Nowe mieszkania na wysokich piętrach

Najważniejszą zaletą mieszkań na wyższych piętrach jest widok, który roztacza się okien oraz większa kameralność - tu nie widać okien sąsiadów.
Najważniejszą zaletą mieszkań na wyższych piętrach jest widok, który roztacza się okien oraz większa kameralność - tu nie widać okien sąsiadów. mat. prasowe Allcon Osiedla

Trójmiasto nadal nie jest aglomeracją pełną wysokościowców. Najwyższe budynki mieszkalne, jakie aktualnie powstają, mają 18 pięter, a i takich deweloperzy budują ostatnio mniej. Tymczasem rozległe widoki z okien niezmiennie przyciągają klientów. Przyjrzeliśmy się zatem ofertom deweloperów, którzy budują wysokie, co najmniej 12. piętrowe budynki.



Czy chciałbyś mieszkać w wysokim budynku?

tak, mieszkam w takim 14%
tak, o ile cena nie była by zbyt wysoka 10%
tak, marzy mi się rozległy widok z okna 19%
trudno powiedzieć, to zależy od inwestycji 9%
nie, wolę kameralne, niskie budynki 35%
nie, nie wyobrażam sobie mieszkania w budynku wielorodzinnym 13%
zakończona Łącznie głosów: 1632
Mieszkania na wyższych piętrach mają lepszy widok. To właśnie ten atut jest przyczyną wyższej ceny za m kw. w przypadku wyżej położonych lokali.

W wielu inwestycjach wyższe piętra wiążą się także z większym metrażem, a tym samym z wygodą i spokojem wynikającym z mniejszej liczby sąsiadów na piętrze. Oferta w tym zakresie nie jest jednak zbyt szeroka: nie wszędzie deweloperzy mogą stawiać wysokie budynki, a ich realizacja wiąże się dla nich z wyższymi kosztami budowy, dłuższym czasem sprzedaży i większym ryzykiem. W ostatnich miesiącach ryzyko to wzrosło, dlatego spodziewać się należy, że decyzje o realizacji kolejnych takich przedsięwzięć będą podejmowanie ostrożnie. Jeśli marzymy o życiu na wysokim piętrze, warto przejrzeć już teraz dostępną ofertę.

Oferta deweloperów w Gdyni



Jedną z niewielu wysokich inwestycji mieszkaniowych w Gdyni jest realizowana w ŚródmieściuMapka przez Invest Komfort Portova. Najwyższy budynek kompleksu ma 17 pięter.

- Budowa Portovej w Śródmieściu Gdyni ostatecznie zakończona zostanie na początku sierpnia. Mieszkania na najwyższych piętrach cieszą się dużym zainteresowaniem i uważane są za najbardziej luksusowe. Gwarantują najpiękniejsze, nadmorskie krajobrazy za oknem, daleką perspektywę na Zatokę Gdańską, Trójmiejski Park Krajobrazowy i miasto. Są też bardzo dobrze naświetlone i zazwyczaj największe w całym budynku. Ostatnie piętra inwestycji to też często najlepsza gwarancja prywatności i ciszy - mówi Marta Szymczak z biura prasowego Invest Komfort.
Dodatkowym atutem tej inwestycji ma być dostęp do licznych udogodnień, takich jak: wewnętrzne zielone patio do wypoczynku, strefa fitness, sauny, strefa coworkingu oraz taras widokowy dla wszystkich mieszkańców inwestycji, zlokalizowany na ostatnim piętrze. Na własne oczy zobaczyć je będzie można w czasie dni otwartych inwestycji, które odbędą się tu 8-9 sierpnia (ze względu na epidemię trzeba się wcześniej umówić na godzinę wizyty).

Popularność mieszkań na wyższych piętrach obrazuje dostępność lokali na liście sprzedaży w inwestycji Modern Tower dewelopera Atal. Większość lokali na najwyższych piętrach mieszkaniowej wieży jest już sprzedana.

Tuż obok PortovejMapka deweloper PB Górski planuje budowę inwestycji św. Piotra. Budowa się rozpoczęła, ale oferta jeszcze nie trafiła do regularnej sprzedaży.

Ogłoszenia. Mieszkania powyżej 8 piętra w Gdyni

Narożne mieszkanie trzypokojowe - Port Deco M52
474 096 zł
Gdynia Oksywie
Mieszkanie w sercu Gdyni!
994 140 zł
Gdynia Śródmieście
Mieszkanie w sercu Gdyni!
Mieszkanie w sercu Gdyni!
2 681 640 zł
Gdynia Śródmieście
Mieszkanie w sercu Gdyni!
Inną realizowaną aktualnie w Gdyni inwestycją jest Alvarium dewelopera Semeko. Powstający w czterech etapach kompleks w RedłowieMapka docelowo składać się będzie z czterech budynków o wysokości od siedmiu do dziewięciu kondygnacji nadziemnych oraz 17-kondygnacyjnej dominanty. Mieszkania w tym etapie już są w sprzedaży. Wybierać można z lokali o powierzchni od 43 do 130 m kw.

Alvarium zaprojektowano jako wielofunkcyjny kompleks - będzie to połączenie funkcji mieszkalnych z przestrzenią na usługi i handel. W ramach inwestycji powstanie także budynek biurowy.


Mieszkania w wysokich budynkach w Gdańsku



W Gdańsku wybór mieszkań w wyższych budynkach jest znacznie większy. Na MorenieMapka budowana jest chociażby inwestycja CentralPark Hossy, które docelowo tworzyć będzie osiem strzelistych 12- i 17-piętrowych budynków mieszkalnych. Części mieszkalne i wewnętrzny dziedziniec zostały zaplanowane ponad poziomem ulic okalających inwestycję. Zakończenie budowy planowane jest na drugi kwartał 2022 roku.

Nieco wcześniej, na koniec 2021 roku, zaplanowane jest zakończenie inwestycji Nowa Letnica realizowanej przez Robyg. Łącznie znajdzie się tu 11 budynków, wśród których znajdują się dwie 18-piętrowe wieże. Inwestycja jest oddawana etapami. Tuż obok na wysokich pietrach jedno ostatnie mieszkanie na 13. piętrze zostało w inwestycji Star Tower powstającej za sprawą dewelopera Budner Inwestycje. Będzie ona oddana na użytku dopiero w III kwartale 2021 roku.

W niedalekim sąsiedztwie, na PrzymorzuMapka, za sprawą dewelopera Allcon Osiedla powstają Tarasy Bałtyku, które swoją nazwę zaczerpnęły od kaskadowego kształtu budynku. Jego wysokość, w najwyższej części, sięga 12 pięter. Planowane oddanie inwestycji przypada na drugą połowę 2021 roku.

- W Tarasach Bałtyku w Gdańsku na najwyższych kondygnacjach znajdują się apartamenty o powierzchni aż 162 m kw. z tarasami powyżej 70 m kw., gdzie najdroższy apartament kosztuje ponad 3 miliony złotych. Przestronne tarasy dają wiele możliwości aranżacyjnych i oczywiście pozwalają podziwiać przepiękny widok na wybrzeże Gdańska. Wyróżniająca inwestycje szklana fasada i duże przeszklenia we wnętrzach wręcz wprowadzać będą morze, park, wzgórza morenowe i miasto do apartamentu - zachwala Joanna Parol, doradca ds. sprzedaży w Allcon Osiedla.
Na Przymorzu mieszkania w tego rodzaju budynkach powstaną także w inwestycji Baltea Apartments Develii. Budowa niedawno rozpoczęła się na dobre, a jej zakończenie planowane jest na trzeci kwartał 2022 roku. Budynek będzie miał 10 pięter, ale od strony Parku Reagana zaprojektowano 13-kondygnacyjną dominantę z przeszklonymi tarasami, z których mieszkańcy będą mogli podziwiać widok na Zatokę Gdańską.

Ogłoszenia. Mieszkania powyżej 10 piętra w Gdańsku

Mieszkanie Gdańsk Letnica  93.59 m2
963 977 zł
Gdańsk Letnica
Zielona strefa relaksu na dachu - widok na morze
799 300 zł
Gdańsk Letnica
3 pokoje słoneczne nad morzem!!
787 092 zł
Gdańsk Letnica

Reda pnie się w górę


Wysokie budynki (do 55 m) powstają także w Redzie za sprawą dewelopera Semeko, którego inwestycje przeważają wśród nowych inwestycji w tym mieście.


Jednym z nich jest AquaSfera, czyli innowacyjny projekt łączący funkcje mieszkaniowe i rekreacyjne. W skład części mieszkalnej wchodzą cztery budynki: Atlantic, Pacific, Indian i Port, które swoim kształtem i wyrazem przestrzennym przypominają stojące w porcie statki. Budynek ma charakterystyczną dominantę, którą jest 13-kondygnacyjna narożna część. Trwająca od kilku lat realizacja tego kompleksu zakończy się w sierpniu 2022 roku.

Sąsiaduje z nim inwestycja LightTower, która składa się z czterech segmentów o różnej wysokości, połączonych wspólną halą garażową. W najwyższym, 17-piętrowym segmencie A znajdują się 73 mieszkania. W budynku tym znajdą się dwie szybkobieżne windy łączące wszystkie kondygnacje.

Także w Redzie za sprawą tego dewelopera powstała inwestycja AquaTower. Składają się na nią cztery budynki mieszkalne o zróżnicowanej wysokości, wśród których największą uwagę zwraca 18-kondygnacyjna wieża. Jest to pierwszy tak wysoki budynek w tej okolicy.


Opinie (484) ponad 10 zablokowanych

  • Central Park Morena (35)

    Stoi już sześć 18 piętrowych. Nie było nigdzie podane że dwa ostatnie będą 12 piętrowe

    • 52 4

    • (2)

      17 piętrowych jak już i nie 6 tylko 4, ostatnie dwa są nadal w budowie i strasznie się to ślimaczy

      • 18 1

      • ślimaczy, bo ostatnie zawsze cieżęj, logistycznie choćby bo miejsca mało dookoła (1)

        • 1 1

        • ślimaczy się z zupełnie innych powodów i nie ma to nic wspólnego z brakiem miejsca, którego akurat jest pod dostatkiem, poza tym to nie są ostatnie bloki
          recesja nie omija deweloperów choćby temu 3x dziennie zaprzeczali

          • 2 2

    • No jak nie bylo (1)

      poczytaj o tej inwestycji...

      • 6 0

      • ja chętnie pocztam

        możesz polecić jakieś źródła? kiedyś widziałem makietę tej inwestycji to wszystkie budynki miały taką samą wysokość, ale np. nie było też tych dobudówek na rogach

        • 5 2

    • Central Park to chyba najgorszy, najbardziej beszczelny i prymitywy skok na spółdzielców (26)

      i ich tereny wspólne wokół Piecewskiej, Matuszewskiego, Amundsena itd. Infrastruktura, przestrzeń i zieleń stworzona na kilkanaście bloków, nagle została przygnieciona 8 pałami które na tej przestrzeni - spółdzielczej - będę z konieczności żerować. Bo same nie stworzyły ż a d n e j przestrzeni. To jest neoliberalizm w pełnej krasie. Spółdzielcy za swoje, na swoim będą utrzymywali wykwity dewelopera.

      Oczywiście, to nie tylko Morena, podobne rzeczy na Przymorzu czy niebawem na Zaspie, na pasie startowym, ale jednak nie tak ordynarne.

      A jeszcze ogłupiona gawiedź i Miasto sprzyjają takim kleszczom...

      • 48 26

      • najśmieszniejsze, (1)

        że na wysepce miał być spożywczak sieciowy, ale mieszkańcy oprotestowali :)
        z jednym trzeba się zgodzić, neoliberalizm to nowotwór

        • 20 7

        • Bo tam powinna być zieleń - park i stawy wokół dworku, miejsce rekreacji dla całego osiedla. Notabene ciekawe jak te bloki które stoją na stawie pofunkcjonują bez grzyba...

          • 6 3

      • minusy od nowych mieszkańców z CP, którzy nie chcą przyznać (2)

        że biorą udział w przekręcie? Oczywiście, oni też są mierzwą, bo za ten przekręt zapłacili prawdziwym macherom od miasta i deva. Tak czy siak Wysepka Piecewska dobita na kolejne 100 lat. Tak, to jest projektowane na XXII wiek. Pomyślmy o tym, co robimy z naszym miastem. Każda inwestycja dziś powinna aspirować na następne stulecie. Żadnej z tych inwestycji nie da się już pozbyć / zburzyć!!!!

        • 12 17

        • W przekrecie? Niby polowa Polakow choruje psychicznie, ale na forach to chyba z 90%. (1)

          • 7 3

          • Złośliwa bezczelność a nie przekręt, tak czy inaczej negatywne odczucia

            • 2 1

      • no nie wiem (3)

        Ja tam ostatnio byłem u stomatologa, to jest spory plac między budynkami, jakieś drzewka i ławeczki, no i jest też duża polana obok której jest plac zabaw. Uważam, że to co piszesz jest trochę naciągane.

        • 16 7

        • na 8 pał - nie wszystko jeszcze zbudowali - jest spory plac? Gdyby przyszło do ewakuacji pożarowej, człowiek stałby na człowieku

          w więzieniu są wyższe kryteria metrażowe. Nie, nie ma placu. Oni żerują na spółdzielni. Oczywiście, mogą korzystać z lasu, ale tu już trzeba dość, a mówimy o terenie bezpośrednio przylegającym. Gdyby nie teren LWSM - na którym żerują - Piecewska nie różniła by się od głębokiego Południa. Najgłębszego.

          • 7 12

        • (1)

          Cha cha cha cha...Duża polana..daruj sobie. Za chwilę zniknie pseudo plac zabaw jak i ta polana bo dokopują kolejne betonowe kloce.

          • 4 3

          • zatańczymy?

            • 2 2

      • To nie nie jest żadna "przestrzeń spółdzielcza" (6)

        Może kiedyś była, ale została sprzedana deweloperowi za odpowiednie pieniążki. Jeżeli jesteś członkiem LWSM to też pośrednio na tym skorzystałeś, np. mniejszy czynsz czy jakiś remoncik elewacji.

        • 25 7

        • nie została - mówimy o przestrzeni spółdzielczej, wokół spółdzielczej zabudowy (5)

          bo przestrzeni wokół blokhauzów brak. A sama Wyspa Piecewska w życiu do spółdzielni nie należała. Wszystkie argumenty kulą w płot. Utrzymanie, przy zwielokrotnionym obciążeniu mieszkańców z CP, w całości spadnie na sąsiadów-spółdzielców. W całości. A więc czynsz pójdzie w górę.

          Mam nadzieję, że pojąłeś. Pozdrawiam

          • 6 8

          • (3)

            Nie wiem co takiego spółdzielnia ma do zaoferowania. Ja tam raczej bym się spodziewał migracji w drugą stronę. Osiedle nie jest grodzone. Jak tam skończą wszystko za X lat to sam chętnie pójdziesz na spacer czy z dziećmi na plac zabaw. Myślę, że już teraz spora część osób z LWSM korzysta z żabki czy apteki, więc to jest z korzyścią dla całego rejonu.

            • 12 2

            • to spółdzielnia może się odgrodzić - ale oby nie!

              To znaczy gdzie pójdziesz na spacer, skoro tam nic nie ma, powtarzam? Spółdzielnia ma zieleń, miejsca parkingowe (w tym dla przyjezdnych), pierwsze primo, drugie primo place zabaw i światło, ma też niezbędny dla CP skrót do lasu / lasów, tereny te są przyjemniejsze, bo dalej położone od głównego ścieku. Przede wszystkim zaś, na tym skrawku ludzie z CP zwyczajnie się nie zmieszczą.

              Argumenty że żabka i apteka są bezsensowne, obie były od dawna na rogu Jaśkowej i Rakoczego. Powstałby zresztą i te o których mówisz, nowe, nawet przy 3x mniejszej skali zabudowy niż CP.

              • 1 6

            • (1)

              Tam nie ma dobrego placu zabaw. Mieszkańcy betonowego central parku korzystają z placów zabaw należących do lwsm morena, jak i parkują niekoniecznie u siebie (kupił sobie mieszkanie, ale miejsca parkingowego już nie, bo za drogie było.( Central Park to głównie beton i hałas. Jeden drugiemu w brudne okna zagląda..Central Park nie wniósł niczego dobrego dla osiedla. A żabka czy Gemini czy też kwiaciarnia mogą funkcjonować w innym miejscu na osiedlu. Nie ma czego zazdrościć.

              • 5 9

              • Jakby nie nowe oaiedla to raczej żadnych nowych sklepów by nie było, bo to są nowi klienci. Już była likwidacja tesco,a teraz masz delikatesy, rosmsny, jakąś pizzerie w tamtym miejscu. Dodatkowo pamiętaj też o remoncie dziurawej jak ser piecewskiej.

                • 5 1

          • Zbyt trudne do zrozumienia dla niektórych - liczba plusów i minusów pokazuje jaki procent człowieczeństwa umie myśleć lub choćby czytać.

            • 1 1

      • jak słyszę słowo 'spółdzielczy' (6)

        to aż mną wstrząsa. postkomunistczne folwarki zarządów. mieszkania/wspólnoty powinny być przekształcone w prywatną własność, a teren powinno przejąć miasto.

        • 21 7

        • idź głosuj, masz wpływ na swoją spółdzielnie, na pewno większy niż na wspólnotę nienawiści (4)

          którą reprezentujesz. Spółdzielczość jest starsza niż Polska, niż 1918, więc coś bredzisz, znaczy nie coś, bredzisz po całości. Spółdzielczość to przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Mam nadzieję.

          • 5 12

          • Spółdzielczość to patologia a nie przyszłość (2)

            Własne stołki najważniejsze, Ujeścisko pokazało do czego doprowadza ten typ gospodarowania budynkami.

            • 14 2

            • Patologia zdarza się wszędzie . W każdym środowisku .

              Są też mało ciekawe wspólnoty i zarządcy tylko chcący np. wyrwać kasę wymuszanymi remontami. Ja mam przykład spółdzielni w której mieszkam i wspólnoty w której mieszka mój tata .Fakt że płacę trochę większy czynsz ale porządek i obsługę mam na o niebo lepszym poziomie.

              • 4 2

            • bo spółdzielcy nie angażowali się w swoją spółdzielnie (Ujeścisko)

              to tylko tyle. W spółdzielni jesteś wszystko jest twoją własnością, to skarb!

              • 0 3

          • Lanie zony tez jest starsze niz Polska. Ja wole byc nowoczesny, przynajmniej jesli chodzi o lanie zony i spoldzielnie.

            • 4 1

        • Bo jesteś zmanipulowany

          Każdy narzeka na zarząd spółdzielni ale frekwencja na walnym bardzo niska.

          • 1 0

      • Może ci to "umkło było" (1)

        ale miasto tym się różni od wioski, że na ograniczonej przestrzeni mieszka mnóstwo ludzi. Zaletą takiego planowania jest znaczne skrócenie odległości do sklepów, urzędów czy pracy. Gdyby Gdańsk zabudować parterowymi domkami to do centrum miałbyś z 70 kilometrów bo twój domek stałby w okolicach Starogardu. Miasto to miasto ale zawsze można zamieszkać pod miastem i wszędzie dojeżdżać.

        • 4 1

        • No i tak jest w wielu zachodnich miastach, centrum to biura a ludzie mieszkają w domach za miastem. W blokach mieszka mniej ludzi. Rodziny cenią sobie domy z ogrodami.

          • 0 1

      • Morena center park

        Kupili mieszkania na 16-17 piętrze ale na garaż już nie ma ,no i co a to że parkują na miejscach Moreny cała ulica Piecewska zastawiona a jest to ścieżka rowerowa . horror

        • 0 0

    • To wspaniala lokalizacja (1)

      Korki tramwaj brak miejsc do postoju aut. Super.

      • 6 3

      • W sensie że jest tramwaj, PKM i mało samochodów? To chyba idealnie?

        • 4 2

    • 16 piętrowych!

      Po pierwsze to budynki mają 16 pięter i 55m bo więcej nie mogą . Gdy budowane były pierwsze dwa bloki przy Piecewskiej na makiecie był niższy budynek,albo budynki. Fakt że przez ten czas się plany zmieniały i nadal mogą się zmieniać .

      • 1 0

  • Niedługo nazw zabraknie dla tych inVestycji (22)

    • 159 2

    • slowa klucz to: tower, batlic, central, park (9)

      W opisie zamiast mieszkanie musi byc "apartament" a zamiast mały trawnik na parterze: "ogród"
      Oczywiście jest to "inwestycja" co sugeruje zysk
      Odległości nie podaje się w kilometrach tylko w minutach i tak okazuje się że "Apartament" (klitka 25 m2) z "Ogrodem" (trawnik przed wejsciem do klatki) w "inwestycji" Central Park Baltica Inwestment (Rotmanka) jest tylko 10 minut od starówki (o 3 w nocy)

      • 84 1

      • Będzie jeszcze "Dry Lake District Apartments" ( w miejscu zasypanego jeziora Zaspa )... (4)

        Mamy przecież Front Park, City Park, Central Park, Alfa Park, Futura Park, Neptun Park, Nadmorski Park, Astra Park, Arkadia Park, Olympia Park, Hill Park, Passa Park, Platinum Park, Jaśminowy Park, Brzozowy Park, Oldnova, Waterlane Island, Aviator, Big Boy Building, Fort Forest, La Playa Palace, Mila Baltica, Albatross Towers, Marina Primore, Riverview, Twin Duck Towers, brakuje tylko Kaczynski Avenue...

        • 39 2

        • Pełne zaangażowanie w temat

          Tylko po co?

          • 2 2

        • (1)

          Przy alei Kaczyńskiego, budują bałtyckie schody, czy jakoś tak.

          • 6 0

          • Tarasy bałtyku

            • 4 0

        • Awiator Allcon , przez w. Ale wiemy co Cię gryzie'

          • 4 0

      • Opisy też coraz bardziej odjechane (2)

        Dla mnie nr 1 jak dotąd to 'idealne dla konesera codzienności'

        • 43 0

        • Skąd ten cytat? (1)

          Hejka, zdradzisz gdzie widziałeś tego konesera codzienności? Jestem fanem i łowcą takich rzeczy. Z góry dzięki!

          • 5 0

          • Kameralne Osiedle na Malczewskiego (oferta na trojmiasto.pl)

            • 4 0

      • Chyba Gdańsk Śródmieście Rotmanka

        • 5 0

    • Mam jedno pytanie (2)

      Dlaczegi nie Nova Letnica tylko jakaś Nowa Letnica? W portovej i alvarium jakoś wiedzieli jak pisać

      • 58 0

      • W Sadovej też...

        • 25 0

      • Użycie mało znanej lecz wciąż występującej w tradycyjnym polskim alfabecie litery dablju to wyraz ekstrawagancji, jaki charakteryzuje tę dzielnicę pełną wrażeń i jedności z okalającym otoczeniem czystości i spokoju nowoczesnego miasta

        • 5 0

    • Jest już Baltiq Plaza czekamy więc na Bałtyk Plaża... (2)

      • 11 0

      • (1)

        Bałtyk to może i Baltic, ale Plaza to nie Plaża ;)

        • 3 2

        • Baltiq Plaza Gdynia Śródmieście - developer Moderna Holding Sp z o.o. Inwestycja zrealizowana w 2016 roku

          • 2 0

    • Inwencja deweloprow (1)

      w tym temacie jest nieograniczona. A nazwa im bardziej nie polska, tym bardziej chwytliwa.

      • 7 0

      • To dla norweskich inwestorów

        • 3 1

    • (3)

      Nie, bo nazywasz od tego co wyciąłeś . Sciąłeś dęby - dębowy zaułek, brzozy- brzozowa dolina, wytłukłeś gady i płazy - ogrody salamandry itp

      • 7 3

      • (1)

        Przenikliwa woń w okolicy Szadółek : Lawendowe Wzgórza...

        • 9 0

        • To akurat nawiązanie chyba do ulicy Lawendowej na której w średniowieczu jechało od wychodków, stąd przewrotna nazwa.

          • 3 0

      • Park wisielców - Wiszące Ogrody

        • 2 0

  • raport NBP (19)

    ceny transakcyjne spadły w zależności od miasta od 5 do 10%

    • 50 24

    • Czyli reklamowany w artykule penthaus za 3 333 000 ...

      ...kupię już za niecałe 3 miliony?
      No to lecę, bo okazja przepadnie.

      • 45 1

    • (9)

      Nie ma jeszcze raportu za II kw 2020, tak więc nie kłam

      • 16 6

      • (8)

        oczywiście, że jest
        5-10% to dopiero początek, powoli wchodzimy długi i stabilny okres spadków

        • 9 20

        • W Dancyś to nie działa :) (6)

          • 22 5

          • (5)

            działa, kwestia czasu
            skoro Majorka dostała po tyłku z mieszkaniami to co dopiero taki dancyś

            • 8 17

            • Bułgaria nad ciepłym morzem mieszkania z widokiem (4)

              Cena 20 tysięcy euro. Chętnych brak

              • 6 4

              • tam chyba nie ma spółdzielni ani wspólnoty (1)

                też się tym intersowałem. Przypadkowi lokatorzy, z którymi ciężko będzie dogadać się odnośnie wspólnego remontu np. dachu, windy.

                • 10 0

              • są odpowiedniki, nawet sprawniejsze niż nasze spółdzielnie czy wspólnoty

                • 2 3

              • Kto by chciał w Bułgarii

                • 2 0

              • Norwegia nad zimnym morzem, mieszkania bez widoku

                Cena 2000000 euro chetnych z calego swiata sporo. W Kenii widzialem apartament nad cieplym oceanem, pogoda gwarantowana caly rok, za 5000 euro. Chetnych brak.

                • 2 1

        • tak, od 10 lat już w nim jesteśmy ;)

          • 0 0

    • Dobrze (4)

      Pokaż mi te okazje na kamiennej górze czy Orłowie.

      Letnica, morena, szadolki to jednak inna liga :)

      • 22 3

      • (2)

        chyba nie rozumiesz treści komentarza, nie chodzi o okazje tylko oderwanie realnych cen transakcyjnych od ofertowych, zaczyna się korekta cenowa, która dopiero nabierze tempa

        • 11 11

        • (1)

          Rozdawnictwo, podniesienie płacy minimalnej, stopy procentowe bliskie 0, to wszystko nakręca inflację co skutecznie hamuje korekty. A co do cen oderwanych od realiów rynkowych to takie zawsze były i będą, sprzedającym po prostu nie zależy na sprzedaży i albo złowią łosia albo nie sprzedają.

          • 15 2

          • deweloperzy nie mają wyjścia, muszą kończyć budowy i sprzedawać mieszkania inaczej będzie po zabawie, kwestia finansowania z banku
            inflacja cały czas poniżej 5%, nie było żadnego istotnego wzrostu a przy spadających cenach mieszkań i tak lepiej stracić 5% niż 35%
            płaca minimalna nie wzrosła tak jak planowano (tylko ok 200 zł czyli tyle co nic), poza tym wykorzystując kryzys zredukowano zatrudnienie i zarobki czyli popyt na nieruchomości mocno spadnie
            stopy procentowe blisko zera ale marże znacznie wyższe a wkład własny podniesiono z 10-15% nawet na 40% więc banki ograniczają sprzedaż ryzykownych kredytów, zresztą największe z nich mówią już oficjalnie o spadku cen nieruchomości
            w Polsce nie istnieje coś takiego jak rozdawnictwo, nasze programy socjalne to śmiech na sali w porównaniu z resztą EU a zarobki 2-4 razy niższe
            najbliższe lata to bardzo silna presja na spadki cen, przerabialiśmy to już po 2008 roku, teraz będzie podobnie chociaż niektórzy straszą że znacznie gorzej

            • 8 9

      • to trzy skrajnie różne lokalizacje, pisanie o nich razem to bez sensu

        • 0 1

    • (2)

      A ja właśnie ostatnio podniosłem cenę (ze względu na spadek stóp %) i nie wykluczam dalszych podwyżek, zależy to od tego jak będą się kształtować stopy i jak daleko posunie się socjal. Mam mieszkanie w niszowej lokalizacji i jak ktoś chce tam mieszkać to musi zapłacić albo szukać gdzie indziej, żadnych okazji nie będzie.
      I co Ty Janusz na to?

      • 0 3

      • (1)

        Jeśli o mnie chodzi to jest zupełnie inaczej, wziąłem na kredyt dwa mieszkania w prestiżowych lokalizacjach i nawet miałem najemców. To było życie, starczało na raty w banku i nawet lyzynk na paska.
        Niedawno najemcy zaproponowali mi 50% dotychczasowej stawki, pogoniłem ich ale do dziś nie ma nowych lokatorów. Obniżyłem ceny, nic nie pomogło. Bank zaczyna straszyć licytacją a ja nie mogę tego sprzedać bo ceny spadły. Na YT mówili że można tylko zarabiać, wychodzi że nie była to prawda.

        Janusz

        • 1 2

        • Janusz

          Inwestuje się w lokalizacje, które w perspektywie kilkuletniej będą niszowe i pożądane. I co najważniejsze nie z kredytu Janusz.

          • 0 2

  • mała uwaga - nie buduje się wysokich budynków, bo miasta (UM) na to nie pozwalają (6)

    nie wiem skąd ta moda na zabetonowywanie wszystkiego na wysokosci 5 pieter

    mam to szczęscie (!!!) że mieszkam w bloku z lat 60 - nie dlatego że jakość wykonania powala, ale dlatego, ze takie budownictwo oznacza nie tylko widoki, ale duzo zieleni i przestrzeni wokół bloków

    szkoda, że zrezygnowano z takiego podejścia, bo jakkolwiek niska zabudowa moze być ciekawa, to zwykle oznacza dazenie do maksymalizacji zysków kosztem odległosci od budynków

    ja co prawda mieszka wyżej, ale nawet 1 pietro ma przestrzeń i zieleń - bo do nastepnego bloku jest kilkadziesiąt metrów

    PS
    w Trójmiescie jest bardzo duzo (jednak) wysokich budynków, bo za takie nalezy uważac wszuystkie bloki z PRLu, które maja powyzej 11-12 pieter

    • 92 7

    • W trojmiescie jest malo budynkow mieszkalnych pow. 11 pieter budowanych w prl (5)

      Z tego co kojarze to olimp, 2 punktowce na przymorzu i dt chylonia

      • 11 3

      • jesli głupi blok ma 10 przycisków w windzie (4)

        do tego jedno piętro (ostatnie) jest bez windy, a tradycyjnie parter się do numeracji nie wlicza, to ile według ciebie jest kondygnacji w takim przeciętnym bloku?

        • 4 8

        • w PRL-u partery były na dzisiejszym pierwszym piętrze czy tam półpiętrze

          dziś gangsterzy deweloperki robią parter równo z gruntem, potem wokół płot z Casto, baum i tuje. 2 pokoje z aneksem 500 tysięcy.

          • 17 4

        • Przestań bredzić (2)

          W powyższej opinii mowa była o blokach z okresu PRL mających powyżej 11 - 12 pięter, nie kondygnacji. Rzeczywiście powstały takie dwa na Przymorzu, 18 piętrowe, na Śląskiej w 1979 roku oraz na Chłopskiej w 1980 roku. Znasz jakieś inne ?

          • 6 5

          • wybacz ale niezbyt rozumiem magie 12 pieter... (1)

            a wiem jaki to 'problem' bo kiedyś ze zdziwieniem przeczytałem na międzynarodowym forum skyskrypers, że Elbląg ma dziesiątki wysokich budynków, natomiast Trójmiasto 2-3

            liczono te same pietra ale tam wliczono do wysokich budynków powyżej 11-12 kondygnacji, a u nas nie

            teraz - mnie jest obojętne od której kondygnacji liczy się wysoki budynek (może być od 15 kondygnacji, może byc od 50 metrów), ale jeśli mowa o 11-12 pietrach, to takich bloków z czasów PRLu w Trójmieście jest multum

            dodam że w rożnych krajach (jak powszechnie wiadomo) różnie liczy się parter - czasem jako piętro, a u nas jako parter właśnie

            wpis zrobiłem ja i wiem co napisałem 11-12 pieter

            mój blok jak wszystkie dokoła ma 11 pieter (nie liczac parteru)

            • 5 2

            • Dlatego to jest standard. I wysokie jest to co ponad 12 pięter (licząc czy tam nie licząc) ale wyżej niż te pospolite PRLowskie około 10 piętrowce.

              • 1 0

  • a co z ATAL Modern Tower? (1)

    • 27 0

    • Atal i ich MD nie zapłacił za reklamę

      Więc nie ma informacji o tej budowie....

      • 34 1

  • Nie wiem skąd u ludzi przekonanie, że każdy zakup mieszkania to inwestycja. (41)

    Przecież od wizyty u notariusza zaczynają się wydatki. Utrzymanie nieruchomościami to stałe koszty. Mieszkanie i blok starzeją się. Koszty rosną. Wartość rynkowa ma rosnąć? Ile, jak już jest średnio 2 tys. Eur za metr. Zwrot z wynajmu? Ciężki kawałek chleba.

    • 96 19

    • nie ma takiego przekonania (12)

      tylko sprzedający próbują je ludziom zaimplementować

      • 39 9

      • No tak. Pamiętam reklamę jakiegoś dewelopera, że ceny mieszkań rosną ileś tam procent rocznie. (11)

        W domyśle sprzedajemy wam co rok drożej i więcej zarabiamy.

        • 31 4

        • (10)

          rodzime nieruchomości to jedyne aktywa na świecie, których ceny mogą tylko rosnąć, niesamowita sprawa
          (po prawdzie po kryzysie 2008 poleciały nawet 40%, ale dzisiejsi spece od biznesu mieli wtedy po 16 lat więc nie biorą tego pod uwagę)

          • 30 3

          • Kupiłem na górce mieszkanie 44m, 5500/m, w 2008, do tego w chf, w kredycie 50%. (9)

            Dla siebie do mieszkania. Grzecznie spłacałem, po około 800-1100zł w zależności od kursu chf. Do momentu, gdy nie kupiłem kolejne za 5600/m, wieksze w 2014r, przed wzrostem cen. Oczywiście nie sprzedałem tego mniejszego, bo stwierdziłem, że zysk z wynajmu nie dość, że pokryje ratę z nadwyżką, to co mi po gotówce, pozostałej po spłacie reszty kredytu. Auto z salonu miałem kupic? Nie myliłem się. 6 lat wynajmu, co rok, podwyżka czynszu, bez oporu najemców. Do tego znaczny wzrost aktualnej wartości nieruchomości. Aktualnie po spłacie raty chf i należnego podatku, mam 800zł nadwyżki. Kolejne oszczednosci także ładuje w kupno mieszkania na zdrowy kredyt, aby nie przekaczał 60% wartości. Ceny mieszkań spadają w krótko i srednio okresowym terminie, natomiast w długookresowym rosną i wzrost momentalnie zjada te krotkookresowe spadki.

            • 5 4

            • jest tylko mały problem (5)

              w 2008 roku mieszkania nie kosztowały 5.5 k tylko znacznie więcej, ty miałeś wtedy 15 lat więc możesz nie pamiętać
              jeszcze niedawno pisałeś że nic nie spadnie a teraz widzę zmieniłeś zdanie :)
              w 12 lat spłaciłeś kredyt w CH który zaliczył niebotyczne wzrosty :))) obawiam się, że kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz

              • 4 4

              • Sprawdz sobie archiwalne ceny mieszkan (4)

                i nie pajacuj. W 2008r ceny mieszkan chodzily od 4k przy lub za obwodnica do 10k i wiecej nad samym morzem. Ceny 5-8k to byly srednie ceny w srednich dzielnicach jak morena, chelm.

                • 1 1

              • (3)

                tylko potwierdzasz, że kompletnie nie wiesz o czym piszesz,
                2008 - bańka cenowa
                2012-2013 - max. dołek
                prawdopodobnie nie potrafisz nawet wykresu odczytać

                • 1 1

              • No bania cenowa w 2008, dlatego placilem 5500/m. (2)

                W owym krotkotrwalym dolku jak piszesz bylo okolo 10% taniej, przynajmniej tam gdzie kupowalem, okolo 5k za metr. Potem znowu wzrost dlugotrwaly do dzis i skutecznie zjedzone owe dolki i nowe szczyty od 2016r. Nieruchomosci krotkookresowo moga tracic na wartosci, w dluzszym terminie zyskuja na wartosci. Po co ja w ogole pisze i tlumacze komus, kto zielonego pojecia nie ma o rynku? Wiem lepiej za ile i co kupilem. I niewiem jak bedziesz zaklinal reczywistosc, to wartosc mieszkan rosnie w dluzszym terminie. Jesli kupisz na gorce mieszkanie i je za 2 lata opylisz jak laik akurat w dolku, to wtedy faktycznie stracisz. Ale ilu jest takich inwestorow? Co do chf, gdybys znal sie na temacie wiedzialbys, ze kurs nie na nic do splaty. Po prostu jak jest rata 250chf, to bedzie taka w zaleznosci od libor, niewazne czy chf jest po 2zl czy po 4zl. Po prostu raz zaplacisz 500zl raz 1000zl. Ale kapital splacasz tak samo.

                • 1 1

              • znowu stek bzdur (1)

                czyli zaczęło jednak spadać, nie pomogli inwestorzy z Warszawy kupujący tysiące mieszkań wakacyjnych?
                teraz gracie bajeczkę o długoterminowych wzrostach
                nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz, nawet cen nie potrafisz sprawdzić bo barometr na Trójmieście kończy się na 2010 i robisz sobie zgadywankę
                wpisu o franku nawet nie skomentuję, jeśli tacy ludzie jak ty zajmują się sprzedażą mieszkań to już po was
                chcesz naganiać jeleni w komentarzach to doucz się chociaż minimalnie w temacie

                • 1 1

              • Jesli nie masz pojecia po ile byly mieszkania w 2008 to po co zabierasz glos?

                Masz 25 lat, ze wiedze o cenach czerpiesz z barometru? Negujesz fakt, ze rata w chf 250 nie ma zwiazku z kursem? :)

                • 0 1

            • (2)

              No widzisz, ty rzekomo podnosiles czynsz bez oporu, a ja jak wynajmuje od 10 lat mieszkania to co pare lat zmienialem na takie same wielkosciowo ale w nizszej cenie, teraz mieszkam w 40mkw na przymorzu za 1000zl razem ze wszystkimi oplatami. Mam znajomoa ktora na przymorzu wynajmuje 45mkw za 700+oplaty od 7 czy 8 lat czyli nawet taniej niz ja. Takze pewnie opowiadasz bajki, bo nie wiem z jakiego powodu mialoby rosnac odstepne skoro rynek coraz bardziej sie wysyca mieszkaniami na wynajem.

              • 2 2

              • Widziałem kiedyś ogłoszenie, że wynajem mieszkania za darmo we wrzeszczu. (1)

                Tak, to nie żart. Wynajem za darmo, jedynie opłaty w gestii najemcy.
                No i tu pojawił się haczyk. Otóż mieszkanie to było bez mebli, okna pamiętające lata wojny, ze szparami wielkości pięści, ktore aby ogrzać należałoby bulić 1000zł za samo ogrzewanie. Normalne, ze wlascicielowi chodzilo, aby "zimno" nie dewastowalo dalej mieszkania. Nie wiem jakie ty mieszkanie wynajmujesz za 1000zł, ale mowa jest o regule, a ta dla przymorza to około 2-2,5k za 2 pokojowe mieszkanie. Może wynajmujesz od taty :)
                Ja dla zasady nie wynajmuje mieszkania poniżej pewnej kwoty. Wolę, aby stało puste, bo amortyzacja się nie zwróci. Minimum 1000pln to jest granica kosztu amortyzacji czy uzeractwa z prawackimi Januszami. Mowa o normalnych nadajacych sie do zamieszkania lokali, nie mowie o ruderach z wc na pietrze z patalogia sasiedzka. I tak zachowuje się wiekszość mających lokal na wynajem.

                • 1 1

              • Mieszkam w normalnym mieszkaniu w standardzie "IKEA", okna względnie nowe plastiki, nic nigdzie nie wieje, nie przecieka, nie ma grzyba ani nic z tych rzeczy. Takich ofert jest wbrew pozorom dużo, tylko szybko znikają, i ja jak szukam to zazwyczaj jest odświeżanie co kilka minut i telefon sekundy po pojawieniu się atrakcyjnego ogłoszenia, trzeba kilka dni przysiąść ale poza tym nie jest problemem znaleźć przyzwoite mieszkanie w przyzwoitej cenie i przyzwoitej lokalizacji. A 2-2.5k za 2 pokojowe to chyba tylko w tych ogłoszeniach co wiszą tygodniami, nawet w nowym budownictwie. Znam parę mieszkającą w "Oceanach", za 2 umeblowane pokoje plus miejsce w hali garażowej płacą 1700zł plus opłaty. Ale za to nie znam nikogo, kto płaciłby 2-2.5k za 2 pokoje gdziekolwiek w Gda, no ale nie wykluczam że tacy są, jak się komuś bardzo spieszy albo jest bardzo leniwy to się na taką cenę zdecyduje, byle mieć z głowy szukanie.

                • 1 0

    • Osobiście nie znam nikogo kto by stracił na zakupie kolejnego mieszkania (15)

      Wartość nieruchomości ciągle rośnie, do tego masz przychód z wynajmu. Tylko zwróć uwagę na coś innego.
      Mieszkanie inwestycyjne to albo mieszkanie które kupujesz po okazji bo komuś się strasznie pali ALBO mieszkanie wytanione ale jednak schludne, wtedy wynajmujesz to pod studentów/wynajem wakacyjny ALBO drogie mega prestiżowe okolice w którym możesz wynajmować Nowegom mieszkanie za 1200 złotych/doba.

      Branie kredytu na mieszkanie inwestycyjne to złożony temat, bardzo często nie opłacalny.

      Przykładów nie trzeba daleko szukać, mieszkania w przeciągu ostatnich 5-7 lat zwiększyły swoją wartość o ponad połowę.

      • 27 5

      • Oczywiscie ale trzeba mieć kasę i robić to z głowa. Większość ładuje się w kredyt na zasadzie wynajmujący będzie mi splacal (2)

        • 24 0

        • (1)

          No i będzie spłacał. Jeśli będzie wynajmujący.

          • 7 1

          • Gorzej, jeśli nie będzie.

            • 2 0

      • (5)

        jak za rok czy dwa ceny spadną o 30-40% to można coś ewentualnie kupić, obecnie to gwarancja straty, chyba nie ma gorszej inwestycji jak nieruchomości na dzień dzisiejszy

        ostatnie 5-7 lat podwoiła się cena nieruchomości :))))))
        po kryzysie z 2008 ceny leciały w dół do 2012-2013 i w ciągu ostatnich dwóch lat trochę odrobiły, ale za chwile znowu zanurkują, tym razem na dłużej

        • 13 20

        • (4)

          Masz prawo sądzić, że zakup mieszkania na dzień dzisiejszy to najgorsza inwestycja. Jednak fakt jest taki, że 80 procent idzie za gotówkę a nie kredyt. Drugi fakt połączony z pierwszym jest taki, że znam osobiście trzy osoby które teraz szukają mieszkania żeby kasa nie leżała na koncie - inflacja!
          I rzecz jasna nie szukają mieszkań z górki.

          No i pamiętaj o ostatniej rzeczy - tanieć to mogą domy w Baninienie, a nie ścisła zabudowa Gdańska, tu już nie ma czego budować, chyba, że coś innego wyburzysz.

          • 32 6

          • Tez tak sadze

            Ewentualnie jakieś działki w okolicach trójmiasta, z widokiem na jezioro.

            Banina, szadolki, rotmanki to jednak coś innego niż centrum

            • 18 0

          • (2)

            za gotówkę szło przed kryzysem 30% mieszkań, obecnie poniżej 10% więc coś pomieszałeś
            inflacja niecałe 5% vs spadek cen mieszkań w ciągu roku nawet 30%, ale jeśli ktoś ma ochotę tracić kapitał to jego sprawa
            3 osoby w prawie 40 mln kraju to faktycznie grupa reprezentatywna :)
            akurat domy w Baninie stracą najmniej ze względu na małe marże a najbardziej dostaną centra z wysokimi marżami i nurkującym do dna popytem, to chyba oczywiste że na najdroższe mieszkania popyt zawsze jest najmniejszy i małe jego zmiany pociągną ceny w dół
            przy czym mówimy o dużych deweloperach, bieda biznesy i fliperka to będzie prawdziwa rzeź

            • 10 21

            • (1)

              Nie wiem skąd bierzesz te procenty ale nie maja one nic do rzeczywistości.

              • 7 0

              • to oficjalne dane, ale możesz mieć rację w rzeczywistości jest znacznie gorzej

                • 4 3

      • Gdansk (5)

        Iwestycja jest pod wynajem bez kredytu!

        • 11 1

        • (4)

          czyli przypadek w Polsce marginalny, pakowanie pieniędzy w aktywa z perspektywą znacznego spadku ich wartości to bardzo nierozsądny pomysł

          • 7 8

          • Dlaczego uwazasz, ze mieszkania znacznie (3)

            straca na wartosci? Tylko nie uzywaj argumentu, ze chcesz kupic i nie stac cie na 4pokojowe mieszkanie w dobrej dzielnicy i dlatego modlisz sie o krach.

            • 2 1

            • to dosyć proste (2)

              - głęboka recesja gospodarcza
              - problemy z wirusami
              - wzrost bezrobocia
              - spadek realnych płac
              - podwyższone marże na kredyt
              - wzrost progu wpłaty własnej o 200 %
              - napompowana bańka na nieruchomościach na które gwałtownie spadł popyt
              - znaczny spadek PKB
              i jeszcze długo można by wymieniać.
              Krach już jest, za chwilę się o tym boleśnie przekonasz, pamiętaj tylko że do banku musisz oddać dokładnie tyle ile wynosiła wartość mieszkania w momencie zakupu, czyli najbliższe kilka latek popracujesz na różnicę.

              • 2 4

              • (1)

                Baron Rotchild mawiał gdy leje się krew na ulicach to kupuj nieruchomosci

                • 0 0

              • "Drzwi mogą być albo otwarte, albo zamknięte. " - paulo coelho

                • 1 0

    • Ty dalej inwestujesz w lokate bankową? (6)

      • 6 0

      • wyskoczy taki maliniak jak słoma z butów i mądry

        • 1 1

      • Inwestuje w siebie. (1)

        Co moje to moje , co przehulałem to moje , kryzysy , wojny nic mnie nie rusz bo nic nie mam.

        • 5 1

        • Dokładnie

          • 2 1

      • (2)

        lokata bankowa znacznie lepsza niż taniejące nieruchomości, zakup mieszkania to gwarancja 30% straty w rok, max. dwa, do tego trzeba doliczyć bardzo słabą jakość wykonawstwa więc strata będzie jeszcze większa

        • 0 7

        • Skad sie tacy ludzie biora? Wyborcy PIS to pewne. (1)

          Ale skad?

          • 1 4

          • zgoda, tylko szaleńcy mogą kupować teraz mieszkania albo ludzie niedouczeni

            • 0 1

    • musisz zrozumieć (2)

      część osób ma pewną nadwyżkę wolnych środków. Boją się, że pewnego dnia rząd zadecyduje, że kraj jest w potrzebie i musimy pożyczyć państwu np. 50 procent swoich oszczędności.
      W marcu wśród moich znajomych było poruszenie, że wypłacali na potęgę kasę z banków. Ja akurat nie mam za dużo oszczędności, więc spałem sobie spokojnie.
      Ale pamiętajmy co zrobił Cypr, a Unia Europejska nic w tym temacie nie zrobiła. Z dnia na dzień zabrane zostały środki z rachunków bankowych.
      I teraz patrząc długoterminowo - lepiej wyjąć środki, kupić mieszkanie i nawet jeśli będą obniżki o 10-20 procent to i tak w perspektywie 10 lat zostaną odrobione i w efekcie środki będą bezpieczniejsze niż w banku, czy w skarpecie. A cały czas mogą jeszcze generować przychód z najmu.
      A co innego może kupić zwykły człowiek. Sztabki złota, zainwestować w jakiś fundusze, które w perspektywie mogą okazać się klapą, ryzykować na giełdzie. Proste rozwiązania - kupuje mieszkanie, drugie, trzecie.
      Jeśli zakup jest za gotówkę, to nie ryzykuje aż tak dużo, gorzej jak kupuje inwestycyjne 5 mieszkań na kredyty, które muszą być na bieżąco obsługiwane.

      • 0 0

      • i po co to wszystko

        no w tej chwili lokata banków na 0,01% to rzeczywiście niezła inwestycja. Obligacje większość z oprocentowaniem poniżej inflacji, też bzdura, złoto - nie każdy się zna, giełda - jak będzie giga-recesja, to poleci ostro w dół, mieszkania -też będą mogły spaść.
        I po co było harować po godzinach ...
        było pojechać na ryby ...

        • 2 0

      • - nieruchomości są obecnie przeszacowane (bańka cenowa)
        - jakość wykonawstwa fatalna
        - perspektywa spadku wartości mieszkań to 30-40%
        - spadek cen wynajmu zarówno krótko jak i długoterminowego
        - problemy z wynajmującymi, zniszczenia, remonty, koszty, stres
        - kosztowny remont po wynajmującym co 3-4 lata
        - zamrożenie kapitału,
        - problemy demograficzne, czyli spadek popytu w długiej perspektywie czyli dalszy spadek wartości nieruchomości
        - duża strata przy ewentualnej odsprzedaży
        - bardzo prawdopodobny podatek katastralny, czyli dodatkowe kilka-kilkanaście tysięcy kosztów rocznie
        - dodatkowe regulacje prawne najmu, czyli dalszy spadek rentowności

        na dzień dzisiejszy trudno o gorszą inwestycję niż nieruchomości, jak nie wiecie co zrobić z oszczędnościami to obligacje indeksowane o inflację, albo zapytajcie kogoś to się na tym zna, sprzedawcy nieruchomości, fliperzy czy januszerka od krótkiego najmu umoczona w kredyty to z pewnością nie są najlepsi doradcy

        • 1 3

    • (1)

      Mieszkanie należące do osoby w podeszłym wieku, w centrum dużego miasta to np. wartość 500.000 zł. Zakupione 40 lat temu w cenie USD 6000 za lokal. Można było wydać kasę w Pewexie, trzymać w banku, trzymać w skarpecie lub kupić mieszkanie. Z perspektywy czasu zakup mieszkania był najlepszym wyborem. A czy dzisiaj jest czas na zakup jako inwestycja? Niech każdy sobie sam odpowie.

      • 0 0

      • przez 40 lat sporo się zmieniło i porównywanie tego do obecnych czasów nie ma najmniejszego sensu
        jedno natomiast jest pewne, zakup nieruchomości w trakcie bańki cenowej to jedna z gorszych życiowych decyzji, po spadkach jak najbardziej a te już się zaczęły
        więc nie trzeba czekać 40 lat, wystarczy rok lub dwa :)

        • 0 0

  • Wysokie ale rzadko (6)

    Uważam, ze lepsze są budynki wysokie (nawet 30 pięter) ale rozmieszczone rzadko a między nimi zieleń. Atuty: ładny widok z okna, sąsiad nie zagląda w okno, odpoczynek i zieleń poza budynkiem.
    Błędem jest rozmieszczanie budynków niskich gęsto, tworzy się wtedy betonowa dżungla. To co buduje Robyg w Letnicy, to koszmar, ten deweloper oszpeca miasto.

    • 112 10

    • a jak wyjedziesz z takiej 30-piętrowej dziupli o 8 rano? (1)

      urbanistyka to nie bajki, to poważna nauka, oczywiście nie dla dewelopersko-miejskich mafii. Urbanistyka późnego modernizmu (w PRL) ma swoje wady, ale przede wszystkim była proludzka. Tu każdy się zgodzi, nawet ślepy.

      Tak czy siak - dziś jest i wysoko i gęsto i bez zieleni, za to z tujami.

      • 32 3

      • Tramwajem, PKMką, SKMką, metrem...

        • 0 2

    • A jak zepsuja sie windy, to trzeba drałowac na piechote w garniaku (1)

      • 8 1

      • Rano w dół to żaden problem, a po powrocie do domu spocony można wziąć prysznic.

        • 1 0

    • Mówisz tylko z punktu widzenia znajdowania się w takiej wysokiej pale (1)

      a zapominasz o tym jak odbiera się i jaki wpływ mają takie budynki na sąsiedztwo. Od walorów estetycznych po funkcjonalne

      • 7 0

      • Jakie?

        • 0 2

  • Najwięcej wysokościowych budynków mieszkalnych powstało na Przymorzu, w sumie 20 (18)

    Najpierw były tylko dwa : Ślaska 21 oraz Chłopska 7, potem powstały trzy budynki Horyzontu, Karawela, Trzy Żagle, Cztery Oceany, Albatross Towers, Czwarty Żagiel, Spektrum. Wszystkie 17 lub 18 piętrowe.

    • 34 4

    • Koszmar !

      • 12 15

    • i wszyscy żerują na przestrzeniach spółdzielczych (3)

      przez spółdzielców utrzymywanych. To się nazywa kradzież vel neoliberalizm "po polskiemu"

      • 19 12

      • Co ciekawe nawet miasto tak robi. Na Zielonym Trójkącie miasto zamknęło plac przy szkole i dzieciaki korzystają z terenów SM Kolejarz. Zresztą ten teren jest obiektywnie beznadziejny - huśtawka, piaskownica i dwie ławki, ale miasto nawet tego nie zapewnia.

        • 1 3

      • A gdzie obok osiedla Albatross Towers masz jakąś spółdzielnię ? Nie pisz bzdur !

        • 2 0

      • Ile spoldzielcy zaplacili za grunty? Czy place zabaw sfinansowali w pelni samodzielnie?

        No to dziekuje i dobranoc.

        • 5 3

    • zdecydowanie najgorszy Albatros (8)

      to jest mentalnie Kinszasa, nikt w 1980, 1990, a nawet w 2000, by nie uwierzył, że w czymś takim możemy próbować mieszkać, że deweloper z miastem zorganizuje nam takie życie na żyletce.

      • 12 7

      • Trzy Żagle zdecydowanie najlepsze ! (7)

        • 3 7

        • Bo są pazerne (6)

          ogrodzili się, a dzieci i młodzież i samochody wypuszczają na tereny spółdzielcze. a następnie furtę zamykają na klucz.
          Jak tak dalej pójdzie to domy spółdzielcze powinny się też izolować

          • 9 5

          • (2)

            Co za bzdury wypisujesz, Trzy Żagle mają swoje parkingi, place zabaw i tereny zielone, ten duży pas zieleni ( trawnik ) od strony Meissnera nie jest terenem żadnej spółdzielni tylko miasta, biegnie pod nim duży kolektor burzowy

            • 4 3

            • a chociaż eirdx co biegnie pod twoimi Trzema Żaglami ? (1)

              może lepiej żyj w nieświadomości

              • 1 3

              • Możesz rozwinąć co to jest ten eirdx ?

                • 2 0

          • (2)

            Do tego właściciele wychodzą z psami poza ogrodzony teren, by pies załatwił się koło starych bloków.

            • 0 2

            • No i słusznie, niech psy sr*ją na stare bloki i ich patolę

              • 2 1

            • No i dobrze, mieszkam w Trzech Żaglach i jednocześni jestem właścicielem mieszkania w pobliskiej Spółdzielni Kokoszki... Zatkało kakao ?

              • 1 0

    • (1)

      Nie Śląska 21 tylko Lęborska 21

      • 7 1

      • Zgadza się

        • 4 0

    • Lęborska 21, nie Śląska 21 :)

      • 3 0

    • Nie Śląska, a Lęborska

      • 2 0

  • 1metr 3 wody cieplej (3)

    55zl. Linia cieplej wody obiegowa tzw 3. Tylko dla wybranych i do polowy bloku. Pierdniecie slychac doskonale 3 pietra nizej. To moge juz z doswiadczen powiedziec o letnicy robygu i hossa na morenie. Poza pietrem infrastruktura robiona jak do kamienicy.

    • 37 2

    • Poważnie jest tam tak jak piszesz? Kurczę kupiłem tam mieszkanie w budynku nr 8 (2)

      • 5 1

      • Współczuję wyboru. Ale "atrakcji" będziesz miał nadmiar.

        • 12 1

      • Ja mam w jednym z tych szesciopietrowych blokow.

        Mieszkanie jest dobrze wytłumione, woda z kranu leci (cieple wode mam osobno i zimne wode tez osobno). Fachowcy, którzy wykonywali dla nas jakies prace, zwracali uwagę na kiepskiej jakości tynki (faktycznie jest bardzo miekki i w jednym miejscu nawet zostawal na walku podczas malowania emulsja) i srednia elektrykę (przewody 1,5mm i cale mieszkanie podpięte pod jeden bezpiecznik wylapujacy wilgoc). I to naprawdę tyle, także trzymam kciuki, żeby nic więcej nie wylazło. W hossie maja znajomi, na halasy nie narzekaja, mieszkają jednak na drugim piętrze, wiec o problemach z pompami mogliby nie wiedzieć.

        • 0 5

  • Te bloczydła i tak są bez wyjątku jednostronne (10)

    czyli kupujesz widok w blokhauzie na Letnicy, jakieś 10 piętro i podziwiasz elektrociepłownie. Nie mówiąc już o tym, że to łajno firmy na R (i innych) jeszcze ktoś musi z ziemi oglądać.

    • 68 8

    • Dobry widok na zatokę (6)

      Ale tego nie wiesz.....

      • 5 9

      • ty nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafisz (3)

        mieszkania są jednostronne, by ktoś widział Zatokę, ktoś ogląda elektrociepłownie, a ci z niższych pięter blokhauzu z obu stron sąsiada, parking, albo przestrzeń z bauma. Jeszcze chcesz jakieś wyjaśnienia?

        • 30 0

        • (2)

          Ten co widzi elektrociepłownie, to po lewej od niej widzi kościół Mariacki, a po prawej od niej Bazylikę i park w Oliwie.

          • 10 3

          • plamy na słońcu

            i Ciemną Stronę Księżyca

            • 22 2

          • Jasne, widzi kościół, bazylikę i park

            Przez lornetkę albo lunetę

            • 11 2

      • No właśnie. Jeśli na miasto, to trochę smutny widok. (1)

        Klocek na klocku - pomijając starówkę gdańską.

        • 4 0

        • Faktycznie, widok na miasto z wiezowca w miescie to porazka.

          • 0 0