• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Rynek wtórny w MdM już za kilka tygodni

Ewa Budnik
12 lipca 2015 (artykuł sprzed 7 lat) 
Opinie (68)
Z dopłaty skorzystać można również przy zakupie lub budowie domu o powierzchni do 100 m kw (110 m kw. w przypadku rodzin z trójką dzieci). Dopłaty przyznawane są tylko do kredytu hipotecznego, nowelizacja przewiduje kary za spłatę go przed upływem pięciu lat od zaciągnięcia. Z dopłaty skorzystać można również przy zakupie lub budowie domu o powierzchni do 100 m kw (110 m kw. w przypadku rodzin z trójką dzieci). Dopłaty przyznawane są tylko do kredytu hipotecznego, nowelizacja przewiduje kary za spłatę go przed upływem pięciu lat od zaciągnięcia.

Senat przyjął nowelizację ustawy o Mieszkaniu dla Młodych. Najważniejsza zmiana to dołączenie do programu mieszkań z rynku wtórnego. Niestety limit ceny metra kwadratowego lokalu będzie w tym przypadku niższy niż dla rynku pierwotnego - dostępność takich mieszkań w Trójmieście będzie zatem ograniczona.



Czy zmiany w programie MdM są korzystne?

Ustawa o zmianie ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez młodych ludzi została bez poprawek przyjęta przez Senat, jeśli zostanie podpisana przez prezydenta, to wejdzie w życie za trzy do sześciu tygodni.

- Pieniędzy na dopłaty nie powinno zabraknąć, zwłaszcza w tym roku. Do końca czerwca z pieniędzy przewidzianych na dopłaty w programie "Mieszkanie dla młodych" na ten rok wydano 268,4 mln złotych, to zaledwie 37,5 proc. z zaplanowanej kwoty 715 mln zł
- mówi Bartosz Turek, analityk z Lion's Banku.

Warto przy tym wspomnieć, że dotychczasowe limity cenowe dla Gdańska i województwa pomorskiego powodują, że beneficjenci programu z naszego regionu mogą czuć się wybrańcami - dostępność mieszkań z dopłatą jest tu wyższa niż w reszcie kraju. Pomorskie na koniec 2014 roku było drugim w kolejności województwem w kraju co do ilości udzielonych dopłat.

Dotąd na dopłatę mogli liczyć jednak tylko ci, którzy kupowali lokal od dewelopera. Wprowadzenie dopłat do mieszkań używanych znacząco wpłynie więc na dostępność mieszkań z dopłatami w mniejszych miejscowościach (ograniczenie pomocy tylko do miast, gdzie budują deweloperzy było istotną wadą ustawy). Niestety w największych miastach takich transakcji nie powinno być zbyt dużo - limity cenowe dla takich mieszkań będą o prawie 20 proc. niższe.

Mieszkania z drugiej ręki


Aby skorzystać z rządowych dopłat trzeba kupować mieszkanie spełniające warunki ustawy, najtrudniej jest o zmieszczenie się w cenowych limitach. Tymczasem mieszkania z rynku wtórnego mają mieć jeszcze niższe limity cen kwalifikujące nieruchomość do programu Mieszkanie dla Młodych niż te z pierwotnego. W przypadku rynku pierwotnego jest to 110 proc. średniego wskaźnika odtworzeniowego, dla mieszkań z drugiej ręki będzie to 90 proc.

Czytaj także: jak wyliczyć dopłatę do mieszkania w ramach MdM

W efekcie na przykład w Gdańsku limit dla rynku pierwotnego wynosi 5234,35 zł, a na rynku wtórnym będzie to 4282,65 zł. Tymczasem według danych NBP średnia transakcyjna cena metra kwadratowego mieszkania z rynku wtórnego wynosiła w Gdańsku na koniec I kwartału ok. 5400 zł (blisko 5 tys. W Gdyni), a cena ofertowa - na podstawie barometru cen w naszym portalu - to na koniec czerwca ponad 5600 zł (7 tys. w Gdyni).

Przegląd ofert używanych mieszkań dostępnych w Gdańsku z dopłatą wskazuje, że lokale takie są dostępne głównie w starszych budynkach oraz w wielkiej płycie. Oferta przewiduje jednak dość szeroki wachlarz dostępnych metraży.

Czytaj także: wkład własny przy zakupie mieszkania - 10 proc. w tym roku i 15 proc. w przyszłym

- Mieszkań używanych z dopłatą poszukiwać będą osoby, które nie mają odłożonej gotówki na wkład własny. Niestety w takich cenach dostępne są głównie mieszkania do remontu, więc osoby te staną też przed problemem wykonania go. Z drugiej jednak strony, nawet jeśli mieszkanie będzie wymagało remontu można się do niego wprowadzić, a prace rozłożyć w czasie. To jest realna przewaga mieszkań z rynku wtórnego nad nowymi w stanie deweloperskim - można w nich od razu zamieszkać, bo łazienka czy kuchnia - nawet jeśli wymaga remontu - jednak jest wyposażona. Właśnie takich mieszkań potrzebują młodzi ludzie, których nie stać na wyłożenie pokaźnych sum na wykończenie. Z tego powodu limit dla rynku wtórnym powinien być wyższy - jeśli mamy mówić o rzeczywistej pomocy państwa młodym ludziom - ocenia Piotr Zwoliński, dyrektor zarządzający w agencji Pepper House.

ZOBACZ OFERTY MIESZKAŃ Z RYNKU WTÓRNEGO DOSTĘPNE Z DOPŁATĄ W GDAŃSKU


ZOBACZ OFERTY MIESZKAŃ Z RYNKU WTÓRNEGO DOSTĘPNE Z DOPŁATĄ W GDYNI


Lepiej dla rodzin wielodzietnych

Najwięcej na zmianach skorzystać mogą rodziny wielodzietne. MdM ma być dla nich dostępny bez względu na wiek i posiadanie wcześniej innej nieruchomości (standardowo maksymalny wiek to 35 lat, a z programu wykluczone są osoby, które były kiedykolwiek właścicielami nieruchomości mieszkalnej). Dzięki temu rodziny wielodzietne będą mogły zmienić mieszkanie na większe, a rządową dopłatę wykorzystać na pokrycie wkładu własnego do zaciąganego kredytu.

- Na zmianach w pewnym zakresie mogą skorzystać też deweloperzy, którzy w swoich inwestycjach dysponują większymi metrażami. Nowe zasady przewidziane dla rodzin wielodzietnych skłoni je do poważnego zastanowienia się nad zmianą dotychczasowego mieszkania - mówi Jarosław Mikołaj Skoczeń, analityk z Grupy Emmerson S.A.

Także dopłaty dla takich osób będą wyższe. Przy trójce potomstwa można będzie liczyć na 30-proc. dofinansowanie, na dodatek liczone do większej niż dotąd powierzchni, podczas gdy dotąd było to po prostu 15 proc. (bez względu na liczbę dzieci). Według nowych zasad 15-proc. zapomogę otrzymają kupujący mieszkanie z jednym dzieckiem, na 20 proc. mogą liczyć ci z dwójką potomstwa, a na 30 proc. - z trójką i więcej.
Istotne jest także, że dla kupującego mieszkanie z co najmniej trójką dzieci dopłaty będą wyliczane inaczej. Dofinansowanie dla nich będzie się liczyć maksymalnie do 65 mkw. (a nie do 50 mkw. jak dla pozostałych).

- W połączeniu ze wzrostem poziomu dopłaty z 15 do 30 procent oznacza to, że beneficjenci kupujący duże mieszkanie - ponad 65 metrów kwadratowych otrzymają w ramach MdM aż o 160 proc. więcej pieniędzy
- mówi Marcin Krasoń z Home Broker.

Dopłaty na mieszkanie spółdzielcze

Wśród zmian, które wchodzą w życie warto jeszcze wspomnieć o włączeniu do programu lokali wybudowanych przez spółdzielnie i powstałych w wyniku przebudowy czy adaptacji. Zasięg tej pierwszej zmiany będzie jednak ograniczony, aktywność spółdzielni mieszkaniowych jest w Polsce niewielka. W ciągu ostatnich 12 miesięcy oddały one do użytkowania niecałe 2,7 tys. lokali mieszkalnych. W tym samym czasie deweloperzy oddali 56,3 tys. nieruchomości. Być może ta zmiana zmotywuje trochę spółdzielnie do działania.

Czytaj także: jeśli masz pół mieszkania, dostaniesz dopłatę

W ustawie zapisano jeszcze kilka drobniejszych zmian, m.in. rozszerzono katalog osób mogących wesprzeć kredytobiorcę bez zdolności kredytowej, a także wpisano zakaz (pod rygorem odebrania części dopłat) nie tylko wynajmu całego mieszkania kupionego w programie, ale i jego części. Wprowadzono też zmianę, według której spłata kredytu (całości lub części przekraczającej wysokość wsparcia) w ciągu pierwszych pięciu lat od zaciągnięcia będzie "karana" odebraniem części dopłat.

Zasady działania programu "Mieszkanie dla młodych" po zmianach:
1. Jest to mechanizm pozwalający uzyskać dopłatę do zakupu mieszkania na kredyt.
2. Kierowany jest on do osób w wieku do 35 lat (w wypadku małżeństw wystarczy, że jedno z małżonków ma maksymalnie 35 lat, a w rodzinach z przynajmniej trójką dzieci obostrzenie nie obowiązuje).
3. Program pozwala otrzymać ze środków publicznych substytut wkładu własnego.
4. Nieruchomość musi być nabywana na kredyt, może pochodzić od dewelopera, spółdzielni lub z drugiej ręki.
5. Beneficjentami co do zasady mogą być jedynie osoby, które nigdy wcześniej nie posiadały nieruchomości mieszkalnej. To ograniczenie także nie dotyczy rodzin wielodzietnych.
6. Dopłata może wynieść:
- 10 proc. wartości odtworzeniowej kupowanej nieruchomości - dla singli i rodzin bezdzietnych,
- 15 proc. wartości odtworzeniowej kupowanej nieruchomości - dla rodzin z jednym dzieckiem,
- 20 proc. wartości odtworzeniowej kupowanej nieruchomości - dla rodzin z dwójką dzieci,
- 30 proc. wartości odtworzeniowej kupowanej nieruchomości - dla rodzin z przynajmniej trójką dzieci,
Plus dodatkowe 5 proc. wartości odtworzeniowej kupowanej nieruchomości, jeśli w ciągu pięciu lat od nabycia nieruchomości urodzi się w rodzinie przynajmniej trzecie dziecko.
7. W wypadku mieszkania metraż nie może być większy niż 75 m kw. (dla rodzin z trójką dzieci 85 m kw.), a w wypadku domu 100 m kw. (dla rodzin z trójką dzieci 110 m kw.).
8. Dopłata liczona jest tylko do 50 m kw. nabywanej nieruchomości (dla rodzin wielodzietnych 65 m kw.).
9. Zakwalifikować się do dopłat mogą mieszkania i domy, w wypadku których cena metra kwadratowego nie przekracza limitu - ten okresowo będzie publikowany przez BGK i wynosić będzie (średnia dwóch ostatnio publikowanych wskaźników):
- na rynku pierwotnym 110 proc. średniego wskaźnika, który odzwierciedla koszt odtworzenia metra kwadratowego mieszkania na danym terenie
- na rynku wtórnym 90 proc. średniego wskaźnika, który odzwierciedla koszt odtworzenia metra kwadratowego mieszkania na danym terenie
(oprac. Bartosz Turek. Lions Bank)

Nieruchomości

Barometr cen

Barometr cen

Sprawdź ceny mieszkań i domów na trójmiejskim rynku nieruchomości. Wykres generowany jest na podstawie cen ofertowych z ogłoszeń zamieszczanych w naszym portalu.

Opinie (68) 1 zablokowana

  • Socjaluchy p*eprzone... (18)

    1. Psują wolny rynek.
    2. Rynki są jak naczynia połączone, więc ingerując w jeden tak na prawdę zaburzają równowagę we wszystkich.
    3. Wprowadzenie "dopłat" do mieszkań z rynku pierwotnego spowodowało wzrost cen tychże mieszkań.
    4. Chcąc skorzystać z dopłaty MUSISZ pakować się w kredyt na wiele lat w banku - jakbyście jeszcze mieli wątpliwości kto tak na prawdę jest adresatem i głównym beneficjentem programu ^^

    Boże, widzisz tych gamoni, a nie grzmisz... :(

    • 79 19

    • soc....

      święta prawda :) a właściwie laicka :):)

      • 7 9

    • Gdyby nie MdM

      to

      • 4 13

    • Głosujcie dalej

      na po-pisy

      • 4 1

    • to jest socjalizm dla bogatych czyli kapitalizm w neoliberalnej odsłonie

      • 8 3

    • (10)

      Jakie socjaluchy? Przecież to prawdziwe oblicze neoliberalnego kapitalizmu, kartel bankowy wespół z deweloperką za pomocą marionetkowych polityków doi społeczeństwo w najlepsze, wszyscy dokładamy się do MdM.
      Spadł popyt na mieszkania po kryzysie to się wymyśliło MdM.
      Zdumiewa mnie niezmiernie fakt, iż nadal są ludzie wierzący w utopię wolnego rynku. Nie ma czegoś takiego i nigdy nie było, to tylko legitymizacja wyzysku i propaganda dla biedoty intelektualnej.

      • 14 1

      • O kurde (6)

        Dobrze ze to napisałeś, bo inaczej kupiłbym dom z dopłata. Co w takim razie proponujesz?

        • 3 5

        • (5)

          Proponuję abyś jeszcze raz przeczytał wpisy i nie trolował.

          • 6 1

          • Nie bardzo wiem co to znaczy trollować. (4)

            W swoich wypowiedziach zasugerowałeś, że wszyscy korzystający z programu to idioci, a skorzystanie z programu jest złe bo TAK.
            Więc pytam ponownie - co wg Ciebie jest dla Kowalskiego dobrym rozwiązaniem przy kredytowaniu nieruchomości. Jak rozbić ten kartel?

            • 3 4

            • Musisz najwyraźniej jeszcze raz to przeczytać, albo lepiej odpuść bo szanse na zrozumienie masz niewielkie.
              Niczego nie sugerowałem, odnoszę się jedynie to tego, że istotą tego typu praktyk systemowo jest nie socjalizm a kapitalizm. Rozumiesz???
              Dlaczego miałbym ci doradzać??? Rób co uważasz za stosowne a jeśli myślisz, że MdM jest dla ciebie, cóż przykro mi.

              • 5 1

            • (2)

              A propos Kowalskiego, to najlepiej niech wstrzyma się z zakupem nieruchomości najdłużej jak się da (większość Kowalskich musi to zrobić) a zobaczysz jak w "magiczny' sposób ceny polecą na dół. Deweloperka nabudowała na kredytach masę nieruchomości i musi mieć ciągłą sprzedaż inaczej płynność finansowa idzie w d... a niesprzedane budynki to spory koszt. Z tego powodu stworzono MdM, żeby ratowac deweloperke i dopchać kieszenie banków. Wiesz, że większośc banków pobiera dodatkowe niczym nieuzasadnione opłaty przy MdM, np 5000 zł??? Wszystko oczywiście kosztem społecznym, zapłacą ludzie z podatków pogłębiając i tak spory deficyt.

              • 6 2

              • Tak tak tak, utopia (1)

                Kowalski niech się wstrzyma i co ma wtedy robić ???
                Mieszkać kątem u rodziców z własną rodziną ?? - gratuluje pomysłu - rozwód za 1,2,3 :P
                Mieszkać na wynajmie? - super tylko, że nie ma czego już wynajmować, a cena wynajmu jest wyższa niż kredyt, bo PrzezorniNowakowie kupują na kredyt pod wynajem :P.

                To co radzisz gigancie.

                Cena i tak nie spadnie na tyle abyś odczuł i zrekompensował sobie to czekanie. Czyli abyś odczuł musiałyby spaść o 30-50% w przeciągu 5 lat. A ceny się od 4 lat utrzymują na podobnym poziomie z minimalnym spadkiem o około 5-10%. Problem w tym, że te mieszkania z niższą ceną 5-10% położone są w gorszym miejscu, przez co i tak stracisz na dalszym dojeździe itd.

                • 0 2

              • Radzę żebyś zaczął się uczyć, coś poczytał itd ponieważ walisz takie androny, że boli głowa. Dodatkowo możesz przestać też pisać, będzie to z korzyścią dla ciebie i potencjalnych czytelników.

                Co ma zrobić Kowalski? Zacząć samodzielnie myśleć i zrozumieć jak jest wykorzystywany, wtedy może wpadnie na coś mądrzejszego niż lichwa u banksterki na 30 lat za klitkę z betonu w programie MdM.

                Nie ma już czego wynajmować a cena wynajmu jest wyższa od raty kredytowej :))) brawo, pokazujesz, że nie masz nawet podstawowych informacji. Zajrzyj sobie na "nieruchomości" na tym portalu i zobaczysz jak nie ma nic na wynajem :))) Przezorni Nowakowie kupują na kredyt pod wynajem :)))) skąd ty bierzesz takie brednie? Ludzie czasem lokują tak nadmiar kasy, ale to marginalne w naszym kraju zjawisko, poza tym lokowanie dziś kasy w przeszacowanych nieruchomościach to proszenie się o kłopoty.

                Jeśli nie będzie popytu to cena spadnie inaczej dewobanksterka będzie miała kłopoty i to bardzo duże. MdM to sztucznie napędzanie popytu poprzez kuszenie młodych pozorną ulgą, którą i tak zapłacą w podatkach a dodatkowo sztuczne utrzymywanie zawyżonych cen mieszkań. Zrozum to wreszcie geniuszu kapitalistyczny.

                A propos trollowania to zazwyczaj banki lub inne pomioty kapitalistyczne po krótkich szkoleniach płacą parę groszt takim mało rozgarniętym osobom jak ty za wypisywanie bzdetów i mydenie ludziom oczu. Na szczęście w twoim przypadku nawet dziecko połapie się, że nie masz zielonego pojęcia o czym bredzisz.

                • 4 2

      • Wolny rynek jest tylko w książkach (2)

        Ogólnie obecnie na większości rynków mamy zmowę cenową i oligopol. Ludzie kiedyś bali się monopolu i robili wszystko aby na każdym rynku była konkurencja, a doszło do tego, że firmy się zaczęły zmawiać i powstały oligopol.

        Co śmieszniejsze firmy są połączone finansowo i powstały wielkie kartele firm współpracujących i zwalczających się zarazem.

        Ogólnie powiedzmy sobie szczerze danie kiedyś firmą wolnej ręki skończyło się dla świata, że został przez nie zniewolony.

        A ludzie myślący o wolnym rynku myślą, że to Państwo samo z siebie daje RsD lub MDM, a prawda jest taka, że to firmy o to lobbują i one w cale nie myślą o obniżaniu cen. Prędzej zmniejszą podaż niż zmniejszą ceny. Ilość deweloperów spada z roku na rok, a ci co są coraz częściej są ze sobą powiązani. Firmy budowlane zaś nie cierpią z powodu zastoju, bo mają pełno zleceń na budowę innych rzeczy i nie są już tak zależni od mieszkaniówki, jak jeszcze 6-7 lat temu.

        • 6 0

        • (1)

          Dokładnie, proces który opisałeś występuje w każdej praktycznie branży. Koncerny, kartele, oligopole i korupcja to cechy charakterystyczne dla kapitalizmu, ten system tworzy je zawsze i wszędzie, ponadto żaden socjalizm czy ingerencja państwa nie ma tu nic do rzeczy. Politycy to tylko marionetki w rękach karteli, robią to co im nakazano.
          Kapitalizm o którym ludzie piszą i którego chcą występował jedynie przez chwilkę w XVII i XVIII wieku w ówczesnych stanach, ale Rotschildowie bardzo szybko i na raz zawsze się z nim rozprawili. Wolny rynek to taka sama utopia jak komunistyczna równość. Podobnie jak mowimy dziś otwarcie o zbrodniach komunistycznych (i dobrze!) mówmy również o zbrodniach kapitalistycznych!

          • 6 1

          • Na realną rozmowę o kapitaliźmie nie licz

            Na ekonomi nie usłyszysz o powiązaniach kapitałowych i braku realnego wpływu popytu na cenę końcową produktu. Ekonomiści dalej wmawiają teorię, bo często sami są oderwani od rzeczywistości, bo nie pracują w zawodzie, lub też robią teoretyczne badania dla firm.
            Sam gdy studiowałem brałem w takowych udział i jak potem zobaczyłem sposób doboru rozwiązania to się za głowę złapałem. Bo badania są robione pod wynik taki jaki ma być uzyskany na wstępie.

            W założeniu kapitalizmu potrzeby ludzi miały kształtować popyt, a dzięki obecnemu niewolniczemu kapitalizmowi to potrzeby kształtują producenci i to oni sterują popytem.

            • 4 0

    • To czysty Kapitalizm (1)

      Skopiowałem swój wcześniejszy post - "taaaaa? A kto mobinguje o dopłaty w mdm? I spekuluje na rynku nieruchomości? . Prywatni deweloperzy i banki mają w kieszeni polityków a nie na odwrót. I to jest właśnie kapitalizm! To chciwa jednostka kieruje cenami..Gdyby mógł to robić rząd, nakazałby sprzedawać mieszkania za 3 tyś/m2 i udzielać kredytów ze stałym oprocentowaniem na cały okres trwania kredytu - dlaczego tego nie zrobią? Bo mamy kapitalizm. W socjalizmie nie było prywaty, która narzucała wygodne dla nich warunki. Kapitalizm to politycy kupieni przez prywatę a ta robi co jej się żywnie podoba." zmień płytę o tych solidaruchach - chcą żebyś tak myślał..A ty i widzę, że większość tu obecnych łykacie te wypociny jak pelikany. Polacy naprawdę nie potrafią myśleć.

      • 3 0

      • Brawo,

        każdy wpis który pokazuje kawałek prawdy o kapitaliźmie jest na wagę złota!
        Ludzie obudźcie się i zobacznie, że ktoś was znowu wyd... ł!

        • 0 0

    • powiedz to dzieciom z Bangladeszu

      • 0 0

  • Niestety, obecna władza popiera głównie developerów... (5)

    • 37 7

    • (4)

      Deweloperów i banksterów czyli dewobanksterkę. To nie władza tylko narzędzie dewobanksterki właśnie, tzw kapitaluna.

      • 9 3

      • A co radzisz władzy (3)

        Co ona ma zrobić ??? Pomóż i daj rozwiązanie. Jak skończysz studia i popracujesz trochę w korporacjach na odpowiednich stanowiskach to zrozumiesz jak to wszystko wygląda i wtedy wrócimy do dyskusji o tym co rząd może, a czego nie.
        Potem spojrzysz na własne potrzeby i możliwości i nagle się obudzisz ;).

        • 0 2

        • Przecież on własnie o tym pisze łosiu.

          • 1 1

        • Jeszcze trochę i trzeba będzie zacząć tak działać (1)

          "Jak Pan to zrobi?"..... " A zabije ich wszystkich"

          • 0 0

          • Zabijanie? NIE!!! Wystarczy zabrać kapitalunie zabawki w postaci drukarek do pustej kasy.

            • 0 0

  • Rynek wtórny czekają wzrosty. (4)

    Hossa w drodze.

    • 18 4

    • nie liczylbym na duzy odplyw ludzi od nowych mieszkan i znaczace obnizki cen

      raczej ceny nowych utrzymaja sie lub beda dalej delikatnie rosnac ale juz wtorny na pewno podrozeje. Mysle, ze z 10% w ciagu roku.

      • 1 3

    • Głupoty opowiadasz (2)

      Limity cen spowodują że większośc mieszkań i tak nie obejmą dopłaty, może to wręcz powodować że sprzedajacy których mieszkania będa się znajdowały blisko tego limitu, będa obniżać ceny aby uatrakcyjnić swoją ofertę.

      • 3 0

      • patrzysz krótko wzrocznie :P (1)

        Limity cen sprawią, że nowi kupujący kupią te tańsze mieszkania i mniejsze. Ale ci co sprzedają mieszkania szukają większe i ich Mdm nie obejmuje. Przez to, że odpłynęło trochę chętnych na zakup wtórnego w kierunku pierwotnego, spora część ludzi nie mogła sprzedać swojego mieszkania, a tym samym nabyć kolejnego.

        Mnie to akurat cieszy, bo planuję za 4-5 lat sprzedać swoje mieszkanie i utrzymanie ceny na obecnym poziomie jest w mym interesie :).

        • 0 0

        • Marzenia!!

          Ceny na rynku wtórnym w większych miastach spadną...w najgorszym razie utrzymają się na obecnym poziomi...przez rok....w 2018 koniec MdM...za a 4-5 lat, o których piszesz....szykuj się na obniżki o kilkanaście-kilkadziesiąt %...Już w 2007 mówili, że będzie tylko drożeć i dojdzie do 15tyś/m2 (pamiętam to) i co... cały czas spada...powoli ale spada... Za 2-3 lata więcej będzie sprzedających niż kupujących i wtedy pośmiejemy się z takich jak Ty....Ostatnio widziałem 2 pokoje na Białołęce, 39m2 za 325 !!!!!! tyś. Ktoś tutaj chyba z ch... spadł. 39m2 niedługo będzie kosztować w granicach 160 tyś....jeszcze te 4 latka i sam się przekonasz. Myślisz, że dlaczego są dopłaty i niskie stopy procentowe? Właśnie po to aby sztucznie utrzymać wysokie ceny i branie kredytów....ale i to już nie pomaga...liczba udzielanych kredytów maleje (sprzedaż była rekordowo wysoka, dzięki zakupowi za gotówkę i przy 4-krotnie większym wyborze mieszkań w porównaniu z rokiem 2007)... a ceny zaczynają spadać, zobacz co deweloperzy zaczynają robić, żeby znaleźć chętnych na kupno swojego M - wykończenie w cenie, przeceny z 8tyś na 7,3 za metr. do tego dochodzi rozpoczęcie budowy masy nowych mieszkań.... wierzysz w utrzymanie cen? Wierz dalej... nie mogę się doczekać jak z uśmiechem na ustach zaczną Cię kasować propozycjami kilkanaście/kilkadziesiąt tyś. mniej niż twoja cena.... W ciągu max 2 lat, stopy procentowe pójdą w górę.. ruszy się też WIBOR, raty podskoczą, liczba udzielanych kredytów spadnie, dojdzie do tego 20% wkład własny...podaż mieszkań może zacząć wyprzedzać popyt....i ludzie rzucą się na przecenione klitki? Lubie słuchać takich wypocin...poprawiają mi humor

          • 1 0

  • I ceny nowych mieszkań spadną :) (1)

    • 7 5

    • Akurat nie

      Rynek nowych inwestycji został mocno wstrzymany. Obecnie oddawane są inwestycje, które były już wstępnie planowane do oddania na 2012.

      Sam temu nie mogę się nadziwić, bo gdy w 2010 z żoną myśleliśmy o zakupie w paru inwestycjach i to w wielu miejscach słyszeliśmy, że oddanie budynku jest na 2011/2012, ale z racji, że nam się spieszyło wybraliśmy wtórny. Dziś się ciesze, bo połowa z tych pewniaków została oddana dopiero 2014, a jedna inwestycja nawet dopiero teraz jest wykańczana.

      • 0 0

  • MdM (7)

    Czy to się opłaca?

    • 6 1

    • Niektórym

      ale trzeba gdzieś mieszkać

      • 3 0

    • zależy komu

      na pewno nie kupującym

      • 9 2

    • Skonsultuj się z dobrym doradcą finansowym (2)

      On Ci wytłumaczy zalety i wady programu, bo jest bardzo dużo zarówno po jednej jak i po drugiej stronie. Będziesz musiał sobie sam odpowiedzieć z pomocą doradcy czy ten program jest dla Ciebie. Powodzenia :)

      • 0 3

      • (1)

        Nie kontaktuj się z żadnym doradcą-cwaniakiem!!! Ten program jest dla deweloperów i banków a nie dla ciebie!!!

        • 4 3

        • Wręcz przeciwnie :P

          Jeżeli jest pewny zakupu mieszkania, a nie masz kasy wystarczająco to MdM nie jest w cale taki zły. Ogólnie jest nawet lepszy niż RnS, bo dostajesz dopłatę od razu (tzn bank :P), a ty dzięki temu masz niższe odsetki.

          Oczywiście musisz być pewny kilku rzeczy :
          - czy osoba z którą kupujesz jest tą jedyną/ym i nie zostaniesz sam na lodzie za 1 rok.
          - czy rynek pracy jest dla ciebie otwarty i nie masz problemu ze zmianą pracy lub jesteś pewny swojej obecnej pracy na 100%.
          - czy mieszkanie które kupujesz spełnia twoje ambicje czy nie.

          Jeżeli nie jesteś pewny 2z3 rzeczy to rzeczywiście 4 razy pomyśl zanim coś kupisz. Kredyt to inwestycja na lata.

          • 0 1

    • tak

      • 0 0

    • mdm

      Mi tam się opłaciło :) Mieć dopłatę a nie mieć... doplatamdm.pl dokładnie wylicza ile można dostać. zobacz :)

      • 0 0

  • Fajnie (6)

    Może w końcu sprzedam mieszkanie, bo obecnie straszna bryndza z kupującymi.

    • 5 1

    • ci co mieli kupić to kupili (4)

      • 6 5

      • (3)

        niektórzy czekają na spadek cen - zapewne słusznie.

        • 9 1

        • To sobie jeszcze poczekają (2)

          5 lat temu słyszałem, że ceny mają polecieć i łeb na szyję i jakbym poczekał to zyskam 30% i więcej :).

          Na szczęście wybrałem kupno :P, dzięki temu dziś nie siedzę za morderstwo, bo byłem bliski odesłania kilku osób z tego świata mieszkając z nimi pod jednym dachem :P.

          • 1 2

          • Ceny już spadły znacznie względem tych sprzed 5 lat - porównaj sobie.
            A spadną jeszcze bardziej - będą musiały.

            • 0 0

          • zobaczymy :)

            Skopiuje swój wcześniejszy post "W ciągu max 2 lat, stopy procentowe pójdą w górę.. ruszy się też WIBOR, raty podskoczą, liczba udzielanych kredytów spadnie, dojdzie do tego 20% wkład własny...podaż mieszkań może zacząć wyprzedzać popyt." Jak ktoś mądrze napisał..Ci co mieli kupić już kupili...i mają kredyt we frankach...jest oczywiście grupa klientów która kupi za gotówkę...ale ile ich może być? W końcu i Ci się skończą..demografia...emigracja..dokończy dzieła. MdM też się kończy za 3 lata...poczekamy zobaczymy...jednak w 2007 średnie ceny za metr opiewały w granicach 9500!!? a dzisiaj? wróżyli, że ceny będą tylko rosnąć i zatrzymają się w granicach 15tyś/m2. takich mamy specjalistów. Stopy % trzymają nisko, żeby zachęcić do brania kredytów....ale i to im nie służy, j...nie to szybciej niż Ci się wydaje.

            • 0 0

    • Bryndza to są ceny mieszkań

      Właściciele wyceniają swoje zapyziałe klitki jak luksusowe apartamenty i się dziwią, że nikt nie kupuje..

      • 6 0

  • Mentalność PO. Przedwejściem MDM wszyscy wkoło mówili PO, żeby ująć w MDM rynek wtórny, a PO robiła swoje.

    Teraz wybory się zbliżają, więc się zreflektowali co może przynieść łatwe głosy i tani poklask wśród wyborców, więc wprowadzają rynek wtórny w MDM.

    • 12 4

  • Władza ludu nie dla ludu.

    Kraj kolesi, złodziei i malwersantów.

    • 11 4

  • Nienawidzę socjalizmu. (5)

    Dobrze, że już kupiłem mieszkanie z wtórnego, bo po tej zmianie ceny wzrosną o jakieś 10-20% (tak jak było z mieszkaniami z pierwotnego).

    • 7 9

    • (3)

      Ceny nie wzrosną to po pierwsze, po drugie to kapitalizm a nie socjalizm.

      • 5 2

      • (2)

        Poczytaj trochę książek to zrozumiesz że proponowane rozwiązania to 100% socjalizm.

        • 3 8

        • Czytam i to sporo, dlatego wiem że nie ma to z socjalizmem nic wspólnego, to czysty neoliberalny kapitalizm czyli uspołecznianie strat i kosztów a prywatyzacja zysków. Jeśli banki i deweloperka tworzą kartel nastepnie korumpują polityków lub zwyczajnie na nich wymuszają pewne decyzje kosztem społeczeństwa sami zgarniając zyski to gdzie masz tu socjalizm???
          Skończmy wreszcie z tą utopią samoregulującego się wolnego rynku! Nic takiego nie istnieje, nie istniało i istnieć nie będzie.
          Nie jestem absolutnie zwolennikiem socjalizmu, ale przynajmniej znam podstawy tego sytemu i trudno go pomylić z tym co wyprawia neoliberalny kapitalizm.

          • 7 1

        • Słabe książki czytasz

          Taaaaa? A kto mobinguje o dopłaty w MdM? i spekuluje na rynku nieruchomości? . Prywatni deweloperzy i banki mają w kieszeni polityków a nie na odwrót. I to jest właśnie KAPITALIZM! To chciwa jednostka kieruje cenami..gdyby mógł to robić rząd, nakazałby sprzedawać mieszkania za 3 tyś/m2 i udzielać kredytów ze stałym oprocentowaniem na cały okres trwania kredytu - dlaczego tego nie zrobią? Bo mamy KAPITALIZM. W socjalizmie nie było prywaty, która narzucała wygodne dla nich warunki. Lepiej ty zacznij czytać te książki a zrozumiesz, że obecny kapitalizm to politycy kupieni przez PRYWATĘ a ta robi co jej się żywnie podoba. A te ksiązki co czytasz to chyba z Chicagowskiej szkoły - Friedmana..przerzuć się z tego steku bzdur

          • 1 1

    • haha

      Hahahahhaahahha.

      • 0 0

  • Widzę, że i tu propaganda przedwyborcza na całego...

    A to frankowiczom chcą zrobić dobrze, a to młodym dać mieszkania.

    Wszystko więc wskazuje na to, że idą wybory. Szkoda tylko, że trój... pl angażuje się po widocznej stronie tej polityki.

    • 6 4

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
31400 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
19800 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
19750 zł/m2
Gdynia Orłowo
19100 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
18000 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
21950 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
18800 zł/m2
Sopot Kamienny Potok
17800 zł/m2
Sopot Górny Sopot
16600 zł/m2
Gdynia Orłowo
14000 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane