na wypadek utraty pracy ,kryzysu,wypadku ,choroby itp w postaci np 60k zl

            • 19 1

          • (7)

            "Dobry ciuch" - ten fragment to dla mnie pokazuje , że to komentarz "płytkiego" człowieka

            • 19 8

            • Czemu? (6)

              Ja w lumpeksie kupuje sporo dobrych ciuchów. Ostatnio za kilka dyszek ubrałam trójkę dzieci i męża w lumpku. Uważasz, że jestem płytka?

              • 13 5

              • (4)

                Nosicie zapocone i zapierdziane rzeczy po kimś. Fuj.

                • 8 16

              • a ty z gola d*pa bedziesz lazil

                jak ci komornik te kredyty pozabiera

                • 7 3

              • jest takie urządzenie (1)

                pralka się nazywa

                • 10 1

              • Jej przemysł modowy mózg już sprał

                • 0 0

              • A po twoich myszy biegały

                i sr*ły w transporcie z Bangladeszu

                • 1 1

              • Ładnie ci przemysł modowy mózg już sprał

                • 1 0

        • Zły

          Bo w sytuacji, w której znalazło się bardzo dużo ludzi - utrata pracy z dnia na dzień ty wywalałbyś ludzi na bruk zamiast pójść na jakieś porozumienie czy obniżkę czynszu. Nie wyobrażam sobie tego, by w takiej sytuacji wywalić kogoś na ulicę. Co z wami, ludzie?

          • 4 3

    • (4)

      Nie rozumiem minusów, też tak uważam. Nie po to człowiek oszczędza i nie hula wszystkiego. Bufor na tego typu sytuacje trzeba mieć. Wczoraj dostałem wypowiedzenie, no ale cóż, życie. Mam na koncie odłożonej kasy na rok więc dam radę. Nie jeżdżę super fura, nie mam super telefonu jak niektórzy, no coś za coś, ale mam za co teraz żyć.

      • 72 9

      • a najgorsze ze wśród januszy jestes postrzegany jako plebs, bo janusz musi zagrac na gulu sąsaiadowi swoją nową furą

        - znaczy się starą 10 letnią bmką wypierdzianą przez niemca. szczególnie poza miastem jest takie myslenie

        • 28 1

      • Super (2)

        Jak masz dobrą pracę i mogłeś odłożyć. Pomyśl o tych, którzy zarabiają minimalną lub niewiele więcej i po opłaceniu chorych wysokości czynszu oraz rachunków i opłat żywności nie mają możliwości odłożyć na czarną godzinę. Nie każdy też może liczyć na pomoc rodziny. Bądźmy ludźmi.

        • 16 2

        • To zakasać rękawy! (1)

          Ludzie, co to za lament? W życiu człowieka zatrważająca większość zależy od niego samego. nie od pomocy rodziny czy szczęścia. Jeśli ktoś jest pracowity, zawzięty, dąży do czegoś konkretnego w życiu i jest ambitny, to nie ma opcji, żeby zarabiał najniższą krajową. Sorry! Marnujecie czas na pisanie tych bzdur, a w tym czasie już moglibyście ruszyć d...y i zabrać się za coś pożytecznego. Co za naród....

          • 0 1

          • Chyba kręgosłup rehabilitować przed kolejną zmianą albo odpoczywać umysłowo i relaksować wzrok od komputera.
            Człowieku masz ułamek procenta populacji ludzi których można nazwać teoretycznie niezastepowalnych. Cała reszta to fizole i inne biurwy. Mający lepsza pracę bardzo często zawdzięczają to skurwysyństwu, układom i protegowaniu.

            • 0 0

    • (9)

      Przecież właściciel mieszkania też musi zapłacić rachunki za czynsz prąd i gaz.

      • 53 5

      • (1)

        Niestety nasze prawo bardziej chroni lokatora niż właściciela.

        • 36 2

        • Bo to lewacki kraj socjalny ten wirus tylko przyspieszył nasze pójście z torbami...

          • 5 2

      • (4)

        Rachunki to 300 -700zł średnio, a za wynajem do kieszeni biorą 1200-2000 plus opłaty, mogli by na te kilka miesięcy obniżyć, pokazać ludzką twarz a nie tylko kasa i kasa.

        • 16 32

        • (2)

          Weź kredyt. Kup mieszkanie, a potem powiedz to samo w banku.

          • 34 6

          • (1)

            Tylko szaleniec kupuje mieszkanie na kredyt żeby je wynajmować. Nie myl z tymi, którzy w nieruchomościach lokowali gotówkę.

            • 12 1

            • Znam takiego jednego co ma 3 na kredyt i "jedno spłaca drugie"

              Oczywiście jak mu się noga powinie to straci wszystkie ale tak to nieźle napędza PKB dając zarobić:
              - deweloperowi,
              - ekipie remontowej,
              - sklepom z materiałami do wykończenia, meblarskim, itd
              - dostawcom mediów,
              On jest tzw. rentierem czyli odciąga sobie rentę z inwestycji lub jak kto woli co miesiąc ma dolę ;-)

              • 1 2

        • Dokładnie. Ale ci, co są tak zatwardziali teraz, za kilka miesięcy będą prosić o lokatorów. Karma wraca i to bardzo szybko a człowiekiem trzeba być zawsze, pamiętajcie.

          • 5 2

      • Tu nie chodzi (1)

        O odpuszczenie wynajmującym czynszu, tylko jego obniżenie i ewentunie rozłożenie na raty w tym trudnym czasie. Wynajmujesz kawalerkę za 1500 + dodatkowo czynsz i media jakieś 300-500zł i serio nie dasz rady obniżyć temu wynajmującemu czynszu czyli swojego czystego zysku o połowę?

        • 8 1

        • Nie bo płace swój kredyt. Czego nie rozumiesz? Dorzuć mu jak ci zal

          • 10 4

    • Znalazłeś się w takiej sytuacji, czy tak sobie fantazjujesz? Bo ja taką sytuację mam i jednak zdecydowałem się na kompromis.

      • 17 5

    • 17 socjalistow minusuje (2)

      tylko dej dej dej ... a skad mam brac ?jako wlasciciel jak ktos mi nie placi to dowidzenia i koniec nie mam zamiaru kogos sponsorowac tym bardziej jak nie wiadomo kiedy to sie skonczy .. ma komus np 30k podarowac co ja kestem caritas ?

      • 25 14

      • (1)

        A ja obniżyłam czynsz najmu i się dogadałam.

        • 5 0

        • Jeśli faktycznie sytuacja najemcy się pogorszyła (stracił pracę, ma przestojowe, 80% pensji)

          to należy się dogadać.
          Obie strony mogą być na tym mniej stratne.

          • 3 0

    • a tym pustym mieszkaniu bedziesz myszy chodował? (2)

      • 11 16

      • jego mieszkanie i bedzie stalo puste jak bedzie mial ochote (1)

        Ty plac albo sie wyprowadzaj.czemu ktos ma Cie utrzymywac bo nie masz kasy na czynsz? nowe nieporadne spoleczenstwo.ajfona sprzedaj i rajbany to na czynsz sie znajdzie

        • 31 12

        • A ty tak z pensyjki bez dziedziczenia na legalu z podatkami nie na bakier i z pracy bez wsparcia z kwalifikacjami uzyskanymi za własne?

          • 0 0

    • Weź pod uwagę kolego (11)

      Ze za jakiś czas, przy 20% bezrobociu, mało kogo będzie stać na czynsz. Owszem, właściciel może się pienić, nie musi ustąpić, odpuścić czynszu na jakiś czas lub go obniżyć. Ale skutek będzie taki, że będzie się potem bujał z pustym lokalem. Albo będzie miał przerwę w najmie. Albo i tak wynajmie komuś nowemu ale już za zupełnie inna kwotę. Czynsze za jakiś czas spadną na ryj. Bo muszą. I właściciele niekoniecznie będą na takiej wygranej pozycji jak Ci się wydaje. Więc to w ich interesie jest usiąść do rozmów i wsłuchać się w najemcę, dopóki jeszcze ci najemcy są. A brak najemcy, przez choćby najkrótszy czas, jest nie do odrobienia. Nie ma ch... we wsi. W komentarzach widzę opinie, że wynajmujący gdy ma ochotę, może sobie trzymać puste mieszkanie. No, pewnie że może. Jeśli go stać to kto mu zabroni. Tylko wtedy nie piszcie o tym, że wynajmujący też musi mieć na chleb, skoro może sobie pozwolić na przestój w czynszu. Generalnie najbliższy czas musi być czasem renegocjacji czynszów, wszyscy dostaniemy po d... mniej lub bardziej.

      • 19 10

      • (6)

        Negocjowac zawsze mozna ale to nie znaczy ze szantazowac. To wlasciciel decyduje a nie najmujacy. Jezeli najmujacego nie stac na czynsz to niech szuka gdzie indziej. Jezeli mowimy o uczciwej negocjacji to tylko i wylacznie mowimy o rozlozeniu czynszu w czasie na raty. Jezeli nie masz w tej chwili na czynsz za kwiecien i maj to wlasciciel moze tobie przelozyc ta platnosc na nastepne miesiace. Zaplacisz w czerwcu za czerwiec+ polowe za kwiecien, w lipcu za lipiec+druga polowe za kwiecien itd. Mysle ze to jest mozliwe ale napewno nie obnizka czy darowanie komus czynszu. Nikt nikogo nie bedzie trzymal darmo, do sponsorowania maja swoje dzieci i rodzine. Uczciwy najemca nie kretacz i cwaniak jest na wage zlota.

        • 22 7

        • Nie zgodzę się z Tobą (3)

          Sytuacja w tej chwili jest taka, że obniżka czynszu może być dla właściciela jedyną możliwością utrzymania najemcy. Żadne tam pierdu pierdu o rozkładaniu na raty jak ktoś nie może biznesu prowadzić. I nikt tu nie mówi o szantażu. Więc najemca może decydować. Obniża lub traci najemcę. I wtedy też będzie w d... Poza tym w kodeksie cywilnym są zapisy, które pozwalają w takim okresie jak epidemia iść do sądu. Obu stronom. I sąd rozstrzygnie, tam też każdy może wygrać, w zależności od okoliczności. Wcale nie musi wygrać wynajmujący.

          • 10 15

          • (1)

            Obniżka nic tu nie da bo on nie zarabia. Za najdalej 2 tyg musimy wrócić do pracy bo padnie wszystko

            • 11 1

            • dlatego ustalasz postojowe z najemcą na dajmy na to 50%

              w przeciwnym wypadku już nie wróci, a ty zostaniesz z pustym lokalem

              • 7 3

          • Ale nie ma epidemii...to co ty dostajesz 80%

            Osłonę jak epidemia a z czynszy masz być zwolniony oraz z wszytkich opłat w imie czego jakiego prawa i zapisu....kodeks cywilny mówi prosto i wyraźnie..poczytaj...Panstwo może Cię zwolnić z różnych obciążeń..ale prywatny najemca nie musi...a Jak myślisz Spółdzielnie zwolnią z czynszów ludzi i opłat??? Gwarantuje że nie..Po za tym mieszkanie jak stoi puste nie generuje kosztów jak za 2-3 osoby i mowimy tu o samym czynszu do SM.do tego podatek do US od twojego komornego...US też nie zwolni... więc do kogo pretensje...???

            • 9 6

        • w przypadku mieszkania tak, ale lokal usługowy/handlowy to inna sprawa

          cieżko jest od restauratora, któremu obroty spadły do 20% wołać nadal 100% czynszu. Ciężko jest od fryzjera, który w ogóle zamknął biznes proponować rozłożenie na raty.

          • 4 2

        • Istnieje jeszcze coś takiego jak odpowiedzialność społeczna. Podejmuję izolację dla dobra innych, pomagam zaopatrzyć szpitale, robię zakupy dla sąsiadów. Potrafię także obniżyć czynsz najemcy (umówiliśmy się na 50% czynszu przez 3 miesiące, i nie oczekuję wyrównania). To jest sytuacja nadzwyczajna wymagająca współpracy od wszystkich. Tu nie ma miejsca na koszenie kasy i zagarnianie pod siebie. Im szybciej to zrozumiemy tym lepiej.

          • 5 1

      • Czynsz nie spadną inflacja wzrosnie (2)

        Ludzie niezaradni typu słoiki wrócą do rodzinnych domów do pokoju z kuchnią w 10osób...No cóż niech tak będzie jak tak ma być ale nie oceniaj ....Pomyśl co osiągnołeś...

        • 6 6

        • Na wysokość czynszu wpływ mają trzy czynniki: (1)

          * całkowita wartość lokalu (cena u dewelopera), koszt wykończenia w tym materiały,
          * opłaty ponoszone przez właściciela,
          * wysokość stóp procentowych w bankach,
          * poziom określony przez rynek.

          Jeśli za mieszkanie pod najem zapłacisz 300 000zł to nie wynajmiejsz go za mniej niż 1000zł/m bo to się nie opłaca. Po odciągnięciu podatku zostanie ci niewiele więcej niż na dobrej lokacie

          • 2 0

          • Jak będziesz miał do wyboru 1000+opłaty albo 0

            to wolisz, żeby stało puste i generowało koszty?

            • 4 0

      • Mądre słowa, szkoda że to rzadkość w tych czasach.

        • 1 2

    • Jak kogoś nie stac (1)

      Pamiętaj że życie niesie różne scenariusze, obyś nie znalazł się trudnej sytuacji. To nie musi być jutro, ale za rok czy 5 lat. Za słowa się płaci.

      • 9 2

      • Dokładnie

        Tak

        • 0 1

  • i najlepiej bez biura nieruchomosci (1)

    • 41 5

    • po 2 tygodniach nie macie pieniędzy??

      co wy je żrecie czy co??

      • 2 0

  • (2)

    Jedynie kompromis może coś dać. To są naczynia bardzo powiązane i de facto wszyscy siedzimy a jednej gałęzi. Wypowiedzenie umowy z tytulu braku zaplaty czynszu w obecnej sytuacji nic nie da zadnej ze stron.

    • 74 5

    • Dokładnie

      W przeciwnym wypadku najemca będzie zmuszony zamknąć biznes, a wynajmujący zostanie z pustym lokalem na czas, najprawdopodobniej, zapaści gospodarczej. Bez kompromisu obie strony tracą.

      • 12 2

    • Był pomysł obniżki czynszów o 90% w galeriach handlowych

      Miasta wprowadzają już preferencyjne warunki dla swoich najemców. Pozostają jeszcze prywatni właściciele - do nich trzeba wybrać się samemu z propozycją.

      • 2 0

  • (9)

    Sporny temat. Umowa jest umowa. Sily wyzsze? Juz zaczyna sie kombinowanie. Trzeba isc do wlasciciela lokalu i zwyczajnie porozmawiac. Np bedziemy przez ten miesiac czy dwa placic polowe a pozniej sie wyrowna. Nie cwaniakowac bo skutek bedzie odwrotny. Znajomi wynajmuja lokal za 9.000/mc. Dwa miesiace wyjete z zarobkow. No i? No i sie dogadali. Po ludzku. Jak czlowiek z czlowiekiem.

    • 83 7

    • Umowa jest umowa, ale... (4)

      gdy jego działalność nie będzie mogła być prowadzona w lokalu z uwagi na np. zakaz administracyjny, który obejmie lokal lub budynek. W takim przypadku lokal będzie miał wadę prawną, uniemożliwiającą korzystanie z niego w dotychczasowy sposób. W takim przypadku najemca może domagać się obniżenia czynszu do czasu usunięcia wady.

      • 8 4

      • (1)

        Widac,ze z toba by sie nie dogadal. Pewnie byles juz u dziesieciu papug i dwudziestu radcow prawnych. Teraz masz metlik w glowie. Sluchasz doradcow i nie wiwsz jak to ugryzc by wyszlo tylko na twoje.

        • 7 5

        • raczej po prostu przeczytał powyższy artykuł

          co i tobie polecam

          • 4 5

      • (1)

        może też wypowiedzieć umowę i się wyprowadzić

        • 5 2

        • i wtedy zostaniesz z pustym lokalem

          W obecnej sytuacji jako wynajmujący masz dwa wyjście: dogadać się i zrezygnować z części zysków, albo zostać z pustym lokalem i bez zysków w ogóle

          • 4 3

    • (1)

      Tez tak uwazam. W ostatecznosci mozna zerwac umowe i poszukac czegos tanszego. Czynsze z pewnoscia spadna bo wyjechala czesc studentow i nie przyjezdzaja turysci, wiec bedzie w czym przebierac.

      • 7 2

      • już się oczy świecą co niektórym, będą za grosze się tarzać na tych zrolowanych ręcznikach

        • 3 0

    • Tu jest problem w wynajmujących (1)

      którzy nie widzą powodu aby iść na ustępstwa - bo umowa to umowa.

      • 2 7

      • Niektórzy potrzebują trochę więcej czasu, aby zrozumieć powagę sytuacji

        Zobaczą jak lokale pustoszeją, to zmienią zdanie.

        • 2 0

  • Najemca pisze: (10)

    Od połowy marca wszyscy pracujemy z domu, nie używamy w ogóle biura. Wygląda na to, że przez miesiąc albo dwa biuro nie będzie używane - a gdzie w tym czasie trzymacie swoje szafy, biurka, sprzęt i dokumenty ? Też w domu ?

    • 104 5

    • (7)

      Ale pracujecie. Wiec zarabiacie. Skoro mozna z domu to zrezygnujcie z biura. Zawsze cos w suchym.

      • 46 1

      • Dokładnie!

        • 17 0

      • A co z tymi co nie zarabiają? (5)

        Knajpy, fryzjerzy itp.?

        • 10 4

        • (4)

          Dogadują się z właścicielami lokali na odroczenie płatności lub czynsz w ratach?

          • 8 1

          • Więc jak sam zauważyłeś - dogadują (2)

            dziś na odroczenie, za miesiąc na obniżenie stawki. A nie zajmujeta to płaćta.

            • 2 1

            • (1)

              Zaiste. A jak skończy się akcja "izolacja" - będzie tyle odrostów do farbowania, że fryzjerzy nie będą wiedzieli w co ręce włożyć. I wszystko wróci do normy.

              • 9 5

              • O ile do tego czasu nie wylądują na bezrobociu z długami i komornikiem

                • 0 0

          • Nie na odroczenie, a raczej płatność 50%

            w tej sytuacji trzeba się niestety podzielić stratami

            • 1 0

    • (1)

      Poza tym: Czy ten wynajmujący może wynająć w takim razie to wasze biuro, skoro go nie używacie, z waszymi gratami?

      • 32 1

      • Może, tylko komu ;)

        • 4 6

  • Epidemia wybawieniem (21)

    Wróci normalność i rodzinki będzie stać za 300 tys pln za piękne mieszkano 50 m2 :) chociaż jeden plus kryzysu :)

    • 54 40

    • Ano nie

      Wejdzie bezrobocie, niższe pensje to i stać na niższe ceny mieszkań też nie będzie.

      • 37 3

    • Żyj dalej swojej bajce :D chyba, że mówisz o falowcu to tam może cena spaść.

      • 15 15

    • (12)

      Deweloperzy nie obniżą cen, raczej wzrosną ceny.

      • 18 18

      • (3)

        Bańka mieszkaniowa nagle pryśnie i developerzy pozostaną z niesprzedanym mieszkaniami i rachunkami od budowlańców

        • 22 9

        • Nie martw się (2)

          Mamy sprzedane dziury w ziemi

          • 17 6

          • (1)

            Ktore zaraz przejma banki, zapraszamy na scene gwiazde wieczoru- korekte 50%

            • 10 8

            • a to je bez kozery powiem pińcet procent

              • 2 1

      • będą się wręcz licytować kto obniży więcej (3)

        a zacznie się już na jesieni, a obniżki będą krokowe prze kilkanaście miesięcy lub dłużej, tak więc jak ktoś może to trzeba spokojnie czekać do jesieni 2021 albo i dłużej

        • 12 9

        • Miało być już rok temu i dwa i trzy lata temu na jesieni (2)

          • 7 5

          • i w koncu jest

            jak ktos sie interesuje to wie ze banka pekla juz w styczniu..ale mylne tanie prasy pisaly ze ciagle bedzie roslo...rosly ale ceny w ogloszeniach a u notariusza mozna bylo zjechac od stycznia z palcem w tylku 10%

            • 8 3

          • no i w końcu jest, tym razem gruba recesja przejedzie jak czołg po deweloperce

            • 1 1

      • juz leci dorako promocje o 29 tys za mieszkanie (1)

        a eurostyl 350 na metrze sprawdz sobie a to dopiero 2 tygodnie za rok po 5 tysi za metr bedzie i i tak chetnych nie bedzie

        • 10 6

        • Robyg też ogłasza wyprzedaże a jeszcze niedawno straszyli na banerach podwyżkami.

          • 5 1

      • (1)

        Obniżą, kwestia czasu. Teraz grają twardzieli ale po kilku miesiącach kosztów i braku klientów nie będą mieli wyjścia. Na razie są w fazie zaprzeczania.

        • 6 2

        • Nie przeceniaj. Jakie tam oni mają koszty jak wszystko budują podwykonawcy.
          Od transformacji zlupili kupujących i po części po układach państwo I samorządy więc mają taką górkę ze nic nie muszą schodzix

          • 0 0

    • Tak w Kartuzach (1)

      • 11 4

      • w kartuzach czyli za granicą :-)

        ...i 14 dni kwarantanny dla powracających z kartuz :-)

        • 13 0

    • i kto to kupi jak ludzie robotę potracą

      • 7 2

    • Zastanów się czy na pewno

      • 0 2

    • Czyzby

      Pobozne zyczenia

      • 1 2

    • obyś się mocno nie zdziwił:(( widać wielu jeszcze nie czai o co chodzi z koronawiruem. Biedni mają być biedniejsi a bogaci

      • 0 0

  • Żeby ograniczyć straty trzeba czynsz podnieść (2)

    • 36 7

    • (1)

      No to podnos.

      • 8 1

      • Było 1000 bedzie 1600

        • 9 1

  • (2)

    Wynajmujący mieszkanie co miesiąc przytula minimum 1000 zl skoro wszystko wydaje. Jego pech

    • 12 73

    • Sprzedaję produkt

      Jestem wynajmującym, Nie przytulam pieniędzy tylko sprzedaję produkt. Najpierw włożyłem wsad pieniężny. Miał sporo zer. Teraz spłacam kredyt.. Reszta pracuje na później. Nie ma opłat, nie ma spłaty kredytu. Ale co tam ważne żeby Wam było wesoło, bawić się bawić się do upadłego.

      • 15 5

    • Abc

      Nie przytula, tylko zarabia. Zarówno właściciel jak i najemca może zostać bez pracy. To właściciel ma zabezpieczenie w postaci najmu i nikomu nie musi w prezencie wynajmować.

      • 3 0

  • Jeżeli po 3 tygodniach z wirusem (12)

    najemca nie ma pieniędzy na opłaty - to kim on jest? Żyje z dnia na dzień? Niech szuka taniej

    • 75 28

    • ...typowym Polskim małym przedsiębiorcą (3)

      będzie szukał taniej, a ty zostaniesz z pustym lokalem, albo znajdziesz drugiego najemcę... takiego samego jak poprzedni. Ot życie.

      • 19 9

      • (2)

        Lepiej chyba mieć pusty lokal, niż mieć lokatora, który generuje koszty (prąd, gaz, internet itd) i za to nie płaci....

        • 27 6

        • Lepiej też mieć lokatora, który płaci część stawki (1)

          niż nie mieć go w ogóle

          • 15 18

          • Tylko, że taki nie będzie płacił wcale i czemu ktoś ma go utrzymywać ? Trzeba postawić się w oby sytuacjach.

            • 0 0

    • Trzy tygodnie plus następne nie wiadomo ile ?? (3)

      Gdyby to były trzy tygodnie i można było wrócić do działalności to miałbyś rację, ale jeżeli ktoś umie liczyć to właśnie mijają dwa tygodnie z ogonkiem, zakaz pracy wydłużony o kolejne 18 dni i też nie wiadomo czy nie będzie przedłużany dalej - do maja, do czerwca, do grudnia, stycznia 2021??? Tak się nie da prowadzić działalności. Nikt nie ma takich oszczędności na wyrzucanie w błoto jak nie może zarabiać.

      • 11 3

      • Wynajmujący przez swoją pazerność zostaną z pustymi lokalami na czas kryzysu (2)

        to im trąba zmięknie

        • 10 8

        • A najemcy zamieszkają na polach biwakowych (1)

          Do września o, ale co potem

          • 14 4

          • tu mowa o działalności gospodarczej i lokalach usługowych/handlowych

            • 3 0

    • Taki chojrak jesteś ze tak piszesz na jakim Świece ty żyjesz . Nie cwaniakuj bobyc może ciebie też bedzie to czekało to wszystko runie jak domino więc ciebie też to dotyczy!!!!!

      • 2 5

    • Najem

      Taki z ciebie chojrak ty nie wiesz na jakim świecie zyjesz wes poczasnij makówka .przecież ciebie może to też dotyczyć wszyscy muszą za coś płacić .A to wszystko będzie się sypać jak domino więc i ciebie może to chwycić.!!!!

      • 0 3

    • Najem

      Kasują odpowiedzi wopiniach jak się pisze prawdę . Napisałem dwa razy i skasowane czyżby nas inwigilowali?

      • 0 1

    • Moze

      Moze miejsca w schroniskach i noclegowniach beda gratis

      • 1 0

  • (5)

    prowadzona w lokalu z uwagi na np. zakaz administracyjny, który obejmie lokal lub budynek. W takim przypadku lokal będzie miał wadę prawną, uniemożliwiającą korzystanie z niego w dotychczasowy sposób. W takim przypadku najemca może domagać się obniżenia czynszu do czasu usunięcia wady.

    zakaz administracyjny, może warto by było wyjaśnić?

    • 19 4

    • No właśnie. Jak to jest? (3)

      Jeśli w wynajmowanym lokalu jest restauracja i decyzją administracyjną np. uznaje się że budynek grozi zawaleniem i zamykają - to ma wadę prawną, decyzja obejmuje lokal, ok, to rozumiem. Wynajmujący nie do końca wywiązał się z umowy, najemca ma duże pole do negocjacji warunków.
      A jeśli lokal jest w 100% dostosowany, tylko administracyjnie zabrania się prowadzenia danej działalności - to wtedy lokal też ma wadę prawną?
      Tak z ciekawości pytam.

      • 8 1

      • A co za roznica z jakiej przyczyny musisz zamknac interes?

        Czy to nakaz nadzoru budowlanego czy rozporzadzenie/ustawa itp.?
        Zamykasz pod grozba kary administracyjnej i czynsz sie nie nalezy.
        Obie strony ponosza straty.

        • 2 5

      • (1)

        @x tak, ma, dokładnie taką samą, bo działalność jest niemożliwa na podstawie decyzji administracyjnej

        • 2 1

        • To nie jest na podstawie decyzji administracyjnej.

          • 0 0

    • oj

      To dotyczy lokali w galeriach handlowych (ciuchy , kawiarnie) które są zamkniete na polecenie odgórne -rządu. Z mieszkania nikt nikogo nie wyrzuca, więc dlaczego ktoś ma mieszkać za darmo i może jeszcze właściciel ma za niego płacić rachunki? To nie jest siła wyższa. Trzeba umieć czytać ze zrozumieniem.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Open house Gdynia 2022
muzyka na żywo, wystawa, spacer
maj 20-22
piątek - niedziela, g. 17:30
Gdynia
Wstęp wolny
Dni Otwarte marki Herman Miller
spotkanie, pokaz, dni otwarte
maj 20-21
piątek - sobota
Gdańsk, Krusel Home/Office
Wstęp wolny

Ogłoszenia polecane

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
27650 zł/m2
Gdynia Orłowo
20750 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
18850 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
17400 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
25250 zł/m2
Sopot Górny Sopot
18600 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
17400 zł/m2
Gdańsk Śródmieście
15550 zł/m2
Gdańsk Oliwa
13400 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane